Anna Stafiej – Fascynująca opowieść

Anna Stafiej

Krakowska Książka Miesiąca – Grudzień 2018

Fascynująca opowieść

Zagram ci to kiedyś... Stanisław Radwan w rozmowie z Jerzym Illgiem, Wydawnictwo Znak, Kraków 2018.

Zagram ci to kiedyś… Stanisław Radwan w rozmowie z Jerzym Illgiem, Wydawnictwo Znak, Kraków 2018.

„Ja mu zadawałem pytania, a on na nie odpowiadał” – pisze Jerzy Illg i tak powstała arcyciekawa opowieść o Stanisławie Radwanie – człowieku wielu talentów, zainteresowań, umiejętności. Dyplom kompozytora otrzymał z rąk Krzysztofa Pendereckiego w krakowskiej PWSM. Jest autorem muzyki do blisko 300 spektakli teatralnych, około 200 telewizyjnych, filmów, tekstów piosenek. A to tylko wycinek jego bogatego życiorysu, który odkrywamy na kartach Zagram ci to kiedyś…

Stanisław Radwan był dyrektorem naczelnym i artystycznym Starego Teatru w okresie 1980–1990, w tym w najtrudniejszych latach stanu wojennego. Jego opowieść o tym czasie jest bardzo ciekawym świadectwem, z jakimi przeciwnościami, ingerencjami cenzury i różnymi utrudnieniami musiał się zmagać, ile trzeba było sprytu i różnych prawie kuglarskich sztuczek, by teatr mógł normalnie działać. A przecież nie tylko administrował teatrem, przede wszystkim był Artystą! Bez jego udziału, obecności na próbach generalnych wiele spektakli sprawiałoby wrażenie niepełnych, niedokończonych. Zgodnie zaświadczają to reżyserzy, z którymi współpracował, a jest to artystyczna crème de la crème, między innymi Andrzej Wajda, Jerzy Jarocki, Jerzy Grzegorzewski, Konrad Swinarski, Zygmunt Hübner, Krystian Lupa. Mówią o tym także aktorzy i wszyscy, którzy mieli zaszczyt z nim pracować, przyznają, że bardzo wiele mu zawdzięczają, mimo że…

I właśnie to „mimo że” jest „solą i pieprzem” każdego kontaktu ze Stanisławem Radwanem. Nikt nie potrafi tak jak on znikać, ukrywać się, spóźniać, nie dotrzymywać terminów! Ale gdy się zjawia… jego wdzięk, opowiedziana anegdota, rozbrajający uśmiech niwelują wszystkie wcześniej miotane gromy i pojawia się uczucie ulgi, że teraz, kiedy jest Staszek, to już wszystko będzie dobrze. Czasem jedno, dwa jego słowa ustawiały całą scenę, niwelowały napięcia. Gdyby nie ta jego niezwykła cecha, „nie dożyłby swoich lat. Reżyserzy już dawno rozszarpaliby go na strzępy…” – powiedział kiedyś Hübner. O reżyserach, z którymi współpracował, Radwan mówi nie tylko ciekawie, ale też z wielkim szacunkiem i nie przyznaje sobie znaczących zasług w tworzeniu dzieła teatralnego, jakim jest przedstawienie.

W tej opowieści znajdziemy nie tylko bardzo interesujące rozmowy o pracy z wybitnymi reżyserami, ale nawet możemy się poczuć, że jesteśmy dopuszczeni do pewnej tajemnicy procesu twórczego. W pewnym sensie opowiadający pozwala nam zajrzeć za kulisy teatralne czy na plan filmu Wesele w reżyserii Wajdy.

Oczywiste, że teatr i muzyka zajmują znaczną część tej rozmowy, ale dużo tu też refleksji literackich, bo trzeba wiedzieć, że Stanisław Radwan jest „pożeraczem” książek, które lubi czytać w języku oryginału. Zaskakujące mogą wydawać się niektóre skojarzenia literacko-muzyczne, na przykład Księgi Jakubowe Olgi Tokarczuk w połączeniu z muzyką Jimiego Hendrixa. Ogromna wrażliwość na dzieła sztuki przejawia się w oryginalnym odbiorze różnych artystów czy w bardzo szczególnym oglądzie zabytków w odwiedzanych krajach. Podróże zagraniczne, zwiedzanie obcych miast to jego pasja i barwna przygoda, której warto towarzyszyć.

Biografia byłaby niepełna, gdyby zabrakło w niej rodziny: matki, ojca oraz sióstr i braci, a także całej niezwykłej atmosfery domu rodzinnego w Makowie Podhalańskim, domu bardzo szczególnego, w którym na przykład bywali kardynał Adam Sapieha czy (wtedy jeszcze) ksiądz Karol Wojtyła. No i gdyby zabrakło w niej miejsca na „pięć minut” o miłościach swego życia, a jakże…

Jest to tak bogaty życiorys, że trudno nawet zasygnalizować wszystkie wątki, to trzeba przeczytać! Gwarantuję, że nikt nie będzie się nudził, a raczej żałował, że już skończył…



Miesięcznik społeczno-kulturalny „Kraków” 2018, nr 12, wersja poszerzona.

Janusz M. Paluch – Kronika Biblioteki Kraków – 2018 rok

Janusz M. Paluch

Kronika Biblioteki Kraków – 2018 rok

W dniach 18–19 STYCZNIA Biblioteka Kraków przy udziale Gminy Miejskiej Kraków zorganizowała Międzynarodową Konferencję Biblioteka w czasie przełomu, która odbyła się w Centrum Kongresowym ICE Kraków. Swą obecnością konferencję zaszczycili: Prezydent Miasta Krakowa prof. dr hab. Jacek Majchrowski, dr Tomasz Makowski – dyrektor Biblioteki Narodowej, prof. dr hab. Zdzisław Pietrzyk – dyrektor Biblioteki Jagiellońskiej, Jerzy Woźniakiewicz – dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie, Anna Piotrowska – dyrektor Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej im. Hugona Kołłątaja w Krakowie, a także przedstawiciele krakowskich wyższych uczelni. Wśród gości zagranicznych obecni byli przedstawiciele, jednocześnie autorzy referatów wygłaszanych podczas konferencji, z Czech, Niemiec, Francji, Szkocji, Ukrainy i Litwy. W konferencji uczestniczyło ponad 250 bibliotekarzy, którzy przybyli z państw europejskich i Polski. Najliczniejszą grupę uczestników stanowili jednak bibliotekarze z Krakowa i Małopolski. Osobny dzień poświęcony był naszym zagranicznym gościom, którzy zapoznali się z problemami Biblioteki Kraków, a także odwiedzili Bibliotekę Jagiellońską z jej Kliniką Papieru i Bibliotekę XX Czartoryskich. Wygłoszone podczas sesji referaty publikujemy na łamach niniejszego Rocznika Biblioteki Kraków 2018.

18 STYCZNIA  w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką” Biblioteki Kraków odbyła się uroczysta premiera filmu biograficznego Józef Baran. Poeta pisze sobą, scenariusz i reżyseria Maria Guzy. Józef Baran, urodzony w 1947 r. w Borzęcinie, poeta, dziennikarz i publicysta, autor kilkudziesięciu tomików poetyckich. Jego liryki przełożone zostały na wiele języków, nie tylko słowiańskich. Wiersze Józefa Barana śpiewają zespoły Stare Dobre Małżeństwo z Krzysztofem Myszkowskim, U studni, Grupa Pod Budą, Elżbieta Adamiak, Hanna Banaszak, Beata Paluch (do muzyki Andrzeja Zaryckiego), Mirosław Czyżykiewicz, Ola Maurer. Film o Józefie Baranie zainaugurował cykl dokumentalnych obrazów zatytułowany Portrety literackie, których producentem jest Biblioteka Kraków we współpracy z TVP Kraków.

W okresie 29 STYCZNIA – 31 MARCA w filiach bibliotecznych prowadzone były warsztaty językoznawcze dla uczniów szkół podstawowych oraz średnich. Celem spotkań „Po co komu te pytania”, „Czy mowa nas  zdradza? – dialekty i gwary  polskie” było zwiększenie świadomości językowej uczestników, popularyzacja języka polskiego oraz przybliżenie dialektów małopolskiego, mazowieckiego, wielkopolskiego i śląskiego. Spotkania odbywały się we współpracy z Kołem Naukowym Językoznawców Studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego im. Mieczysława Karasia. Biblioteka Kraków była również patronem IV edycji Dyktanda Krakowskiego, zorganizowanego 3 marca. W zajęciach uczestniczyły 584 osoby.

1 LUTEGO w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką” odbyła się premiera filmu o Leszku Elektorowiczu Modlitwa wieczorna, scenariusz i reżyseria – Tomasz Kamiński. Leszek Elektorowicz, urodzony w 1924 r. we Lwowie, zaprzyjaźniony ze Zbigniewem Herbertem, po II wojnie światowej osiadł w Krakowie. Poeta, tłumacz, publicysta. Stan zdrowia nie pozwolił poecie uczestniczyć w spotkaniu, które uświetnili prof. Maciej Urbanowski i aktor Piotr Piecha. Film powstał w cyklu Portrety literackie w koprodukcji Biblioteki Kraków i TVP Kraków.

2 LUTEGO w Filii nr 21 Biblioteki Kraków otwarto wystawę Nie nicość, nie nicość, nie nicość. A Miłość, a Miłość a Miłość. O Leszku A. Moczulskim poświęconą pamięci zmarłego 17 grudnia 2017 r. Poety, który 18 lutego skończyłby 80 lat. Wystawa przywieziona została do Krakowa z rodzinnej miejscowości Leszka  A. Moczulskiego (1938–2017), z Muzeum Okręgowego w Suwałkach. Zrealizowana została według scenariusza przygotowanego przez Zbigniewa Fałtynowicza – wydawcę, bibliografa, animatora kultury, kierownika Muzeum Marii  Konopnickiej w Suwałkach. Podczas wernisażu odbył się premierowy pokaz filmu dokumentalnego o Leszku A. Moczulskim Istnienia sens układam,  scenariusz  i reżyseria  – Ewa Święs-Kucybała. Wiersze poety czytał Jakub Kosiniak. W marcu wystawę zaprezentowano w Filii nr 49 Biblioteki Kraków, a jej otwarcie uświetniło spotkanie z Bronisławem Majem – przyjacielem Leszka A. Moczulskiego. Wiersze poety czytał Jakub Kosiniak.

9 LUTEGO w Filii nr 53 Biblioteki Kraków na os. Stalowym 12 w Nowej Hucie otwarto po remoncie Oddział dla Dzieci. Uroczystość otwarcia uświetniła obecność Andrzeja Kuliga – zastępcy prezydenta miasta Krakowa ds. polityki społecznej, kultury i promocji miasta, Katarzyny Olesiak – dyrektor Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMK, oraz Stanisława Moryca – przewodniczącego Zarządu Rady Dzielnicy XVIII.

W dniach 12–25 LUTEGO w filiach Biblioteki Kraków trwała Akcja Zima dla dzieci i młodzieży, której hasłem przewodnim było Na tropie języka, liter i słów. Motto nawiązywało do obchodzonego 21 lutego Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego. Zajęcia organizowano na podstawie książek, które znajdują się w zbiorach bibliotecznych (m.in. Agnieszki Frączek, Łukasza Dębskiego, Michała Rusinka, Barbary Gawryluk, Wandy Chotomskiej).

W LUTYM  nastąpiła zmiana na stanowisku redaktora naczelnego miesięcznika „Kraków”. Dotychczasowego redaktora naczelnego Jana Pieszczachowicza zastąpił Witold Bereś – publicysta, pisarz i producent filmowy, a Mariana Szulca – sekretarza redakcji, zastąpił Krzysztof Burnetko – dziennikarz i publicysta. Od numeru drugiego jedynym wydawcą miesięcznika – po przekazaniu praw wydawniczych przez dotychczasowego głównego wydawcę, Stowarzyszenie Kulturalno-Naukowe Kraków – stała się Biblioteka Kraków. Należy nadmienić, że radykalnej zmianie uległa szata graficzna pisma, co jest dziełem Igora Banaszewskiego. Miesięcznik „Kraków” podjął z końcem roku szeroką kampanię  reklamową w naszym mieście i w całej Polsce (plakatowanie, eksponowanie w ważnych miejscach okładek kolejnych numerów pisma, udzielanie patronatu medialnego ważnym wydarzeniom kulturalnym w Krakowie).

W dniach 1–2 MARCA w Edynburgu odbyła się konferencja EDGE 2018, której celem było przedstawienie sposobów pomocy w pokonywaniu wszelkich barier przez osoby w różny sposób wkluczone. Prelegentami byli przedstawiciele bibliotek i urzędów miejskich z całego świata. Bibliotekę Kraków reprezentowała Jolanta Oleksa.

21  MARCA w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką” odbyła się uroczysta promocja pierwszego tomu Rocznika Biblioteki Kraków 2017. W spotkaniu udział wzięli prof. Zdzisław Pietrzyk – dyrektor Biblioteki Jagiellońskiej, ks. prof. Jacek Urban – dyrektor Archiwum Krakowskiej Kapituły Katedralnej na Wawelu, dr Paweł Wierzbicki – kierownik Biblioteki XX Czartoryskich, oddziału Muzeum Narodowego w Krakowie, oraz prowadzący dr Stanisław Dziedzic – redaktor naczelny Rocznika Biblioteki Kraków. Projekt okładki i graficzny książki opracowała Elżbieta Szurpicka.

21 MARCA, przy okazji Światowego Dnia Poezji ukazał się pierwszy numer kwartalnika „Czas Literatury”, którego wydawcą jest Biblioteka Kraków. Pismo powstało z inicjatywy przedstawicieli krakowskiego środowiska literackiego przy wsparciu prezydenta Andrzeja Kuliga i Katarzyny Olesiak – dyrektor Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMK. Redaktorem naczelnym pisma został Jacek Hajduk – filolog klasyczny, literaturoznawca, pisarz i tłumacz, pracownik naukowy Uniwersytetu Jagiellońskiego. W skład redakcji weszli: Jan Burnatowski (sekretarz redakcji), Agata Dębicka (redaktor graficzny), Stanisław Dziedzic, Szymon Kloska, Wojciech Ligęza, Krzysztof Lisowski, Jadwiga Malina, Anna Marchewka, Janusz Paluch, Aleksandra Wieczorkiewicz, Michał Zabłocki. „Czas Literatury” poświęcony jest prezentacji współczesnych trendów literackich w Polsce, Europie i na świecie. Pismo, współpracując z Krakowskim Biurem Festiwalowym w ramach projektu Kraków Miasto Literatury UNESCO, uczestniczyło w Festiwalach Miłosza i Conrada. Celem „Czasu Literatury” jest prezentacja twórczości polskich literatów niezależnie od ich przynależności do stowarzyszeń twórczych.

ŚWIATOWY DZIEŃ POEZJI – 21 MARCA – był okazją do organizacji spotkań poetyckich w wielu filiach Biblioteki Kraków, między innymi z Magdaleną Węgrzynowicz-Plichtą, Dariuszem Fijałkowskim, Martą Półtorak, Marianem Kowalikiem, Mariuszem Kusionem, Władysławą „Adą” Czułą, Ewą Zalewską, i warsztatów literackich dla dzieci. Czytano wiersze Joanny Kulmowej i ks. Jana Twardowskiego, a także Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego i Zygmunta Krasińskiego.

W dniach 21–23 KWIETNIA odbyły się XVII Małopolskie Dni Książki „Książka i Róża”, których głównymi organizatorami byli Małopolski Urząd Marszałkowski i Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie. Biblioteka Kraków włączając się w to wydarzenie, zorganizowała w filiach bibliotecznych wiele spotkań promujących czytelnictwo, autorów oraz nowości wydawnicze. Odbyły się między innymi akcje wymiany książek, głośne czytanie dzieciom baśni i bajek, lekcje biblioteczne, warsztaty tworzenia zakładek do książek z motywem róży, prelekcje o prawie autorskim, spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Przeprowadzono także zajęcia na podstawie scenariusza Polski superbohater opracowanego przez dr Wandę Matras-Mastalerz z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Bibliotekarze rozdawali czytelnikom papierowe róże, przypinki i zakładki.

W dniach 7–8 MAJA ulicami Krakowa jeździł Tramwaj Literacki, który zainaugurował realizację projektu Fantastyczny Kraków. Literatura w mieście i miasto w literaturze organizowanego przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Krakowie. Biblioteka Kraków, jako partner projektu, zorganizowała przedstawienia teatralne oraz warsztaty i magiczną olimpiadę w wykonaniu aktorów Teatru Otwartego TO, warsztaty pisarskie prowadzone przez Łukasza Orbitowskiego, warsztaty gier planszowych Pauliny Milewskiej, spotkania autorskie z Michałem Rusinkiem, Barbarą Kosmowską, Roksaną Jędrzejewską-Wróbel, prelekcję dr. Tomasza Majkowskiego pt. Pan Twardowski i krakowska tradycja alchemiczna, warsztaty teatralne z Moniką Filipowicz – aktorką Teatru Groteska, warsztaty w Muzeum Etnograficznym Krakowiacy. Chodź, opowiem ci historię. Najważniejszym wydarzeniem było spotkanie w Salonie Literackim Biblioteki Kraków „Pod Gruszką” z Olgą Tokarczuk, która kilka dni później jako pierwszy w Polsce pisarz otrzymała Międzynarodową Nagrodę Bookera. W Artetece WBP zorganizowano też otwartą debatę pt. Młodzież czyta!? z udziałem Łukasza Wojtusika, Zofii Karaszewskiej, prof. dra hab. Grzegorza Leszczyńskiego i Joanny Rzońcy. We wrześniu, w ramach projektu, zorganizowano warsztaty Kierpce, wianki, obwarzanki, czyli wędrówki po Małopolsce prowadzone przez ilustratorkę Annę Kaszubę-Dębską, Uwaga! Alarm! Smogosmok prowadzone przez Łukasza Dębskiego, spotkanie autorskie z Zofią Stanecką oraz prelekcje pracowników Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, a także warsztaty Żywej Pracowni. Projekt realizowano w ramach II edycji Budżetu Obywatelskiego Województwa Małopolskiego.

W dniach 8–15 MAJA Biblioteka Kraków uczestniczyła w akcji XV Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek, który w roku 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości obchodzony był pod hasłem (Do)wolność czytania. Rozstrzygnięty został 4. Konkurs Czytelnik Roku 2017/2018. Spośród 400 czytelników, którzy zgłosili się do konkursu, zwycięzcami zostali: w kategorii wiekowej do lat 9 Maria Wicher, w kategorii wiekowej 10–15 lat Kinga Grędzik-Radziak, w kategorii wiekowej powyżej 15 lat tytuł „Czytelnika Roku 2017/2018” otrzymał Bogusław Krzemiński. Wyróżnienia przyznano: Franciszkowi Młynarskiemu i Magdalenie Jazgar (w kategorii do 9 lat), Patrykowi Rachwałowi i Konstancji Bazan (w kategorii 10–15 lat) oraz Alicji Sadowy-Szczygieł i Dorocie Fabian (kategoria powyżej 15 lat). Nagrodą Specjalną dla najaktywniejszego recenzenta uhonorowana została Kamila Stefańska. Program Tygodnia Bibliotek obfitował też w przeróżne spotkania, warsztaty, czytania książek. Wśród literatów, którzy odwiedzili czytelników w bibliotekach, byli miedzy innymi Andrzej Żak, Ewa Stadtmüller, Beata Ostrowicka, Alicja Biedrzycka, Anna Kamińska, a także Barbara Kosmowska – laureatka Nagrody Żółtej Ciżemki 2017.

10 MAJA w Filii nr 1 Biblioteki Kraków otwarto wystawę fotograficzną Arabia Saudyjska – wbrew stereotypom autorstwa Jacka Balcewicza, będącą pokłosiem prasowej wizyty studyjnej w Arabii Saudyjskiej. Wystawę, przygotowaną w ramach ogólnopolskiej akcji Tydzień Bibliotek, zorganizowano przy współpracy I Dzielnicy Miasta Krakowa oraz Oddziału Krakowskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy RP.

W dniach 4–29 CZERWCA 2018 w Filii nr 49 (os. Tysiąclecia 42) otwarto wystawę Ilustracje naukowe i sztuka naturalistyczna, na której zaprezentowano rysunki i fotografie argentyńskiej artystki dr Julii Rouaux ukazujące piękno Patagonii. Ekspozycja powstała we współpracy z Centrum Kultury Latynoamerykańskiej „Centro Latino”.

12 CZERWCA otwarta została po remoncie Filia nr 14 Biblioteki Kraków przy ul. Ugorek 14. W ramach przeprowadzonego remontu kapitalnego wykonane zostały nowe posadzki we wszystkich pomieszczeniach, wykonane zostały sufity podwieszane i odnowiono ściany, zainstalowano nowe oświetlenie. Wyremontowano także zaplecze sanitarne i socjalne, a w ramach poprawy bezpieczeństwa pracowników i czytelników zdemontowane zostały w jednym z okien kraty uniemożliwiające ewakuację, zamontowano zaś okno z szybą antywłamaniową. W bibliotece urządzony został kolorowy kącik dla dzieci „Bajkowa scena”. Po remoncie pomieszczenia uzyskały kolorowy, przyjazny wystrój. Czytelnicy mogą korzystać z dwóch stanowisk komputerowych, a także z nowoczesnego dotykowego monitora przy korzystaniu z katalogu. W filii zgromadzony jest księgozbiór liczący około 14 tys. woluminów. Księgozbiór jest sukcesywnie uzupełniany zarówno o książki dla dzieci, jak i pozycje dla dorosłych czytelników.

14 CZERWCA w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką” Eliza Piotrowska uhonorowana została Nagrodą Żółtej Ciżemki 2018 za książkę dla dzieci Wojtek, żołnierz bez munduru opublikowaną przez Wydawnictwo Księgarni św. Wojciecha w Poznaniu. Nagroda przyznana została przez kapitułę pracującą pod przewodnictwem dra Stanisława Dziedzica – dyrektora Biblioteki Kraków, w skład której weszli prof. dr hab. Alicja Baluch, Izabela Ronkiewicz-Brągiel – zastępca dyrektora Biblioteki Kraków, dr Anna Skoczek, dr hab. Katarzyna Wądolny-Tatar i Marcin Bruchnalski – artysta plastyk. Wśród książek  nominowanych  do  nagrody  znalazły się także: Moje cudowne wakacje w Aleppo Grzegorza Gortata z ilustracjami Marianny Sztymy (Wydawnictwo Bajka), Z Bożej łaski Jadwiga, król Zuzanny Orlińskiej (Wydawnictwo Literatura), Ten i tamten las Magdaleny Tulli z ilustracjami Alicji Rosé (Oficyna Wydawnicza Wilk & Król), Historie zamiecione pod dywan Agnieszki Zimnowodzkiej z ilustracjami Małgorzaty Kwapińskiej (Wydawnictwo Kocur Bury). Więcej o nagrodzonej książce piszemy na innych stronach naszego Rocznika. Laureatka otrzymała statuetkę Żółta ciżemka autorstwa prof. Krzysztofa Nitscha.

20 CZERWCA w Nowohuckim Centrum Kultury otwarta została wystawa fotografii autorstwa Oldřicha Škáchy zatytułowana Václav Havel. Na wyciągnięcie ręki. Podczas wernisażu zaprezentowano film dokumentalny Obywatel Havel, a okolicznościowy wykład poświęcony Vaclavowi Havlowi wygłosił były ambasador RP w Czechosłowacji/Czechach prof. Jacek Baluch. Wydarzenie zrealizowane przez Bibliotekę Kraków przy udziale Czeskiego Centrum w Warszawie i we współpracy z NCK zainaugurowało wakacyjny cykl Wyszehradzkie lato w Bibliotece Kraków. W wernisażu wystawy uczestniczyli Anna Radwan-Żbikowska z Czeskiego Centrum w Warszawie, Adrienne Körmendy – konsul generalna Węgier w Krakowie, Izabela Ronkiewicz-Brągiel – zastępca dyrektora Biblioteki Kraków ds. merytorycznych, oraz Zbigniew Grzyb – dyrektor NCK.

12 LIPCA, po remoncie, uruchomiono działalność Filii nr 6 Biblioteki Kraków przy ul. Daszyńskiego 22. Ta niewielka filia, często odwiedzana przez czytelników, usytuowana jest na trzech poziomach. W pomieszczeniu na poziomie pierwszym, w którym przechowywane są rzadziej wypożyczane książki i, ze względu na strome schody, nie jest udostępniane czytelnikom – w ramach remontu wymienione zostały: izolacja rur ciepłowniczych, posadzka, pomalowano ściany i regały. Malowaniem objęta została też wypożyczalnia, gdzie uzupełniono część wyposażenia. Poprawiono też standard pomieszczenia sanitarnego. Pomimo niewielkiej powierzchni w filii zgromadzony jest księgozbiór liczący około 12 tys. woluminów. Księgozbiór jest sukcesywnie uzupełniany zarówno o książki dla dzieci, jak i pozycje dla dorosłych czytelników.

25 LIPCA w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką” Biblioteki Kraków odbyło się spotkanie z prof. Istvánem Kovácsem, który wygłosił wykład poświęcony Nieznanym polskim bohaterom powstania węgierskiego 1848–1849. Profesor Kovács w latach 1994–1995 oraz 1999–2003 pełnił funkcję konsula generalnego Republiki Węgierskiej w Krakowie. Spotkanie zrealizowano w ramach projektu Wyszehradzkie lato w Bibliotece Kraków.

26 LIPCA otwarto nową siedzibę Filii nr 18 Biblioteki Kraków przy ul. Siemaszki 31. Dotychczas filia działała w niewielkim lokalu przy ul. Siemaszki 52. Nowa, większa siedziba – 80 m2, wymagała kapitalnego remontu. Wymienione zostały wszystkie instalacje, posadzki, stolarka okienna i drzwiowa, przebudowano pomieszczenia socjalne i sanitarne, zainstalowano podwieszane sufity i nowe oświetlenie. Do użytku czytelników przekazano nowoczesny katalog z ekranem dotykowym, a także dwa stanowiska komputerowe. Wymieniono lub odnowiono meble biblioteczne. Urządzona została strefa dla najmłodszych czytelników. W uroczystości otwarcia nowej siedziby Filii uczestniczyli: Bolesław Kosior – zastępca przewodniczącego Rady Miasta Krakowa, Magdalena Doksa-Tverberg – zastępca dyrektora Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMK, a także dyrekcja Biblioteki Kraków. Najliczniejszą grupę uczestników uroczystości stanowili wierni czytelnicy, korzystający ze zbiorów bibliotecznych. Księgozbiór biblioteki obejmuje ponad 11 tys. woluminów, z którego korzysta 1800 czytelników.

W dniach 26–28 LIPCA  przebywała w Krakowie, na zaproszenie dyrektora Biblioteki Kraków, pani Tatiana Ovras, dyrektor Sieci Bibliotek Publicznych dzielnicy Desniański z Kijowa. W wyniku spotkania dyrektor Biblioteki Kraków podjął decyzję o zainaugurowaniu programu wsparcia dla bibliotek za wschodnią granicą.

16 SIERPNIA w Filii nr 56 Biblioteki Kraków odbył się wernisaż wystawy Bratysława w Europie, Europa w Bratysławie. Ekspozycja, która odbyła się w ramach cyklu Wyszehradzkie lato w Bibliotece Kraków, powstała przy udziale Instytutu Słowackiego w Warszawie oraz Konsulatu Generalnego Republiki Słowackiej w Krakowie. W otwarciu ekspozycji uczestniczyli Tomaš Kašaj – Konsul Generalny Republiki Słowackiej w Krakowie, Adrián Kromka – dyrektor Instytutu Słowackiego w Warszawie, a także Adrienne Körmendy – konsul generalna Węgier, Sławomir Pietrzyk – zastępca przewodniczącego Rady Miasta, oraz Beata Sabatowicz – zastępca dyrektora Kancelarii Prezydenta Miasta Krakowa.

W dniach 3–5 WRZEŚNIA  przedstawiciele Biblioteki Kraków – dyrektor Stanisław Dziedzic i Janusz Paluch – kierownik Działu Wydawnictw i Animacji, uczestniczyli w sesji naukowej Dialog Dwóch Kultur odbywającej się w Muzeum Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu (Ukraina). Stanisław Dziedzic przedstawił referat Romantycy w inscenizacjach podziemnego Teatru Rapsodycznego, natomiast Janusz Paluch zaprezentował referat zatytułowany Kwartalnik „Cracovia Leopolis” u progu ćwierćwiecza istnienia.

6 WRZEŚNIA Biblioteka Kraków uczestniczyła w ogólnopolskim projekcie organizowanym przez Kancelarię Prezydenta RP Narodowe Czytanie. W jubileuszowym roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości czytana była powieść Stefana Żeromskiego Przedwiośnie. Biblioteka Kraków, wspólnie z Nowohuckim Centrum Kultury i Teatrem Ludowym, zaprosiła do wspólnej lektury mieszkańców i uczniów z Nowej Huty, z osiedla Szklane Domy. Czytanie na scenie przed NCK poprzedziło pojawienie się Krakowskiego Szwadronu Ułanów im. Marszałka Józefa Piłsudskiego pod dowództwem Henryka Bugajskiego, którzy przybyli pod scenę od strony osiedla Szklane Domy. Spotkanie poprowadził znany krakowski aktor Tomasz Schimscheiner, a wśród czytających znaleźli się między innymi Sławomir Pietrzyk – wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa, Stanisław Moryc – przewodniczący Rady i Zarządu Dzielnicy XVIII Nowa Huta, senator Jerzy Fedorowicz, Małgorzata Bogajewska – dyrektor Teatru Ludowego, Jerzy Fedorowicz jr – zastępca dyrektor Teatru Ludowego, Jerzy Friediger – dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego, Jan Franczyk – redaktor naczelny „Głosu. Tygodnika Nowohuckiego”, Anna Mroczkowska – dyrektor Szkoły Podstawowej nr 88 im. Stefana Żeromskiego oraz aktorzy Teatru Ludowego Krzysztof Górecki i Paweł Kumięga, który wcielił się w postać Cezarego Baryki. Drugie spotkanie poświęcone wspólnej lekturze Przedwiośnia odbyło się przed siedzibą Biblioteki Kraków na pl. Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Pieśni patriotyczne śpiewał Chór I Liceum Ogólnokształcącego im. Bartłomieja Nowodworskiego w Krakowie pod dyrekcją Ryszarda Źróbka, a fragmenty książki czytali Bogusław Kośmider – przewodniczący Rady Miasta Krakowa, Katarzyna Olesiak – dyrektor Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMK, Joanna Schoen – scenograf Teatru Bagatela, Katarzyna Jędrzejczyk-Kiełbasa – dyrektor szkolnego Teatru Virtus Verbum przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 12 im. Stefana Żeromskiego oraz aktorzy Jerzy Trela, Ewa Kaim, Krzysztof Grygier i Piotr Urbaniak. Spotkanie prowadził Krzysztof Jędrysek. Oba spotkania uświetnił występ Marty Bizoń, która zaprezentowała utwory z dwudziestolecia międzywojennego. Czytanie na pl. Jana Nowaka-Jeziorańskiego zorganizowane było przy współudziale Centrum Handlowego Galeria Krakowska, Polska HistoryLand, Muzeum Historii Fotografii im. Walerego Rzewuskiego w Krakowie oraz Creative Group 303.

WE WRZEŚNIU rozpoczęto realizację projektu Kreatywny bibliotekarz – cykl  szkoleń dla pracowników bibliotek publicznych, ramach którego zaplanowano organizację wykładów, prelekcji oraz warsztatów. Podjęto zagadnienia z zakresu biblioterapii i bajkoterapii, współczesnej literatury polskiej i światowej, grafiki oraz książki artystycznej. Przewidziane zostały również za- jęcia poświęcone obsłudze specjalnych grup użytkowników, metodom pracy z czytelnikiem, nowoczesnym narzędziom i technologiom wykorzystywanym w pracy z młodzieżą. W Bibliotece gościliśmy dr Krystynę Rybicką, dr. hab. Michała Rogoża, Marcina Skrabkę, Marię Widerowską, Szczepana Cieślaka, dr Lidię Ippoldt, dr Renatę Aleksandrowicz, dr Magdalenę Cyrklaff-Gorczycę, Adama Stromidło, dr Annę Mierzecką, dr hab. prof. UMK Małgorzatę Fedorowicz-Kruszewską, Aleksandrę Sztajerwald, Annę Marię Czernow, dr hab. prof. UW Grzegorza Leszczyńskiego, prof. dr hab. Alicję Baluch, dr Annę Marchewkę. Projekt dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

6 PAŹDZIERNIKA Biblioteka Kraków uczestniczyła w organizowanej przez Gminę Miejską Kraków 8. Nocy Poezji, której patronami byli Zbigniew Herbert (20. rocznica śmierci) i Tadeusz Śliwiak (90. rocznica urodzin). W ramach programu Nocy Poezji w Kinie Pod Baranami zaprezentowaliśmy filmy z cyklu Portrety literackie, które powstały w koprodukcji Biblioteki Kraków z TVP Kraków, poświęcone poetom Józefowi Baranowi, Leszkowi Elektorowiczowi i Leszkowi A. Moczulskiemu, oraz cykl filmów Ogród barbarzyńcy w reżyserii Piotra Załuskiego poświęconych Zbigniewowi Herbertowi. W Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką” Biblioteki Kraków odbyło się spotkanie na temat twórczości Zbigniewa Herberta, w którym uczestniczyli dr Józef Ruszar – autor książki Prywatna historia sztuki Zbigniewa Herberta, dr Andrzej Franaszek – autor książki Herbert. Biografia, dr hab. Mateusz Antoniuk. Spotkanie prowadził dr Stanisław Dziedzic – dyrektor Biblioteki Kraków. W późniejszych godzinach Pod Gruszką zaprezentowano Bajki Herberta dla dorosłych w wykonaniu Ewy Kaim oraz Agnieszki Bubki-Sagan. W gotyckiej kaplicy św. Doroty w klasztorze oo. Augustianów Jakub Kosiniak przedstawił wybrane fragmenty poezji Zbigniewa Herberta zilustrowane muzycznie kompozycjami Krzysztofa Pendereckiego. Przy okazji Nocy Poezji Biblioteka Kraków wydała tom poezji Agnieszki Wiktorowskiej-Chmielewskiej zatytułowany Krąg ochronny, wyróżnionej w pierwszym Konkursie Miasta Krakowa na Książkowy Debiut Poetycki im. Anny Świrszczyńskiej. Promocja książki, prowadzona przez Bronisława Maja, odbyła się w Klubie Pod Jaszczurami, w dawnej Sali Teatru 38.

W dniach 9–10 PAŹDZIERNIKA odbyła się konferencja naukowa Polscy Ormianie w drodze do niepodległej Polski. Pierwszy dzień konferencji odbył się w Sali Obrad Rady Miasta Krakowa im. Stanisława Wyspiańskiego. Konferencję otwarli dr Stanisław Dziedzic – dyrektor Biblioteki Kraków, w imieniu prezydenta miasta Krakowa Mateusz Płoskonka – dyrektor Biura Miejski Ośrodek Wspierania Inicjatyw Społecznych, Jego Ekscelencja Konferencja naukowa Polscy Ormianie w drodze do niepodległej Polski Ambasador Republiki Armenii Edgar Ghazaryan oraz patroni: prof. dr hab. Armen Edigarian, prorektor Uniwersytetu Jagiellońskiego w imieniu rektora UJ, i prof. dr hab. Kazimierz Karolczak, rektor Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie, a referaty wygłosili dr hab. Andrzej Zięba, prof. dr hab. Krzysztof Stopka, dr Stanisław Dziedzic, który przedstawił także referat nieobecnego prof. dr. hab. Franciszka Ziejki. Drugi dzień konferencji odbył się w Sali Fontany Klubu Dziennikarzy „Pod Gruszką” Biblioteki Kraków. Referaty wygłosili: prof. George A. Bournoutian, Andrzej Krzeczunowicz, Monika Agopsowicz, prof. dr hab. Krzysztof Dybciak, dr hab. Ewa Danowska, Krzysztof Stefanowicz i dr Tadeusz Skoczek. Konferencji towarzyszyła wystawa Ormianie Semper Fidelis. W drodze ku niepodległości udostępniona przez Muzeum Niepodległości w Warszawie. Wygłoszone referaty zostały opublikowane w książce Polscy Ormianie w drodze do niepodległej Polski, wydanej przez Bibliotekę Kraków. Konferencja dofinansowana była przez Narodowe Centrum Kultury w ramach programu „Kultura – Interwencje 2018”.

11 PAŹDZIERNIKA w Bibliotece Kraków gościła Suzana Šturm-Kržić, dyrektor Biblioteki Miejskiej „Viktor Car Emin” w chorwackiej Opatiji. To już kolejna wizyta przedstawi- cieli zaprzyjaźnionej biblioteki z Chorwacji. Podczas spotkania rozmawiano na temat podejmowania kolejnych wspólnych inicjatyw czytelniczych propagujących Kraków i autorów polskich książek w Chorwacji, a wśród czytelników krakowskich pisarzy chorwackich. Biblioteka Kraków otrzymała dar w postaci kilkudziesięciu współczesnych książek w języku chorwackim, które trafiły do Filii nr 21 Biblioteki Kraków przy ul. Królewskiej 59. Do biblioteki w Opatiji przekazano zbiór kilkudziesięciu polskich książek współczesnych autorów, także dla dzieci oraz opowiadających o Krakowie.

15  PAŹDZIERNIKA w Collegium Maius (w sali na parterze) otwarto wystawę Adam Mickiewicz w Krakowie, zorganizowaną w 220. rocznicę urodzin poety przez Bibliotekę Kraków i Muzeum UJ. Wystawa towarzyszyła konferencji naukowej Mickiewiczowskie konteksty zorganizowanej przez Katedrę Komparatystyki Literackiej UJ. Otwarcia dokonali prof. dr hab. Jacek Popiel – prorektor UJ ds. polityki kadrowej i finansowej, kierownik Katedry Teatru i Dramatu, dr Stanisław Dziedzic – dyrektor Biblioteki Kraków, oraz Włodzimierz Kisza – wicedyrektor Muzeum UJ. O wystawie opowiedzieli Beata Frontczak – kuratorka ekspozycji, prof. dr hab. Maria Korytowska – kierownik Katedry Komparatystyki Literackiej na Wydziale Polonistyki UJ, oraz prof. dr hab. Franciszek Ziejka. Zaprezentowano autografy Adama Mickiewicza wypożyczone z Muzeum Narodowego w Krakowie oraz Biblioteki Jagiellońskiej, pamiątki mickiewiczowskie z kolekcji Muzeum UJ i ze zbiorów Muzeum Narodowego, a także dokumenty dotyczące powtórnego pogrzebu Adama Mickiewicza, który odbył się 4 lipca 1890 r. w Krakowie, oraz odsłonięcia pomnika Adama Mickiewicza w Collegium Novum z okazji 100. rocznicy urodzin wieszcza w 1898 r. Niewątpliwą ciekawostką była prezentacja prawdopodobnie jedynego zachowanego afisza premiery fragmentu III części Dziadów, która odbyła się w Krakowie w 1848 r. Afisz znajduje się w zbiorach Muzeum Literatury im. Adama Mikiewicza w Warszawie. Do ciekawszych sekwencji wystawy zaliczyć można także prezentację korespondencji dotyczącej sprawy podjęcia przez Adama Mickiewicza wykładów na Uniwersytecie Jagiellońskim, do czego w rezultacie nie doszło. Dokumenty te mogliśmy zaprezentować dzięki uprzejmości Biblioteki Naukowej PAU i PAN oraz Towarzystwa Adama Mickiewicza w Paryżu. Wystawie towarzyszył katalog Adam Mickiewicz w Krakowie wydany przez Bibliotekę Kraków. Książka zawiera teksty prof. dra hab. Franciszka Ziejki poświęcone związkom Adama Mickiewicza z Krakowem. Część druga to opracowany przez Beatę Frontczak ilustrowany opis wystawy. Część trzecia zawiera przegląd wybranych zabytków dotyczących Adama Mickiewicza znajdujących się w zbiorach muzealnych i archiwalnych Krakowa.

18  PAŹDZIERNIKA w siedzibie Biblioteki Kraków przy pl. Jana Nowaka-Jeziorańskiego 3 otwarto – na parterze – Filię nr 3 Biblioteki Kraków (dotychczas działającą przy ul. Masarskiej). Przestrzenna i nowocześnie urządzona placówka mogła rozpocząć działalność dzięki finansowemu wsparciu Gminy Miejskiej Kraków. Filię nr 3 uroczyście otwarli Andrzej Kulig – zastępca Prezydenta Miasta Krakowa do spraw społecznych, promocji miasta i kultury, Katarzyna Olesiak – dyrektor Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMK, oraz dr Stanisław Dziedzic – dyrektor Biblioteki Kraków. W Filii znajduje się wypożyczalnia dla dorosłych i dzieci oraz czytelnia popularnonaukowa.

Biblioteka Kraków w 2018 r. aktywnie włączyła się w działania Festiwalu Conrada, który odbył się w dniach  22–28 PAŹDZIERNIKA. W Filiach Biblioteki Kraków, we współpracy z Krakowskim Biurem Festiwalowym, odbyły się spotkania ze znanymi twórcami literackimi: Anną Bikont (Filia nr 40), Wojciechem Jagielskim (Fila nr 49), Olgą Tokarczuk (Filia nr 45), Sylwią Chutnik (Fila nr 50), Wojciechem Kuczokiem (Filia nr 20) i Maciejem Zarembą-Bielawskim (Filia nr 14).

W dniach 25–28  PAŹDZIERNIKA Biblioteka Kraków, tradycyjnie już, uczestniczyła w 22. Międzynarodowych Targach Książki. W targowej Dziecięcej Strefie Warsztatowej zorganizowaliśmy warsztaty edukacyjno-plastyczne Sowa – mądra głowa z wykorzystaniem książek nominowanych do przyznawanej przez Bibliotekę Kraków Nagrody Żółtej Ciżemki. Na stoisku informowaliśmy o codziennych działaniach Biblioteki Kraków, realizowanych projektach i konkursach Nagroda Żółtej Ciżemki i Krakowska Książka Miesiąca, spotkaniach w ramach Salonu Literackiego Biblioteki Kraków w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką”, warsztatach i spotkaniach w filiach bibliotecznych. Promowaliśmy też nasze czasopisma: miesięcznik społeczno-kulturalny „Kraków”, kwartalnik „Czas Literatury” oraz miesięczny „Informator Czytelniczo-Kulturalny Biblioteka Kraków”. Zaprezentowaliśmy także nasze pierwsze wydawnictwa książkowe (wszak Biblioteka Kraków istnieje dopiero drugi rok): tom poezji Agnieszki Wiktorowskiej-Chmielewskiej Krąg ochronny – która podpisywała na stoisku, zbiór wierszy Poeci Krakowa. Antologia, katalog wystawy Adam Mickiewicz w Krakowie oraz pierwszy tom Rocznika Biblioteki Kraków 2017. Na bibliotecznym stoisku gościli też nasi autorzy: Ewa Lipska, Maria Malatyńska, Witold Bereś, Krzysztof Burnetko, Mieczysław Czuma, Krzysztof  Jakubowski  – z miesięcznika „Kraków”, Jadwiga Malina, Jan Burnatowski, Jacek Hajduk i Wojciech Ligęza – z kwartalnika „Czas Literatury”, oraz Agnieszka Wiktorowska-Chmielewska – autorka wspomnianego wcześniej tomu wierszy Krąg ochronny. Zaszczycili nas swą obecnością także laureaci przyznawanych przez Bibliotekę Kraków nagród – Eliza Piotrowska – laureatka drugiej edycji Nagrody Żółtej Ciżemki 2018 i Jerzy Fedorowicz – laureat nagrody Krakowska Książka Miesiąca Października 2018.

30 PAŹDZIERNIKA po generalnym remoncie otwarta została Filia nr 23 Biblioteki Kraków w zabytkowym budynku dawnej kuźni w Mydlnikach (ul. Balicka 297). Kompleksowy remont obiektu poza wnętrzem objął również wymianę okien, drzwi wejściowych i dachu, a także odnowę elewacji. Koszty tych prac sfinansowane zostały ze środków Gminy Miejskiej Kraków, Rady Dzielnicy VI oraz Budżetu Obywatelskiego, za co dziękował podczas otwarcia dr Stanisław Dziedzic – dyrektor Biblioteki Kraków. Uroczyste otwarcie biblioteki w Mydlnikach zaszczycili Andrzej Kulig – zastępca Prezydenta Miasta Krakowa ds. spraw socjalnych, promocji miasta i kultury, Katarzyna Olesiak – dyrektor Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMK, Adam Goch – członek zarządu Rady VI Dzielnicy Miasta Krakowa, Jerzy Woźniakiewicz – dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej, a nade wszystko nasi Czytelnicy. Wprawdzie w obiekcie, wpisanym do rejestru zabytków, od kilku dekad mieści się jedna z mniejszych krakowskich placówek bibliotecznych (50 m2), ale spełnia ona ważne funkcje środowiskowe i kulturalno-oświatowe, co wyraźnie podkreślała Izabela Brągiel-Ronkiewicz – zastępca dy- rektora do spraw merytorycznych Biblioteki Kraków. O zakupionym do odnowionych wnętrz Filii nowym wyposażeniu mówiła Halina Szłapa – zastępca dyrektora do spraw administracyjnych i organizacyjnych. Stare- go typu katalog zastąpiony został nowoczesnym urządzeniem z ekranem dotykowym, urządzono także stanowisko komputerowe dla  czytelników.  Na  półkach  zgromadzono ok. 7 tys. książek, a dla najmłodszych przygotowano specjalny kącik czytelniczy przy „kominku”. Z uwagi na niewielką powierzchnię w bibliotece zastosowana została technologia ogrzewania podłogowego zasilanego gazem; dla poprawy warunków korzystania – zwłaszcza w okresach chłodu – zainstalowano kurtynę powietrzną nad wejściem, wyremontowano także zaplecze socjalne i sanitarne.

W dniach 13–14 LISTOPADA Izabela Ronkiewicz-Brągiel – zastępca dyrektora ds. merytorycznych Biblioteki Kraków, oraz Alina Macała – kierownik Działu Informatyzacji i Cyfryzacji, uczestniczyły w XII Ogólnopolskiej Konferencji z cyklu „Automatyzacja bibliotek”, która w tym roku nosiła tytuł Biblioteki w cyberprzestrzeni. Inspiracje Światowego Kongresu IFLA 2017. Dyrektor Izabela Ronkiewicz-Brągiel wygłosiła referat Integracja baz czytelniczych i bibliograficznych na przykładzie Biblioteki Kraków, w którym omówiła problematykę związaną z połączeniem baz czterech miejskich bibliotek publicznych Krakowa funkcjonujących w mieście do 31 grudnia 2017 r.

W dniach 23–25 LISTOPADA dyrektor Biblioteki Kraków dr Stanisław Dziedzic, zastępca dyrektora ds. merytorycznych Izabela Ronkiewicz-Brągiel oraz Jan Brodowski (samodzielne stanowisko ds. kontaktów zewnętrznych i statystyk) odwiedzili Bibliotekę Centralną Urzędu Miasta Wilno. W trakcie rozmów z udziałem wiceprezydent miasta Edity Tamošiūnaitė oraz dyrekcji wileńskiej biblioteki (dyrektor Rimy Gražienė oraz zastępcy dyrektora Simony Žilienė) omówiono kwestie dotyczące wspólnych przedsięwzięć w ramach zbliżającego się roku moniuszkowskiego (2019) oraz organizacji roboczej wizyty studyjnej bibliotekarzy w Krakowie i Wilnie. Krakowska delegacja odwiedziła siedziby Centralnej Biblioteki (Žirmūnų g. 6, Vilnius) oraz dwóch oddziałów: Filii Antakalino (Antakalnio g. 49, Vilnius) oraz Filii Naujosios Vilnios (Gerovės g. 1, Vilnius). Wileńscy bibliotekarze mówili o dużym zainteresowaniu czytelników literaturą polską, której jest wciąż nazbyt mało w zbiorach Biblioteki Centralnej. W trakcie wizyty doszło do wymiany księgozbiorów – do Wilna trafiło kilkadziesiąt książek w języku polskim, Biblioteka Kraków zaś otrzymała publikacje w języku litewskim. Podobne akcje będą kontynuowane.

9  GRUDNIA  2018  R.  w  Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie odbyła się gala finałowa VI edycji konkursu plastycznego Patroni krakowskich ulic, którego współorganizatorem jest Biblioteka Kraków. Zadaniem uczestników było przygotowanie pracy plastycznej w formie lapbooka prezentującej postać patrona wybranej ulicy Krakowa. Na konkurs wpłynęły 104 prace. W gali finałowej wzięli udział Marzena Paszkot – pełnomocnik prezydenta miasta Krakowa ds. rodziny oraz Dominik Jaśkowiec – przewodniczący Rady Miasta Krakowa. Wśród gości znaleźli się również przedstawiciele organizatorów oraz współorganizatorów. Celem konkursu było poznanie przez uczestników sylwetek patronów krakowskich ulic, a także zachęcenie do samodzielnego poszukiwania wiedzy w różnych źródłach informacji, wspieranie edukacji historycznej i patriotycznej uczniów krakowskich szkół podstawowych oraz klas gimnazjalnych. Komisja konkursowa przyznała 32 laureatom. Nagrodzeni otrzymali między innymi dyplomy, książki, gry planszowe, puzzle, materiały promocyjne organizatorów i współorganizatorów, a dodatkowo laureaci I, II i III miejsca statuetkę.

11 GRUDNIA uroczyście otwarto nową siedzibę Filii nr 46 Biblioteki Kraków przy ul. Limanowskiego 4. Obecni byli: Andrzej Kulig – pierwszy zastępca Prezydenta Miasta Krakowa, Katarzyna Olesiak – dyrektor Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMK, Jacek Bednarz – radny miasta Krakowa, a także podgórscy Czytelnicy. Nowa siedziba biblioteki mieści się na parterze zabytkowej kamienicy. W ramach realizacji zaleceń konserwatorskich wykonane zostały odkrywki ujawniające fragmentarycznie zachowaną polichromię. Bardziej szczegółowe badania wskazują, iż polichromie wykonane zostały prawdopodobnie w XIX wieku, a ich autor nie jest znany. Zgodnie z programem prac konserwatorskich część polichromii została zabezpieczona i wyeksponowana, pozostałe zaś fragmenty zostały zakryte płytami z zachowaniem dylatacji i przewidziane do dalszych zabiegów konserwatorskich. W ramach remontu zasadniczego dokonano przede wszystkim osuszenia ścian pomieszczeń, wymieniono instalacje teletechniczne, wykonano nowe posadzki, zorganizowane  zostało zaplecze socjalne i sanitarne, wykonano nową drewnianą stolarkę okienną i drzwiową, nawiązującą do zabytkowego charakteru budynku. Dodatkowo po remoncie elewacji zamontowane zostaną drewniane okiennice, co nawiązywać będzie do wyglądu parteru kamienicy z początku XX wieku. Biblioteka wyposażona została w nowe meble, zainstalowany został nowoczesny katalog dotykowy i urządzone zostały dwa stanowiska komputerowe dla czytelników. Powierzchnia lokalu wynosi ok. 140 m2 i jest prawie dwa razy większa niż powierzchnia dotychczasowego lokalu biblioteki przy ul. św. Kingi. Podkreślić należy dużą życzliwość i wkład finansowy od władz miasta oraz XIII Dzielnicy, bez którego nowa siedziba biblioteki nie miałaby szans zaistnieć, a na pewno nie byłoby nas stać na tak nowoczesny wygląd i wyposażenie biblioteki.

W czterech filiach (Filia nr 2 przy ul. Krakowskiej 29, Filia nr 15 przy ul. Dobrego Pasterza 100, Filia nr 48 na os. Bohaterów Września 26, Filia nr 49 na os. Tysiąclecia 42) działają DYSKUSYJNE KLUBY KSIĄŻKI, których celem jest popularyzowanie literatury oraz integracja środowiska lokalnego skupionego  wokół biblioteki. Adresowane są do osób, które lubią czytać, rozmawiać o przeczytanych książkach, dzielić się swoimi wrażeniami i opiniami. W 2018 r. dorośli czytelnicy dyskutowali między innymi o książkach Anny Augustyniak Irena Tuwim. Nie umarłam z miłości, Natalki Babiny Mia- sto ryb, Zośki Papużanki Szopka, Anny Kamińskiej Simona. Opowieść o życiu Simony Kossak, Brygidy Helbig Niebko, Patricka Modiano Przyjechał cyrk. Podczas spotkań dla dzieci rozmawiano między innymi o takich pozycjach jak Książka pachnąca cytrynami Joanny Krzyżanek, Czy znacie Wróżkę-Czarownicę? Elżbiety Pałasz, Mruk Renaty Piątkowskiej, Bajka o drzewie Elizy Piotrowskiej, Florka. Listy do babci Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel. Ze środków Instytutu Książki, w ramach programu Dyskusyjne Kluby Książki, gościliśmy na spotkaniach autorskich Barbarę Kosmowską oraz Annę Kamińską.

W 2018 R.  jury nagrody Krakowska Książka Miesiąca uhonorowało następujące książki i ich autorów: Patryk Czarkowski za tom poezji Czekamy, prof. Aleksander Böhm za książkę O czynniku kompozycji w planowaniu przestrzeni, Michał Zabłocki za tom wierszy Janowska, Katarzyna Włodarczyk De Simone za książkę Żagiel na przełęczy, Jerzy Wowczak za książkę Jan Sas-Zubrzycki i Tadeusz Bystrzak za album Talowski, Adam Wsiołkowski za książkę Moja Akademia, Donata Ochmann i Renata Przybylska za książkę Powiedziane po krakowsku. Słownik regionalizmów krakowskich, Jerzy Fedorowicz za książkę Absolwenci. Rocznik ’69 i Jerzy Illg za książkę Zagram ci to kiedyś… Omówienia nagrodzonych książek publikujemy w osobnym miejscu Rocznika. W tym roku jury nagrody Krakowska Książka Miesiąca pracowało w składzie: Zofia Gołubiew, Karolina Grodziska, Elżbieta Zechenter-Spławińska, Stanisław Burkot, Stanisław Dziedzic, Wacław Krupiński, Janusz Paluch, Jan Pieszczachowicz – przewodniczący jury, Stanisław Stabro, Marcin Wilk, Jacek Wojciechowski.

W ramach SALONU LITERACKIEGO Biblioteki Kraków w 2018 r. w Klubie Dziennikarzy„Pod Gruszką” gościliśmy: Krzysztofa Lisowskiego, prof. Bolesława Farona i red. Macieja Krupę opowiadających o twórczości prof. Jacka Kolbuszewskiego – laureata Literackiej Nagrody Zakopanego, Monikę Mostowik, Jadwigę Malinę, Nicolę Lagioli – włoskiego prozaika, autora przetłumaczonej na język polski książki Dzikość, Martynę Bundę, Gaję Grzegorzewską, Gabrielę Matuszek-Stec, Annę Cieplak – laureatkę Nagrody Conrada w 2017 r., Ewę Lipską, Jacka Olczyka, Wojciecha Ligęzę, Marka Sołtysika, Wojciecha Jagielskiego, Jerzego Gizellę, Jolantę Sosnowską, Małgorzatę Szejnert, Janusza Drzewuckiego, Jacka Moskwę, Agnieszkę Wiktorowską-Chmielewską i Weronikę Śliwiak.

W ramach swej działalności  GALERIA EKSLIBRISÓW Biblioteki Kraków zorganizowała siedem wystaw. Zaprezentowane ekspozycje to: Świat dowolnych logiczności – Leszek Frey-Witkowski (styczeń 2018, Filia nr 20), Apteka natury – Krzysztof Kmieć (styczeń– marzec 2018, Biblioteka Główna), Motywy patriotyczne w ekslibrisie Jana Dubaja (marzec–kwiecień 2018, Filia nr 35), Współczesny ekslibris polski i zagraniczny 1990–2018 (kwiecień–maj 2018, Filia nr 45), Ludzie kultury w ekslibrisie – Małgorzata Wyka (czerwiec–sierpień 2018, Filia nr 20), Polonica w ekslibrisach – Torill Elizabeth Larsen (wrzesień–listopad 2018, Filia nr 35), Inny świat – Juliusz Szczęsny Batura (październik– listopad 2018, Filia nr 20).

W 2018 R. kierownikami filii zostały panie: Dorota Szypuła – kierownik Filii nr 19, Elżbieta Dzięgiel – kierownik Filii nr 28, Ewelina Janus – kierownik Filii nr 30 i Katarzyna Kaniewska – kierownik Filii nr 39.

W 2018 r. na emeryturę przeszły:

KRYSTYNA WICIŃSKA-LIWACZ – starszy kustosz, pracownik działu metodycznego Biblioteki Kraków. Zatrudniona od 1.02.1994 r. w Śródmiejskiej Bibliotece Publicznej w Krakowie, w okresie od 1.12.2007 r. do 31.12.2016  r.  pełniła funkcję instruktora w Śródmiejskiej Bibliotece Publicznej. Na emeryturę przeszła 25.07.2018 r.

JOANNA ĆMIEL – starszy bibliotekarz, kierowniczka Filii nr 39 przy ul. Halszki 1 w Krakowie. Zatrudniona od 01.03.1987 r. w Podgórskiej Bibliotece Publicznej, od 01.04.1995 r. pełniła funkcję kierownika Filii nr 9 wchodzącej w skład sieci bibliotecznej Podgórskiej Biblioteki Publicznej. Na emeryturę przeszła 30.08.2018 r.

DOROTA JAWOR – starszy bibliotekarz, pracownik Filii nr 21 przy ul. Królewskiej 59 w Krakowie. Zatrudniona od 01.04.1996 r. w   Krowoderskiej   Bibliotece   Publicznej. W okresie od 1.04.1996 r. do 30.11.2009 r. pełniła funkcję kierownika Filii nr 4 przy al. Słowackiego 46, wchodzącej w skład sieci bibliotecznej Krowoderskiej Biblioteki Publicznej. Na emeryturę przeszła 29.10.2018 r.



Współpraca: Anna Gregorczyk, Paulina Knapik, Izabela Ronkiewicz-Brągiel, Halina Szłapa, Jan Brodowski

Stanisław Dziedzic – Polscy Ormianie w drodze do niepodległej Polski

Stanisław Dziedzic

Biblioteka Kraków

Polscy Ormianie w drodze do niepodległej Polski

Ambasador Republiki Armenii w Polsce Edgar Ghazaryan, fot. Janusz Paluch

Ambasador Republiki Armenii w Polsce Edgar Ghazaryan, fot. Janusz Paluch

Międzynarodowa konferencja naukowa Polscy Ormianie w drodze do niepodległej Polski, zorganizowana w Krakowie staraniem Prezydenta Miasta Jacka Majchrowskiego i Biblioteki Kraków w dniach 9–10 października, nieprzypadkowo zbiegła się z uroczystościami jubileuszowymi stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Choć byli Ormianie w Rzeczypospolitej nieliczną grupą etniczną, ale zwłaszcza na Kresach południowo-wschodnich wpływową, szczerze byli przywiązani do przybranej ojczyzny. Zasadniczym przesłaniem tej konferencji było zobrazowanie wkładu społeczności ormiańskiej w polskie dziedzictwo kulturowe i ukazanie wyjątkowej postawy Ormian polskich względem Rzeczypospolitej, ich głębokiego patriotyzmu, wreszcie niełatwych dróg do wolnej Polski. Ormian – powstańców, uczonych, artystów, hierarchów kościelnych i tych zgoła nieznanych dziś, zapomnianych nierzadko ludzi, którzy kultywując swoje ormiańskie tradycje, czuli się Polakami.

„Rodowość ormiańska – pisze współczesny krakowski historyk i etnolog prof. Andrzej Zięba – mieściła się jako autonomiczny element w narodzie, czyli patrii polskiej. Od wieków nie tylko sam fakt mieszkania w państwie polskim lub ambicje kulturowo-społeczne, ale także istnienie takiej właśnie grupowej formuły tożsamościowej, nazywanej Armeno-Polacy (…) albo gente Armeni, natione Poloni (…) umożliwiało wytworzenie się polskiego patriotyzmu bez konieczności jednoczesnej rezygnacji z pamięci ormiańskiej. To był zasadniczy trend, gdy chodzi o patriotyzm Ormian w Galicji aż do połowy XX wieku”.

Fot. Janusz Paluch

Fot. Janusz Paluch

Projekt realizowała Biblioteka Kraków w partnerstwie  z Urzędem Miasta Krakowa i Muzeum Niepodległości w Warszawie, a dofinansowany został ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Kultura – Interwencje 2018”. Honorowy patronat nad konferencją objęli: ambasador Republiki Armenii w Polsce Edgar Ghazaryan oraz rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. dr hab. Wojciech Nowak i rektor Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej prof. dr hab. Kazimierz Karolczak.

Pierwszego  dnia  miejscem  obrad  była sala posiedzeń plenarnych Rady Miasta Krakowa w Pałacu Wielopolskich, a nazajutrz  – sala  Fontany  Klubu  Dziennikarzy „Pod Gruszką” Biblioteki Kraków. Obok Patronów Honorowych obrady konferencji uświetnili swoją obecnością między innymi prezes Europejskiej Federacji Ormiańskiej na rzecz Sprawiedliwości i Demokracji Kaspar Karampetian, reprezentujący sprawy Armenii w Parlamencie Europejskim, oraz prezes Ormiańskiego Komitetu Narodowego Polski prof. Ara Sayegh. Prezes Ara Sayegh wraz z prezesem Kasparem Karanpetianem wręczyli ks. Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu, prof. Andrzejowi Pisowiczowi, prof. Krzysztofowi Stopce i prof. Andrzejowi Ziębie dyplomy w uznaniu ich zasług naukowych i organizacyjnych na rzecz pogłębiania wiedzy o polskich Ormianach w czasach odległych i współczesnych, a także podejmowanych inicjatyw w zakresie współpracy środowisk ormiańskiej diaspory.

Fot. Janusz Paluch

Fot. Janusz Paluch

Bogata była tematyka obrad, w prezentowanych referatach podporządkowana wolnościowej idei – drogom do niepodległości Polski, ale rozpatrywana w szerokim otoczu historycznym i kulturowym: Przemiany tożsamości narodowej Ormian w dobie walk o niepodległość Polski, schyłek XVIII – początek XXI wieku (prof. Andrzej Zięba); Żołnierski etos Ormian w dawnej Polsce (XIV–XVIII wiek) (prof. Krzysztof Stopka); Arcybiskup Józef Teodorowicz a sprawa niepodległości Polski (dr Stanisław Dziedzic); Przedziwne losy Karola Antoniewicza, polskiego Ormianina  ze  Lwowa (prof. Franciszek  Ziejka); Powstanie współczesnego państwa ormiańskiego (prof. George A. Bournoutian); Kornel Krzeczunowicz wkład w niepodległą Polskę (Andrzej Krzeczunowicz), „O, kochana Ojczyzno, jako żeś zniszczona!”. Ormiańscy wygnańcy z Kamieńca 1673 roku wobec Polski (Monika Agopsowicz); Patriotyczne przestrzenie w twórczości Zbigniewa Herberta (prof. Krzysztof Dybciak); Wiadomości o polskich Ormianach ze zbiorów rękopiśmiennych Biblioteki Naukowej PAU i PAN w Krakowie (dr hab. Ewa Danowska); Kajetan Stefanowicz – żołnierz i artysta (Krzysztof Stefanowicz); Dawid Abrahamowicz jako przedstawiciel ugrupowania podolaków i jego służba dla Polski (dr Tadeusz Skoczek).

Konferencji towarzyszyła wystawa czasowa Ormianie Semper Fidelis. W drodze ku niepodległości, udostępniona przez Muzeum Niepodległości w Warszawie, przedstawiająca dzieje polskich Ormian od XIV wieku po czasy współczesne. Z inicjatywy Muzeum Niepodległości wydany został obszerny, bogato ilustrowany katalog Ormianie Semper Fidelis pod redakcją Tadeusza Skoczka i Krzysztofa Bąkały. Staraniem organizatorów konferencji ukazał się odrębny tom zatytułowany Polscy Ormianie w drodze do niepodległej Polski, zawierający wygłoszone referaty i oficjalne wystąpienia, pod redakcją Stanisław Dziedzica i Janusza Palucha.

Stanisław Dziedzic – Antonina Domańska. W cieniu literackiej legendy

Stanisław Dziedzic

Biblioteka Kraków

Antonina Domańska. W cieniu literackiej legendy

U progu tworzenia Biblioteki Kraków z końcem 2016 roku, jako pełnomocnik Prezydenta Miasta Krakowa, prof. Jacka Majchrowskiego ds. tworzenia tej instytucji, największej biblioteki samorządowej w kraju, rozważałem kierunki rozwoju placówki, która by zdołała łączyć wymogi nowoczesności systemowego funkcjonowania z ponętnością twórczo pojętej tradycji. Jednym z zamysłów w tym względzie była inicjatywa zgłoszona mi przez Panią Profesor Alicję Baluchową z Uniwersytetu Pedagogicznego, aby ustanowić doroczną nagrodę literacką, najlepiej ogólnopolską, za najlepszą książkę dla dzieci i młodzieży. Publikacja miałaby łączyć wysokie walory literackie tekstu, szaty graficznej i standardów edytorskich. Ze strony prof. Alicji Baluchowej padła też propozycja patronki tak pomyślanej nagrody: Antoniny Domańskiej, oraz jej nazwy: Nagroda Żółtej Ciżemki, a także sugestia, by przyznawać ją już od roku 2017, bo wtedy przypadała setna rocznica śmierci tej znanej krakowskiej pisarki. W licznym gronie prozaików i poetów – autorów głośnych utworów dla dzieci i młodzieży – Antonina Domańska, choć mniej w wielu środowiskach popularna niż kiedyś, zajmuje wciąż ważne miejsce.

Antonina Domańska - Złota przędza

Ustanowienie przez Bibliotekę Kraków Nagrody Żółtej Ciżemki było bodaj najbardziej wymiernym w skali kraju akcentem setnej rocznicy śmierci autorki Historii żółtej ciżemki. Antonina Domańska to autorka licznych, świetnie napisanych i chętnie czytanych książek, przez kilka dziesięcioleci bardzo popularna. Najbardziej znana, Historia żółtej ciżemki – została w 1961 roku sfilmowana przez Sylwestra Chęcińskiego – do niedawna znajdowała się w kanonie lektur szkolnych. Obecnie – głównie w środowiskach młodego pokolenia Polaków – powoli idzie w zapomnienie. A przecież ta powieść Antoniny Domańskiej – jak stwierdza Alicja Baluchowa – mieści się wśród najlepszych książek dla dzieci i młodzieży poświęconych dziejom Polski, do których jej zdaniem należą: Bohaterski miś Bronisławy Dąbrowskiej, Boża ścieżka królowej Kingi Janiny Porazińskiej, Dzieci Lwowa Heleny Zakrzewskiej, Dzikowy skarb Psie pole Karola Bunscha, Kamienie na szaniec Aleksandra Kamińskiego, Ziele na kraterze Melchiora Wańkowicza, Asiunia Joanny Papuzińskiej, Zaklęcie na „w” Michała Rusinka.

Antonina Domańska - Przy kominku

Tymczasem wizerunkowi wybitnej pisarki zagrażać zaczyna los spokrewnionej z nią Anny Rydlówny – Haneczki z dramatu Stanisława Wyspiańskiego, której ogromne zasługi w zakresie zawodowego kształcenia pielęgniarek przesłonięte zostały popularnością Wesela. W rezultacie w świadomości większości Polaków wiele jej dokonań i publicznych zasług nie zaistniało. Podobny los – choć na mniejszą skalę – spotkał wybitnego młodopolskiego malarza Włodzimierza Tetmajera, który był pierwowzorem Gospodarza, czy Pana  Młodego – poetę i dramaturga Lucjana Rydla. Sukces arcydramatu Stanisława Wyspiańskiego i jego środowiskowa legenda w przemożny sposób ukształtowały wizerunki jego bohaterów – na scenie, w bogatej literaturze, w ich życiu, często w kontekście zgoła odmiennym. Tak było i w przypadku Antoniny Domańskiej – ciotki Lucjana Rydla, która była pierwowzorem Radczyni w Weselu. Ten literacki obraz Domańskiej – Radczyni przesłonił jej rzeczywisty wizerunek osoby w Krakowie znanej, pochodzącej z szanowanej i świetnie skoligaconej rodziny, zaangażowanej w działalność charytatywną i rozliczne inicjatywy społeczne. Tak przedstawiony portret Antoniny Domańskiej wzbogacił we właściwy sobie sposób Tadeusz Boy-Żeleński, autor głośnej Plotki o Weselu, który nota bene jako pierwszy podał, że pierwowzorem Radczyni jest właśnie Antonina Domańska.

Stanisław Wyspiański znał Domańską osobiście. Widywali się między innymi w salonie państwa Pareńskich na Wielopolu czy w mieszkaniu Rydlów, gdzie u swojego przyjaciela Lucjana juniora bywał Wyspiański niemal każdego dnia. Należeli w niewielkim naówczas Krakowie do osób znanych i popularnych1Szerzej: S. Dziedzic, Archipelag pięknych ludzi, Kraków 2018, s. 113–132..

Opinie na temat Antoniny Domańskiej, jej gadatliwości, dosadności wypowiedzi czy też „niewyparzonego” języka nie były bynajmniej jednolite. Stanisław Wyspiański, wprowadzając ją do dramatu Wesele, wyposażył jej wizerunek literacki w wiele stereotypowych cech, zręcznie podkreślając te, które służyły zindywidualizowaniu postaci. Wiedział też, że nie musi on być wiernym odwzorowaniem cech pierwowzoru. Sama Domańska nie była, co zrozumiałe, ukontentowana takim literackim wizerunkiem. Miała powody, by poczuć się ośmieszona. Skala odczuwanego poniżenia musiała być niemała, skoro dwa dni po śmierci Stanisława Wyspiańskiego, w czasie więc niestosownym do rozpamiętywania krzywd, w swoim dzienniku zapisała:

(…) nieźle ten śp. Wyspiański mącił tu za życia – nieźle i stale! Pomijam osobiste bóle, w niepamięć puszczam mu swoje poniżenie, ale on mąci stale, wszędzie, wszystkim i każdemu. (…) Przemawia przeze mnie gorycz, ale com się przez niego nacierpiała, nikt nie zgadnie. Nawet Bałucki, nawet taka Zapolska – nie zahaczyli nigdy mnie ołówkiem, a ten żółtodziób: radczyni!!!2Cyt. za: K. Siwiec, Antonina Domańska. Dama utalentowana i staroświecka, rozmowa z Michałem Niezabitowskim, dyrektorem Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, „Kraków” 2017, nr 1(147), s. 58.

Dość stwierdzić, że na temat Antoniny Domańskiej, jej sposobu bycia, wypowiadania się, systemu wartości, wśród osób, które ją znały, opinie były rozbieżne. Znana była pono z nadmiernej gadatliwości, dosadnych i celnych sformułowań, złośliwości pomieszanej z lapidarnością, umiejętności trafnego pointowania. Jedni dopatrywali się w tym wybitnej inteligencji, błyskotliwości, inni – oczekiwali choćby ograniczonego umiaru, który jest cechą ludzi mądrych i doświadczonych. Doceniano na ogół powszechnie jej niemały talent narracyjny, który z czasem potwierdziła jako pisarka. Jeśli nie była „z temperamentu kostyczka i werdyczka” (określenie Boya)3A. Baluch, Śladem zagubionego bucika. O Antoninie Domańskiej (1853–1917) w stulecie śmierci, „Kraków” 2017, nr 1 (147), s., to jaka w istocie była? Zofia Ciechanowska, autorka biogramu Antoniny Domańskiej zamieszczonego w Polskim Słowniku Biograficznym, pisze: „Jej żywe, wesołe usposobie- nie, uroda, bystra inteligencja, dosadność i prawda w sposobie wyrażania się pozostały w pamięci współczesnych (…) bliżej znający Domańską upatrywali w jej usposobieniu pewien mistycyzm”4Z. Ciechanowska, Domańska z Kremerów Antonina, w: Polski Słownik Biograficzny, t. V, Kraków 1946, s..

Poza wyjazdami do Warszawy, całe swoje dorosłe życie związała z Krakowem i – ostatnie 20 lat, od 1896 roku – z podkrakowską Rudawą, zajmując się wychowaniem pięciorga dzieci (z których dwoje zmarło w dzieciństwie), działalnością charytatywną i społeczną w krakowskich instytucjach opiekuńczych, a także życiem towarzyskim w gronie intelektualnej i artystycznej elity ówczesnego Krakowa.

Choć urodziła się na dalekich Kresach, a ostatnie, pracowite lata dzieliła pomiędzy Kraków i Rudawę, właśnie Kraków pojmowała jako swoje miejsce na ziemi. Żona uniwersyteckiego profesora, przez 35 lat piastującego godność radnego miejskiego, sama wywodząca się ze znakomitej, zasłużonej dla miasta rodziny, świadoma była aż nadto swojej pozycji w ówczesnym Krakowie. Ze swoimi tradycjonalistycznymi poglądami i negatywnym stanowiskiem wobec społecznego radykalizmu, w Krakowie, w którym jej rodzina była szanowana i szeroko ustosunkowana, czuła się najlepiej. Gdyby Stanisław Wyspiański, pisząc Wesele, znał choćby kilka powieści i opowiadań Domańskiej, jego wizerunek literacki Radczyni wypadłby najpewniej inaczej, być może byłby on nawet w sposób zasadniczy odmienny. Czy ona sama w istocie spoglądała na uczestników bronowickiego wesela Lucjana Rydla, zwłaszcza na tamtejszych gospodarzy, ich żony i dzieci z wyniosłością bywalczyni krakowskich najprzedniejszych imprez towarzyskich, z niechęcią i niewiarą wobec lansowanej naówczas w niektórych kręgach i modnej chłopomanii?

Antonina Domańska pochodziła z wpływowej w środowisku krakowskim rodziny Kremerów. Jej ojciec Aleksander był synem przybyłego w 1796 roku do Krakowa z czeskiej Opawy Józefa Kremera, krawca pochodzenia czesko-niemieckiego. Kremerowie w Krakowie rychło się spolonizowali, ale i wielokrotnie zdołali zaświadczyć o swojej solidarności z podbitym narodem i czuli się Polaka- mi. Józef Kremer, ojciec trzech utalentowanych synów: Aleksandra, Józefa i Karola, szybko dorobił się pokaźnego majątku i wraz z małżonką Anną z Erbów, pochodzącą z odległego Karlsbadu, wychowywał swoje dzieci na przykładnych Polaków. Każdy z synów otrzymał gruntowne wykształcenie – najpierw na Uniwersytecie Jagiellońskim, a kontynuowane na uczelniach zagranicznych.

Ojciec Antoniny Domańskiej, Aleksander Kremer, po ukończeniu krakowskiego Gimnazjum św. Anny studiował przez rok na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, ale już w 1830 roku przeniósł się na Wydział Lekarski. Studia medyczne, przerwane udziałem (wraz z bratem Józefem) w powstaniu listopadowym, ukończył w 1836 roku, a w roku następnym uzyskał doktorat nauk medycznych. W Berlinie, w tamtejszych klinikach uniwersyteckich odbywał praktykę lekarską, tam też uczęszczał na wykłady z filozofii i geografii starożytnej. Biegła znajomość języków, zwłaszcza niemieckiego i francuskiego, ułatwiła nawiązanie szerokich kontaktów naukowych i badawczych z prężnymi ośrodkami zagranicznymi. W niemieckich ośrodkach akademickich nawiązał kontakty naukowe ze znanymi filozofami, staże zawodowe odbywał w ośrodkach paryskich, londyńskich, włoskich i austriackich, po czym po powrocie do Krakowa swoje obowiązki zawodowe skoncentrował na praktyce lekarskiej i działalności naukowej.

Obaj bracia ojca Antoniny Domańskiej, Karol i Józef Kremerowie, zajęli znaczące miejsca w życiu naukowym i publicznym oraz należeli bez wątpienia do czołówki intelektualnej miasta. Karol – dyrektor do spraw budownictwa Wolnego Miasta Krakowa, architekt i konserwator zabytków, między innymi realizował przebudowę i odnowienie Collegium Maius UJ, Barbakanu, hejnalicy Mariackiej, gmachu Starego Teatru; Józef – znany filozof, „ojciec estetyki polskiej”, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, w latach 1870–1871 rektor, jako historyk sztuki walczył o odnowę zabytków Krakowa, między innymi o zachowanie średniowiecznych murów obronnych Krakowa przy Bramie Floriańskiej. O klimacie panującym w rodzinie Kremerów zaświadczać może ich zaangażowanie w wielu patriotycznych poczynaniach. Warto nadmienić, iż dom Józefa Kremera był bazą tajnej organizacji krakowskiej, a w okresie powstania styczniowego – miejscem przechowywania prochu strzelniczego. W takiej atmosferze wyrastała Antonina Kremerówna i ten klimat relacji rodzinnych, patriotycznego zaangażowania oraz systemu wartości znalazł rozliczne odniesienia w jej życiu i działalności publicznej, a także w jej szerokim dorobku twórczym.

Aleksander Kremer po uzyskaniu w Moskwie (1841) nostryfikacji dyplomu lekarskiego objął posadę lekarza gimnazjalnego w Kamieńcu Podolskim. Obowiązki te pełnił tam przez 23 lata. Był człowiekiem czynnym, zaangażowanym w życie publiczne miasta i regionu. Jego aktywność w tym względzie przyniosła mu powszechne uznanie i popularność. Wykraczała ona znacząco poza sferę obowiązków zawodowych. Aleksander Kremer zakładał placówki dobroczynne, przytułki, ochronki dla dzieci, kasy ubogich, poliklinikę dla ubogich, wniósł znaczący wkład w dzieło odnowy kamienieckiej katedry. Aktywność zawodową i obywatelską łączył z działalnością naukową, między innymi jako autor owniczka prowincjonalizmów podolskich ułożonego w Kamieńcu Podolskim w 1863. Tak zasłużony dla miasta i regionu człowiek w ramach popowstaniowych represji ze strony władz carskich zmuszony był wraz z rodziną, jako „obcokrajowiec”, opuścić Kamieniec, w wyniku czego rodzina Kremerów osiadła w Krakowie.

W Kamieńcu Podolskim ze związku małżeńskiego z Modestą Płońską urodziły się obie córki państwa Kremerów: Maria i Antonina. Antonina Kremerówna urodziła się we wrześniu 1853 roku (daty dziennej jak dotąd nie udało się ustalić) i w tym niezwykle pięknie położonym warownym mieście, w przeszłości zwanym najpotężniejszą twierdzą Rzeczypospolitej, spędziła dzieciństwo. Wobec braku bliższych danych trudno o szczegółowe informacje, można jedynie wnosić, iż było ono dostatnie, w otoczeniu osób życzliwych i wpływowych. Małżeństwo Kremera z Modestą Płońską zbliżyło ich rodzinę z tamtejszymi kołami ziemiańskimi. Ekonomiczną pozycję domu Kremerów zapewniała nie tylko posada lekarza gimnazjalnego, ale także prowadzona przez Aleksandra Kremera prywatna praktyka lekarska. Wraz z Adrianem Baranieckim (w przyszłości założycielem w Krakowie Wyższych Kursów dla Kobiet) założył Aleksander Kremer Towarzystwo Lekarzy Podolskich, którego był prezesem do czasu rozwiązania Towarzystwa w 1865 roku. Podejmowane przez Towarzystwo liczne, społecznie użyteczne formy działalności zapewniały Aleksandrowi Kremerowi szacunek i uznanie. Po osiedleniu się w Krakowie w 1865 roku aktywność publiczna Aleksandra Kremera uległa poszerzeniu, bo i sam Kraków oraz jego środowiska stwarzały dodatkowe formy działania – między innymi w Arcybractwie Miłosierdzia i Krakowskim Towarzystwie Dobroczynnym. Kremerowie własnymi funduszami wspierali liczne instytucje oraz akcje charytatywne. W Krakowie Antonina Domańska kultywowała różne formy działalności ojca – zwłaszcza charytatywną i oświatową.

W Krakowie ukończyła Kremerówna pensję Kamieńskiej. W 1874 roku poślubiła Stanisława Domańskiego, naówczas docenta w Uniwersytecie Jagiellońskim, specjalizującego się w zakresie neuropatologii. Stanisław Domański był dla Krakowa człowiekiem ogromnie zasłużonym5Szerzej: J. Sondel, Słownik historii i tradycji Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2012, s. 323.. Gruntowne wykształcenie medyczne zdobył na Uniwersytecie Jagiellońskim, które uwieńczył dwoma doktoratami, a po ukończeniu studiów uzupełniających w Wiedniu i odbyciu praktyki w klinice św. Łazarza uzyskał w 1871 roku habilitację i stanowisko docenta. W dziedzinie neuropatologii został pierwszym (choć bezpłatnym) profesorem UJ. Chociaż był człowiekiem niezwykle pracowitym, a swoje powinności zawodowe i uczelniane wypełniał bardzo gorliwie, a często bezinteresownie, był przez długie lata niedoceniany oraz pomijany w awansach i splendorach. Zasłużony dla środowiska lekarskiego – aktywny w działaniach na rzecz Towarzystwa Lekarskiego Krakowskiego, redaktor naczelny „Przeglądu Lekarskiego” w latach 1893–1895, inicjator i jeden z głównych autorów Słownika polskiej terminologii lekarskiej. Od 1881 roku przez 35 lat nieprzerwanie pełnił funkcję radnego miejskiego w Krakowie. Był człowiekiem ogromnie dla miasta zasłużonym, między innymi w dziele radykalnej poprawy w Krakowie warunków higieny publicznej, budowy elektrowni miejskiej, wodociągów czy rzeźni miejskiej.

Antonina Domańska na miarę swoich ograniczonych możliwości wspierała męża w jego rozlicznych poczynaniach na rzecz miasta, Uniwersytetu, nade wszystko zaś w jego działalności o charakterze charytatywnym i środowiskowym. W tych zindywidualizowanych formach działalności pomocowej miała szerokie możliwości wspierania męża i wysiłki w tym względzie traktowała jako formę powołania. Gdy jej nazwisko, w związku z pojawiającymi się na rynku wydawniczym książkami, stawało się coraz głośniejsze, możliwości w pozyskiwaniu środków na cele społeczne niepomiernie wzrosły.

Profesura zwyczajna Stanisława Domańskiego była spóźniona, bo na rok przed ustąpieniem z uniwersyteckiej katedry z powodu osiągnięcia granicy wiekowej (1914 r.), a na dwa lata przed śmiercią. W ostatnim okresie życia mogli Domańscy cieszyć się już nie tylko symbolicznym, ale rzeczywistym docenieniem jego zasług dla Krakowa i jego mieszkańców, a także dla Uniwersytetu Jagiellońskiego, kiedy wybrany został z kurii inteligencji miasta ponownie radcą miejskim.

Antonina Domańska - Przy kominku

Ponieważ spośród wszystkich kandydatów otrzymał wówczas największą liczbę głosów, zyskał tym samym tradycyjny tytuł „pierwszego obywatela Miasta Krakowa”. Po funkcji wiceprezydenta Krakowa, którą sprawował w 1904 roku, tytuł „pierwszego obywatela Miasta” był dla niego szczególnie prestiżowy.

U schyłku XIX wieku wśród najważniejszych zajęć Antoniny Domańskiej, które pochłaniały jej sporo czasu i wymagały niemałego zaangażowania, była działalność literacka. Do podejmowania prób pisarskich nakłonił ją swoimi uporczywymi naleganiami Lucjan Rydel. Poeta i dramaturg dostrzegał od lat u swojej ciotki niemały talent narracyjny i nie mylił się w swoich rokowaniach. Domańska, osoba bez wątpienia utalentowana literacko, musiała intensywnie pracować w archiwach i bibliotekach, by móc uzupełnić swoje niedomogi spowodowane brakiem wiedzy historycznej, której nie mogła jej dać krakowska pensja. Solidną wiedzę zdobywała, zgłębiając stosowną literaturę przedmiotową. Działalność literacką rozpoczęła od pisania bezpretensjonalnych opowiadań, opartych na obserwacji własnych dzieci. Niespiesznie zdecydowała się na ich publikowanie (Moje dzieci – pod kryptonimem A. DO. w „Wieczorach Rodzinnych”, 1890–1891), wiele opowiadań, głównie dla dzieci i młodzieży, zamieszczała w zbiorowych wydawnictwach Arcta (Stokrótka Milunia, 1905; Cezar, 1906; Wiązanie Florka, 1908; Marysia z Grzegórzek, 1909).

Gdyby nie wsparta rzeczywistym talentem pasja pisarska – od małych opowiastek, czasem opartych na wypróbowanych gdzie indziej wzorcach i motywach, a w konsekwencji do licznych, świetnych i poczytnych książek – byłaby Antonina Domańska jedną z tych wielu krakowskich dam, po których pozostałaby tylko utrwalona w jakichś pamiętnikach lub lakonicznych notkach prasowych informacja o balach, kwestach publicznych czy, co najwyżej, odczytach – i nic więcej. Przywoływany już Lucjan Rydel – doceniając atrakcyjną formę narracji i dbałość o realia, zdolność do udatnego kojarzenia faktów i zdarzeń, wreszcie umiejętność nadawania waloru potoczystej wypowiedzi narracyjnej – z właściwą sobie siłą perswazji zachęcał ciotkę do sięgania także po formy pisarstwa sfabularyzowanego, wychodzącego śmiało poza gorset dotychczasowych małych form epickich. Sama Domańska, wychowywana w środowisku ludzi wybitnie wykształconych, odczuwała jednak dyskomfort związany z brakiem stosownego przygotowania warsztatowego oraz wykształcenia, ale usilnie zachęcana przez Lucjana Rydla, który nie skąpił jej wskazówek i deklarował pomoc w tym względzie, zaczęła mierzyć się z szerszymi formami epickimi – ze znakomitymi efektami.

Walory tworzonych już na początku XX wieku powieści historycznych, które charakteryzowały się solidnym warsztatowo opracowaniem, dbałością o zachowanie kanonu historycznego podłoża, posiadały dobrze oddany lokalny koloryt, żywość akcji, właściwe dobremu pisarstwu poczucie humoru, spowodowały, że rychło zostały dostrzeżone i docenione przez czytelników.

Alicja Baluch stwierdza wręcz:

Pisarka potrafiła w sposób bardzo ciekawy i trafiający do wyobraźni opisywać rzeczywistość historyczną i łączyć ją z aktualnymi realiami. Dzięki wartkiej, ciekawej akcji starannie odtwarzającej przeszłość czytelnicy mają wrażenie przeniesienia się do tamtych, odległych czasów. Dużą zasługą pisarki jest też wzbogacenie utworów o wątki przygodowe, atrakcyjne dla dzieci. Utwory te cechuje ogromna dbałość o realia historyczne i obyczajowe. Ich akcja toczy się w Krakowie, czyli w scenerii doskonale znanej autorce, a opisy wydarzeń historycznych są oparte na źródłach historycznych6A. Baluch, Śladem zagubionego bucika, dz.

Zanim nazwisko Antoniny Domańskiej zaczęło się liczyć w świecie literackim, a jej powieści historyczne zyskiwać zasłużony rozgłos, państwo Domańscy wybudowali sobie okazałą willę w podkrakowskiej Rudawie. Nie było w tym jakiegoś wycofania się z życia towarzyskiego Krakowa, bo to nie nastąpiło, ale z konieczności uległo ono rozluźnieniu. Nie było też w tym jakiegokolwiek gestu chłopomanii czy zasadniczej zmiany upodobań rodziny Domańskich. Dom był okazały, w niczym niepodobny do bronowickiej chałupy – dworku Włodzimierza Tetmajera, w którym zamieszkał z czasem Lucjan Rydel, stylowy, z wieżyczką, zaprojektowany przez wziętego naówczas krakowskiego architekta Tomasza Prylińskiego, znanego z wielu znakomitych realizacji architektonicznych i konserwatorskich. Willa Domańskich była pierwszym murowanym budynkiem w Rudawie, rychło też zaczęła pełnić funkcje wykraczające poza zwykłe tradycyjne miejsce zamieszkania. Państwo Domańscy pełnili wciąż rozliczne funkcje publiczne, uczestniczyli w życiu towarzyskim, podejmowali też gości u siebie. W willi tej Domańscy zamieszkali w 1896 roku. Dom ten stał się słynny dodatkowo, gdy w 1908 roku zamieszkał w nim na czas jakiś stojący wówczas u szczytu sławy Henryk Sienkiewicz wraz z małżonką Marią. Noblista wynajął dom za 500 guldenów, tu w wygodzie wypoczywał i pisał… Każdego ranka państwu Sienkiewiczom przynosił mleko syn miejscowego gospodarza Stanisław Tarkowski. Nazwisko tego chłopca dwa lata później stanie się znane wraz z opublikowaniem w odcinkach powieści Sienkiewicza, ostatniej z wielkich i głośnych – W pustyni i w puszczy. Choć o bezpośrednich odniesieniach pomiędzy wiejskim chłopcem a bohaterem powieści, 14-letnim Stasiem Tarkowskim, mówić nie sposób, sam pierwowzór jest oczywisty.

Spośród powieści historycznych, które przyniosły Antoninie Domańskiej zasłużony rozgłos, najwcześniej, bo w 1909 roku ukazała się Hanusia Wierzynkówna. W powieści tej – podobnie jak i w pozostałych jej książkach z historycznego cyklu – na tle malowniczo nakreślonego pejzażu epoki, przy starannie dobranych realiach obyczajowych, z udziałem licznych postaci historycznych ukazani zostali fikcyjni, zazwyczaj młodzi bohaterowie, których losy, nierzadko o charakterze sensacyjno-przygodowym, przedstawione są z właściwą pisarce plastycznością, często z niemałym, subtelnym poczuciem humoru. Akcja powieści Hanusia Wierzynkówna osnuta jest na tle czasów panowania Kazimierza Wielkiego, miejscem akcji – i tak będzie w następnych powieściach – jest Kraków, piękne przebudowywany, bogaty i zróżnicowany kulturowo, o którego świetności decyduje nie tylko monarcha i jego dwór, wpływowe kręgi duchowieństwa, ale i rosnący w siłę patrycjat, między innymi bogata rodzina Wierzynków. Antonina Domańska ze szczególnym upodobaniem przedstawiała Kraków w okresie panowania ostatnich Piastów i złote czasy Jagiellonów, lata potęgi i świetności stołecznego miasta. Czasom Władysława Łokietka i Kazimierza Wielkiego poświęciła dwie późniejsze powieści, mniej znane: Trzaskę i zbroję (1913) oraz Królewską niedolę (1916).

Znacznie większą popularność zdobyła powieść Paziowie króla Zygmunta (1910), której akcja osadzona jest w latach dwudziestych XVI wieku, w złotym okresie panowania Zygmunta Starego, na które przypadł przedstawiony w powieści hołd pruski i zawieszenie potężnego dzwonu Zygmunta na wawelskiej dzwonnicy katedralnej.

„Jej bohaterowie – pisze Alicja Baluch – to siedmiu młodych chłopców z najbogatszych rodów Litwy i Korony, którzy pełnią służbę na dworze Zygmunta Starego i królowej Bony. Służba nie jest zbyt ciężka, a że chłopaków trzymają się psie figle, postanawiają urządzić zawody – wygra ten, który wymyśli najbardziej oryginalną psotę”7Tamże..

Największy rozgłos spośród całego dorobku literackiego Domańskiej zdobyła Historia żółtej ciżemki (1913), wciąż ciesząca się niemałą popularnością, zaliczana zasłużenie do arcydzieł polskiej literatury dla dzieci i młodzieży. Akcja powieści zogniskowana jest wokół rzeźbionego dla krakowskiej fary ołtarza głównego, który na zlecenie władz miejskich wykonywał wraz z zespołem artystów sztuki snycerskiej „mistrz wielce stateczny” z Norymbergi – Wit Stwosz. Prace związane z budową ołtarza, monumentalnego i artystycznie wybitnego, kosztowne i długotrwałe, stworzyły – pod piórem pisarki – szansę artystycznej przygody dla młodego Wawrzusia z podkrakowskiej Poręby, który znalazł w stolicy miejsce na rozwijanie swego talentu. Odnaleziona na przełomie XIX i XX wieku, podczas generalnych prac remontowo-konserwatorskich ołtarza, przeprowadzonych w czasach Domańskiej, żółta ciżemka, niewielka rozmiarami, zapewne należąca do dziecka, dała pisarce asumpt do napisania niezwykle barwnej powieści z fikcyjnym oczywiście bohaterem głównym, właścicielem zagubionej ciżemki. Należącą do kanonu lektur szkolnych Historię żółtej ciżemki dodatkowo spopularyzował – jak już wspomniano – film oparty na tej powieści, wyreżyserowany przez Sylwestra Chęcińskiego (1962), w którym rolą Wawrzusia debiutował jedenastoletni Marek Kondrat. Film ten w 1963 roku w Wenecji został nagrodzony Srebrnym Medalem Międzynarodowego Festiwalu Filmów dla Dzieci i Młodzieży.

Ostatnią w chronologicznym układzie powieścią tak pojętego cyklu historycznego jest Krysia Bezimienna (1914), której akcja osadzona jest w czasach Anny Jagiellonki. I znów – jak we wcześniejszych powieściach – bogata, intrygująca akcja, pełna niecodziennych zdarzeń, tajemniczych powikłań i zaskakujących rozstrzygnięć, wartka i od strony fabularnej świetnie skomponowana, czyni również z tej powieści – nadal cieszącej się niemałym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży, ale także wśród osób pokolenia starszego (dla którego Krysia Bezimienna należała do kanonu czytelniczego) – książkę wciąż przez czytelników poszukiwaną.

Antoninie Domańskiej w jej pisarstwie nieobce były cele dydaktyczne i wychowawcze. Pisarka dookreśliła je w zbiorze baśni Przy kominku (1911). W jedenastu fantastycznych opowieściach, osnutych często na motywach polskich pieśni i podań ludowych, głównie z okolic podkrakowskich, zawarła pisarka przesłania o charakterze moralno-dydaktycznym. Ten zbiór baśni Domańska pisała w domu Lucjana Rydla w Toniach pod Krakowem, w którym artysta wraz z żoną Jadwigą z Mikołajczyków zamieszkał po ślubie, zanim przeniósł się do Bronowic, do domu zakupionego od szwagra Włodzimierza Tetmajera.

U  schyłku  życia  napisała  Domańska  zbiór  nowel  Złota  przędza  (wyd. w 1918 r.), spod jej pióra wyszły też Legendy z życia świętych, przełożyła nadto kilka powieści dla dorosłych. Jej dorobek pisarski jest szerszy i genologicznie bardziej zróżnicowany, wykraczający poza tradycyjnie pojęte powieści, opowiadania i nowele, obejmuje także utwory poetyckie, głównie wiersze okolicznościowe, które – jak dotąd – nie doczekały się publikacji.

Pisarka doczekała szczęśliwych dla każdego artysty dni: mimo że swoje opowiadania, a z czasem powieści zaczęła pisać stosunkowo późno, jej książki rychło zyskały zasłużone uznanie, doceniano powszechnie talent autorki i umiejętności pisarskie, oczytanie w problematyce historycznej, głęboki patriotyzm. Cieszyła się niemałą popularnością. W krakowskich salonach występowała już nie tylko jako pani doktorowa, z czasem profesorowa, ale znakomita, uznana pisarka, z zacnego rodu Kremerów, spokrewniona bądź spowinowacona ze znanymi, zasłużonymi rodzinami.

Antonina Domańska swe książki pisała zgodnie z duchem tamtych czasów, w tradycji historycznej dostrzegała ostoję aspiracji narodowych Polaków trwających pod zaborami, a głównym celem jej twórczości było kształtowanie patriotycznych postaw młodzieży. Przybliżała w książkach minione czasy, bogate w tradycje narodowe, obyczaje oraz barwne postacie historyczne. Pisarka potrafiła w sposób bardzo ciekawy i trafiający do wyobraźni opisywać historyczną rzeczywistość i łączyć ją z aktualnymi realiami. Dzięki wartkiej, ciekawej akcji, starannie odtwarzającej przeszłość, czytelnicy mają wrażenie przeniesienia się do tamtych odległych czasów. Jej utwory literackie cechuje ogromna dbałość o realia historyczne i obyczajowe8Tamże..

U schyłku życia doświadczyła głębokiego bólu rozstania: najpierw pożegnała syna Stanisława, a wkrótce, w lutym 1916 roku – męża. Zmarła 26 stycznia 1917 roku w Krakowie na gruźlicę. Pochowana została w grobowcu rodzinnym Domańskich na cmentarzu Rakowickim, przy głównej alei cmentarza, w pobliżu grobowca Jana Matejki. Na mocno zaniedbanym dziś grobowcu rodzinnym przy nazwisku pisarki znajdują się tylko daty jej urodzin i śmierci.


STRESZCZENIE

Stanisław Dziedzic
Antonina Domańska. W cieniu literackiej legendy

W setną rocznicę śmierci Antoniny Domańskiej Biblioteka Kraków utworzyła literacką Nagrodę Żółtej Ciżemki za najlepszą książkę dla dzieci i młodzieży. Nagroda ma charakter ogólnopolski, a jej fundatorem jest Miasto Kraków. Patronką Nagrody jest autorka Historii żółtej ciżemki, bodaj najpopularniejszej książki dla młodzieży, Antonina Domańska. Pisarka pochodziła z zasłużonej dla Krakowa i kultury polskiej rodziny Kremerów, urodziła się w kresowym Kamieńcu Podolskim, ale cale młodzieńcze i dorosłe życie związała z Krakowem. Do historii literatury i kultury polskiej weszła jako pierwowzór literacki Radczyni z Wesela Stanisława Wyspiańskiego. Nie tylko w jej przypadku, ale i licznych bohaterów Wesela, jej literacki wizerunek, daleki od rzeczywistego, zasadniczo przetrwał do czasów współczesnych. W świadomości ogółu Polaków ogłaszająca już w kilka lat po wydaniu arcydramatu Wyspiańskiego swoje świetne i bardzo poczytne powieści historyczne i opowiadania dla młodzieży Domańska pozostała na ogół jako Radczyni. Jej powieści – między innymi Historia żółtej ciżemki, Hanusia Wierzynkówna, Paziowie króla Zygmunta, Krysia Bezimienna czy, Legendy z życia świętych zyskały zasłużony rozgłos i uznanie, jako świetnie skrojone, ze znakomitą narracją, atrakcyjne poznawczo, o znakomicie nakreślonej fabule. Kilka z nich doczekało się ekranizacji. Największą popularnością cieszy się niezmiennie Historia żółtej ciżemki, sfilmowana w 1962 r. przez Sylwestra Chęcińskiego. Szkoda, że powieść ta wycofana została z kanonu lektur szkolnych.

SŁOWA KLUCZE

Radczyni, ciżemka, Kremerowie, weselni goście, dworek, arcydramat Wyspiańskiego, chłopomania

SUMMARY

Stanisław Dziedzic
Antonina Domańska. In the Shadow of a Literary Legend

On the one hundredth anniversary of Antonina Domańska’s death, the Krakow Library established the literary Yellow Poulaine Award for the best book for children and teenagers. The award reaches the whole Poland, and its sponsor is the City of Krakow. Antonia Domańska, the author of Historia żółtej ciżemki (The Story of the Yellow Poulaine), probably the most popular book for teenagers, is the patron of the Award. The writer came from the Polish Kremer family – merited for their service to Krakow and Polish culture. She was born in Kamieniec Podolski on the Polish borderland, but all her young and adult life, she was bound with Krakow. She went down in the history of Polish literature and culture as a literary model of Radczyni (the Councillor’s wife) from Wesele (The Wedding), a play by Stanisław Wyspiański. Her literary image, which was far from reality, survived until this day – as it was also the case with other characters of The Wedding. Although a few years after the publication of the masterpiece play The Wedding Domańska was already publishing her own excellent and widely-read historical novels and stories for teenagers, in the eyes of the general public in Poland, she remained to be the Councillor’s wife.

Her novels, among others: The Story of the Yellow Poulaine, Hanusia Wierzynkówna, Paziowie króla Zygmunta (King Sigismundus’ Pages), Krysia Bezimienna (Nameless Christine) or Legendy z życia świętych (Legends from the Lives of the Saints) gained a well-deserved renown and recognition for their well-tailored style, brilliant narrative, cognitive value, and superbly outlined plot. A few of them were adapted for the screen. The most popular is invariably The Story of the Yellow Poulaine, filmed in 1962 by Sylwester Chęciński. What a pity that the novel was removed from the canon of required reading.

KEY WORDS

Radczyni (the Councillor’s wife), poulaine, the Kremers, wedding guests, manor house, Wyspiański’s masterpiece play, Peasant-mania


BIBLIOGRAFIA

  • Baluch A., Śladem zagubionego bucika. O Antoninie Domańskiej (1853–1917) w stulecie śmierci, „Kraków” 2017, nr 1 (147), s. 56.
  • Ciechanowska Z., Domańska z Kremerów Antonina, w: Polski Słownik Biograficzny, t. V, wyd. PAN i PAU, Kraków 1946.
  • Dziedzic S., Archipelag pięknych ludzi, Wydawnictwo Petrus, Kraków 2018.
  • Siwiec K., Antonina Domańska. Dama utalentowana i staroświecka, rozmowa z Michałem Niezabitowskim, dyrektorem Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, „Kraków” 2017, nr 1(147), s. 58.
  • Sondel J., Słownik historii i tradycji Uniwersytetu Jagiellońskiego, Universitas, Kraków 2012, s. 323.

 

Rocznik Biblioteki Kraków 2018

Stanisław Grodziski – O mistrzu Krawczuku

Stanisław Grodziski

O mistrzu Krawczuku

Przedstawić pragnę dwa portrety Aleksandra Krawczuka: spokojnego profesora oraz ruchliwego intelektualisty. Profesora, który służył Uniwersytetowi przez kilkadziesiąt lat swymi wykładami i naukowymi publikacjami. Intelektualisty, który bierze niemały udział w życiu kulturalnym Krakowa, publikując w prasie, zabierając głos na konferencjach i spotkaniach, pisząc prace popularnonaukowe.

Bez niego środowisko krakowskie miałoby znacznie mniej owej soli attyckiej – wysokiego poziomu humanistycznego i ostrego dowcipu wypowiedzi. Pora mu oddać głos na chwilę:

Jestem Krakowianinem. Tu urodziłem się 7 kwietnia 1922 roku, przy Rynku Głównym, w kamienicy zajętej obecnie przez restaurację Wierzynek. Kraków to docenił, przyznając mi w 1972 roku swoją nagrodę. Natomiast uniwersyteccy koledzy stwierdzili, że w miejscu, gdzie na Podgórzu przy ulicy Stawarza stoi teraz mój skromny domek, w roku 1651 wykonano wyrok na Aleksandrze Kostce Napierskim. Wnioskowali więc, że trzeba ten mój domek usunąć i postawić w tym miejscu pomnik.

Maturę zdałem w tajnym nauczaniu 1944 roku. Na uczelnię zapisałem w 1945 roku i od tejże daty aż do odejścia w stan spoczynku – co nastąpiło w roku 1992 – pracowałem w Uniwersytecie Jagiellońskim. Od roku 1963 jestem żonaty z Barbarą Bobrowską. Dochowałem się dwóch synów: Wojciecha (ur. w 1963 roku) i Marcina (ur. w 1968 roku).

Tyle mistrz Aleksander o sobie. Teraz ja opowiem o profesorze Aleksandrze Krawczuku, jednym z filarów szkoły historycznej krakowskiej drugiej połowy XX wieku.

Jest on o parę lat ode mnie starszy, ale na ścieżce uniwersyteckiej postępowaliśmy równolegle i na podobnych zasadach. Nie korzystaliśmy – broń Boże – jako bezpartyjni i nielegitymujący się pochodzeniem robotniczym – z żadnego poparcia politycznego. Przychodziło nam to dość łatwo, bo Komitet Uczelniany PZPR interesował się głównie historią nowożytną i najnowszą. Takimi „niszowymi” według towarzyszy dziedzinami jak historia starożytna w wypadku Krawczuka czy dzieje staropolskiego prawa, jeśli idzie o mnie, Komitet zajmował się niewiele. Wystarczyło nie polemizować z obowiązującymi ujęciami materializmu dialektycznego i historycznego.

Nie żył już Kazimierz Morawski († 1926), historyk, twórca nowożytnej filologii klasycznej w Polsce. Historię starożytną wykładali po nim znakomici uczeni okresu międzywojennego: autor wielkiej syntezy Literatura grecka Tadeusz Sinko, badacze dziejów Rzymu i Bliskiego Wschodu Ludwik Piotrowicz i Józef Wolski. Z ich pomocą oraz pod ich opieką młody Krawczuk uzyskał w 1949 roku etat asystenta; rychło okazał swoją wartość. Doktorat obronił w 1960 roku na podstawie pracy pod tytułem: Virtutis ergo – nadanie obywatelstwa rzymskiego przez wodzów republiki. Habilitował się w 1963 roku pracą Kolonizacja sullańska. Niebawem został kierownikiem Zakładu Historii Starożytnej Rzymu. Profesorem nadzwyczajnym mianowano go w 1974 roku, zwyczajnym – w 1985 roku.

Nie był zwolennikiem ustroju PRL, ale uważał, że można go zreformować. Nie zaliczał się do aktywnej opozycji. W swym Upadku Rzymu zacytował znaną strofę poety:

Nie jesteś jednak tak bezwolny

bo choćbyś był jak kamień polny

lawina bieg od tego zmienia

po jakich toczy się kamieniach.

Była to więc wówczas bierna opozycja przeciw narzuconemu ustrojowi. Choć pisał te słowa o klęsce Aten w wojnie z Macedonią w 338 roku przed Chrystusem, nie tylko Aten dotyczyły:

Ateńczycy rozpoczynali ów smutny, pozorny żywot wśród samozłudzeń i kłamstewek, tak typowych dla wszystkich państw i społeczeństw uzależnionych. Mieli odtąd ustępować potężnemu mocarstwu prawie bez oporu we wszystkich sprawach istotnych. Mieli tłumaczyć przed samymi sobą ową upokarzającą uległość tym, że tak nakazuje zdrowy rozsądek, racja stanu, poczucie obywatelskiej odpowiedzialności za losy kraju (Groby Cheronei).

Nie miał też złudzeń co do „ludowej” wprawdzie, ale „demokratycznej” władzy. W pracy o cesarzu Auguście Oktawianie napisał słowa nie tylko do niego się odnoszące:

„Kto walczy o władzę, ima się wszelkich środków w ataku i w samo- obronie, bo inaczej sam zginie… Bo trudno jest zdobyć władzę, ale jeszcze trudniej od władzy odejść (…)”.

Do Solidarności nie należał. Przewrót wojskowy 13 grudnia 1981 roku przyjął w przekonaniu, że ratuje on Polskę przed nieuchronną interwencją wojskową Armii Czerwonej. Spodziewał się reformy ustroju PRL w kierunku bardziej humanitarnym.

Dość niespodziewanie skorzystano w Warszawie z jego popularności, jaką zdobył jako autor poczytnych monografii i którą pogłębił interesującymi występami w telewizji. Zaproponowano mu, żeby wszedł do rządu na stanowisku ministra kultury i sztuki. Stanowisko to przyjął i pełnił związane z tym obowiązki w latach 1986–1989. Mylił się jednak, sądząc, że będzie mógł rozwijać samodzielnie działalność. Otoczony przez miejscowy, doświadczony partyjny personel nie miał jakichś poważniejszych osiągnięć, zdołał jedynie zapewnić trochę więcej swobody publikacjom poza kontrolą cenzury. Nie powiodły mu się starania, aby sprowadzić do Polski prochy Witkacego. Ten swój ministerialny epizod ocenia dziś jako pracowity (dorobił się na nim zawału serca), ale mało efektywny. Tak samo ocenia obecnie okres do 1993 roku, kiedy pełnił obowiązki posła na sejm. Pozostał i nadal pozostaje bliski lewicy – bardziej intelektualnej i społecznej niż politycznej. Porzucił pracę polityczną, a ponieważ z Uniwersytetu odszedł na emeryturę, zajął się już wyłącznie pracą naukową i popularyzacyjną.

Jako czynny jeszcze profesor wykładał historię epoki antycznej, prowadził seminarium, opiekował się pracami magisterskimi. Nie starał się o godności uczelniane;  nie został dziekanem, prorektorem ani rektorem. Przeszedłszy w stan spoczynku, porzucił dydaktykę, ale niemal przywiązał się do biurka. Podjął się bowiem zadania na poważnym polu i tu posiada imponujący dorobek.

W latach po II wojnie światowej z gimnazjalnego programu nauczania niemal całkowicie usunięta została łacina. Zacytuję Krawczuka:

Ostatni Rzymianie, czyli ci co jeszcze rozumieją łacinę, pojawiają się jeszcze między nami, ale z roku na rok szczuplejsza ich garstka. Język Rzymian milknie wśród wielu ludów, a nawet instytucji, którym tak długo służył wiernie i pożytecznie (Upadek Rzymu. Księga wojen).

Równocześnie kolejnym ograniczeniom uległ zakres wykładu historii starożytnej. Obniżył się w tej mierze przeciętny poziom całego pokolenia. Działo się tak nie za sprawą nauk ścisłych, lecz zarówno w interesie historii epoki najnowszej, rozbudowywanej zgodnie z założeniami materializmu historycznego, jak i propagandy sowieckiej, dla niej bowiem dzieje rozpoczynały się dopiero od rewolucji październikowej.

Przedstawicielom starszej i średniej generacji ludzi z maturą wydawało się rzeczą niemożliwą, aby normalnie wykształcony człowiek mógł tak mało wiedzieć o Homerze, Sokratesie, Peryklesie, Horacym, Wergiliuszu. Iżby nie uczył się, że Galia est omnis divisa in partes tres, nie orientował się, co to było „pyrrusowe zwycięstwo” czy „przekroczenie Rubikonu”, nie mówiły mu nic imiona Herostratesa czy Damoklesa. Pamiętają niektórzy, ile śmiechu wywołał podczas procesu norymberskiego hitlerowskich zbrodniarzy dokonany przez radziecką tłumaczkę przekład terminu „koń trojański” na „koń rasy trojańskiej”.

Aleksander Krawczuk przystąpił do nielicznych, którzy postanowili przeciwstawić się tej tendencji. Przypomniał w publikacji, jak blisko jest „stąd do starożytności”. Podjął się tego ważnego zadania, kiedy już zabrakło u nas Jana Parandowskiego, autora Dysku olimpijskiego, a znaczna popularność, jaką zdobył Kurt Wilhelm Ceram, autor dzieła Bogowie, groby i uczeni, świadczyła o istnieniu zapotrzebowania na lekturę „z wyższej półki”.

Postanowił więc pan Aleksander – niezależnie od cieszących się frekwencją wykładów uniwersyteckich – poświęcić się pisaniu prac naukowych, ale językiem przystępnym, unikającym specjalistycznej terminologii i nadmiernej, wybujałej erudycji. Takich, które na podstawie źródeł zapoznawać będą korzystających ze szczegółami pomijanymi w opracowaniach ogólnych i z najnowszymi ustaleniami nauki. Pełniły one ważne zadanie: przybliżania czytelnikowi czasów od wojny trojańskiej aż po upadek Rzymu.

Zdając sobie sprawę z niełatwo dających się przewidzieć wymogów cenzury, w latach sześćdziesiątych XX wieku prymitywnej i surowej, uzasadniał swoje stanowisko: „Niewiele wiemy na przykład o drugiej wojnie punickiej, ale wszystko, co o niej wiemy, możemy opublikować. Nie jest to zaś możliwe, jeśli idzie o drugą wojnę światową”.

Postanowił więc – a bibliografia jego publikacji czysto naukowych przybrała rychło imponujące rozmiary – poświęcić się publikacji monografii popularnych, ale stawiających wysokie wymagania czytelnikom „od lat osiemnastu do osiemdziesięciu”, pragnących pogłębić swój poziom wiedzy o Grecji i Rzymie, czasach republiki, pryncypału i cezaryzmu, w tym początków chrześcijaństwa, aż do epoki upadku świata starożytnego.

W ciągu ponad 40 lat pracy oddał do druku – nie biorąc pod uwagę wielu prac zaliczających się do planu Katedry – ponad 30 monografii. Większość z nich ma do tej chwili po kilka wydań, niektóre przełożone zostały na języki czeski, węgierski, rosyjski, a nawet bułgarski i estoński. Wykazując dystans do własnej twórczości i dorobku, podczas spotkania przy kawie z gronem kolegów stwierdził: „Czas nadchodzi, bym zmienił swoje nazwisko z Krawczuka na Kraszewczuk”.

A nie jest to cały dorobek. W latach osiemdziesiątych XX wieku dużą popularnością cieszyły się audycje telewizyjne Świat antyczny profesora Krawczuka. Organizował je w rozgłośni krakowskiej redaktor Artur Janicki, a sam Krawczuk, w tunice, todze i z wieńcem laurowym na czole, przedstawiał barwnie jakiś problem, poświęcony na przykład Neronowi – może nie w ujęciu Siemiradzkiego i Sienkiewicza, ale opierając się na dzisiejszych poglądach nauki. Cieszyły się te audycje znaczną „oglądalnością”, bardzo ich dziś brakuje.

W latach powojennych, w związku z wymaganiami nauki marksistowskiej, dzieje starożytnej Grecji i Rzymu ujmowano zgodnie z przebiegiem walki klasowej. Z rozważań tych wiało nudą. Musiały być przedstawione przemiany gospodarcze prowadzące do wzrostu latyfundiów opartych na pracy niewolniczej. Pisano o reformach agrarnych, usiłujących powstrzymać rugowanie chłopów z ziemi, przechodzenie do sił zbrojnych i do szeregów proletariatu. Pisano o konkurencji wyższych warstw społecznych w walce o dochody z wyzysku prowincji, o tworzeniu z wojska narzędzia walki politycznej. Obszerne dzieło N.A. Maszkina Historia starożytnego Rzymu, wydane w języku polskim w 1950 roku, miało stanowić wzorzec marksistowskiego ujęcia tematu.

Tego wszystkiego nie ma u Krawczuka. Jest natomiast malowniczo, po staremu przedstawiona rola jednostki w historii. Cesarze i wodzowie portretowani są jako ludzie ambitni, dzielni lub zdradzieccy, w sumie jednak normalni.

Oto dorobek Krawczuka, warto przedstawić chociaż same tytuły dzieł. Zatem: Gajusz Juliusz Cezar (1962 r.), Cesarz August (1964 r.), Herod, król Judei (1965 r.), Neron (1965 r.), Perykles i Aspazja (1967 r.), Siedmiu przeciw Tebom (1968 r.), Sprawa Alkibiadesa (1968 r.), Wojna trojańska (1969 r.), Kleopatra (1969 r.), Pan i jego filozof (1970 r.), Konstantyn Wielki (1970 r.), Ród Konstantyna (1972 r.), Sennik Artemidora (1972 r.), Tytus i Berenika (1972 r.), Groby Cheronei, (1972 r.), Rzym i Jerozolima (1974 r.), Julian Apostata (1974 r.), Maraton (1976 r.), Ostatnia olimpiada (1976 r.), Upadek Rzymu. Księga wojen (1978 r.), Mitologia starożytnej Italii (1982 r.), Ród Argeadów (1982 r.), Stąd do starożytności (1985 r.), Starożytność odległa i bliska (1986 r.), Poczet cesarzy rzymskich (1986 r.), Alfabet Krawczuka mitologiczny (1991 r.), Poczet cesarzy bizantyńskich (1992 r.), Poczet cesarzowych Rzymu (1998 r.), Polska za Nerona (2002 r.), Spotkania z Petroniuszem (2005 r.).

W tej bogatej bibliografii nieco mniej miejsca zajmuje Grecja, jej mitologia (barwna Wojna trojańska Siedmiu przeciw Tebom), a następnie kulturalny dorobek i dzieje Aten (Perykles i Aspazja, Maraton, Pan i jego filozof – rzecz o Platonie, Sprawa Alkibiadesa, Groby Cheronei). Nie zajął się Autor bliżej Spartą. Osobno wymienić należy Ród Argeadów, o Aleksandrze Macedońskim.

Znacznie obszerniej przedstawione są dzieje Rzymu. Wprowadza doń Mitologia starożytnej Italii, ale pierwszą z serii prac Krawczukowych jest monografia poświęcona Juliuszowi Cezarowi. Wdzięcznie przyjęta przez czytelników, świadczyła o znacznym zapotrzebowaniu na tego rodzaju publikacje. Autor oszczędził czytelnikowi zbyt szczegółowego opisu przemiany ustrojowej potężnej ongiś republiki w dyktaturę, początkowo w postaci triumwiratu, określonego jako „potwór trójgłowy”; przejścia do ustroju określanego ostrożnie mianem pryncypatu, co miało ukryć istotę rzeczy; wreszcie ewolucji do najwyższej władzy jednostki, którą symbolizowały odtąd osiągnięcia Juliusza Cezara – stąd cezaryzmu, cesarstwa.

Autor podsumował, cytując mądre, prorocze stwierdzenie samego Cezara:

Nie mnie, ale właśnie Rzeczypospolitej winno zależeć na moim życiu. Ja dość już mam potęgi i sławy. Natomiast Rzeczpospolita, jeśli mnie coś spotka, nie zazna już pokoju i wstrząsną nią znacznie sroższe wojny domowe.

Otrzymaliśmy dalej dzieje Augusta Oktawiana, historię Marka Antoniusza i Kleopatry. Interesująca jest konfrontacja od dawna ustalonej w literaturze opinii o Neronie z najnowszymi badaniami, które bynajmniej nie stawiają Nerona w lepszym świetle. Burzliwą historię Rzymu po śmierci Nerona związał Krawczuk z dziejami Judei, a więc także z początkami chrześcijaństwa (Herod, król Judei, Rzym i Jerozolima). Dostaliśmy następnie barwną historię miłości cesarza Tytusa i księżniczki judejskiej Bereniki; ponieważ było to znane imię, to może chodziło o tę, której włosy ofiarowano Afrodycie; porwane zostały one do nieba, gdzie widoczne są jako gwiezdna konstelacja Warkocz Bereniki.

Doczekali się swego omówienia także inni cesarze. Otrzymaliśmy zwięzłą, ale niebanalną serię: portrety Wespazjana („jego rządy to porządek, liberalizm i gospodarność”), Tytusa, Domicjana, Nerwy, Trajana, Hadriana, Antonina Piusa, Marka Aureliusza (Poczet cesarzy rzymskich). Krawczuk zakwestionował, traktując ją jako późniejszą legendę, opowieść o tym, że cesarz Konstantyn odniósł zwycięstwo, ponieważ przed decydującą bitwą umieścił na broni rycerzy znak Chrystusa. Zacytował dopiero słowa Konstantyna z edyktu 313 roku:

„(…) każdy z tych, którzy pragną wyznawać religię chrześcijańską, może to nadal robić, nie narażając się na żadne dochodzenie i przykrości (…). Daliśmy tymże chrześcijanom zupełną i bezwzględną swobodę wyznawania swojej religii” (Konstantyn Wielki).

Osobna monografia poświęcona została Julianowi Apostacie. Cytuje Krawczuk przeznaczoną dlań inskrypcję: „Temu, który wyzwolił świat rzymski, odbudował świątynie, ożywił kurie miejskie i państwo, wyniszczył barbarzyńców…”.

Spośród całej tej galerii władców, wodzów, polityków i twórców dwie postaci są szczególnie bliskie Autorowi: Julian Apostata i Petroniusz.

Może zdziwi się ktoś, jakim to sposobem są naszymi przyjaciółmi ci, co żyli przed tysiącem, a nawet przed dwoma tysiącami lat? Tym mianowicie, że byli ludźmi pod każdym względem prawymi, o pięknych i dobrych charakterach (Julian Apostata).

Serię tych monografii zakończył Krawczuk Spotkaniami z Petroniuszem. Pisał o „zwyczajnym życiu, choć w niezwyczajnych czasach”. „O kodeksach i książkach, o przygodach kilku rzymskich łobuzów, ale też o ludziach wybitnych i zasłużonych, którzy już odeszli, wielu przedwcześnie. Wreszcie o samym Petroniuszu, na pewno przeciwniku wszelkiego patosu…”. Pytany o dalsze plany naukowe, odpowiada: „Złamałem już pióro”. Szkoda.

Rocznik Biblioteki Kraków 2018

Bolesław Faron – Czytanie wielkiej księgi Tatr

Bolesław Faron

Czytanie wielkiej księgi Tatr

Wydawnictwa Tatrzańskiego Parku Narodowego opublikowały w 2016 roku pokaźnych rozmiarów tom, liczący 752 stronice, zatytułowany Literatura i Tatry. Studia i szkice Jacka Kolbuszewskiego. Autor tej księgi jest znanym i uznanym badaczem literatury polskiej, interesującym się szczególnie związkami piśmiennictwa z przestrzenią, z krajobrazem, z górami, z Tatrami. Przez lata pracował na Uniwersytecie Wrocławskim jako kierownik Zakładu Historii Literatury XIX wieku (w 2008 r. przeszedł na emeryturę). „W swojej twórczości naukowej – napisał Wiesław St. Wójcik w szkicu Jacek
Kolbuszewski. Portret uczonego – problematykę gór rozpatruje zarówno pod kątem przemian estetycznych w sposobie widzenia i opisywania krajobrazu gór w literaturze, jak i w aspekcie antropologiczno-kulturowym” (s. 8). Omawiana tu praca jest wyborem artykułów, które zwieńczają jego prawie siedemdziesięcioletnią fascynację Tatrami i podsumowują półwiecze badań problematyki tatrzańskiej i podhalańskiej wyznaczonej między innymi przez takie książki jak Obraz Tatr w literaturze XIX wieku. Funkcja artystyczna motywu przyrody (Kraków 1971), Góry takie kamienne. Szkice o górach i ludziach (Warszawa 1972), Dziwne podróże, dziwni podróżnicy (Warszawa 1977), Tatry w literaturze polskiej 1805–1939 (Kraków 1982), Tatry. Literacka tradycja motywu gór (Kraków 1995).

Chociaż w badaniach uczonego sporo miejsca zajmują Sudety i Pieniny, a także w mniejszym stopniu Gorce, to jednak dominującym tematem są Tatry. Im poświęcił wiele ważnych rozpraw o charakterze syntetycznym, szkiców na temat jednostkowych problemów, przyczynków naukowych, obejmujących cały obszar literatury polskiej od czasów najdawniejszych po współczesne.

Większość zgromadzonych w niniejszym tomie rozpraw i szkiców – wyznaje autor – napisana została już po ukazaniu się w 1982 roku monografii obejmującej dzieje problematyki tatrzańskiej w literaturze lat 1805–1939. Powstały one przy różnych okazjach, zawsze jednak z zamiarem wzbogacenia wiedzy zarówno o dziejach tematyki tatrzańskiej w literaturze, jak i kulturowym znaczeniu Tatr. Zgromadzone w niniejszym tomie tworzą one swoistą wieloaspektową mozaikę tematologiczną (na 4 stronie okładki).

W prezentowanych tu szkicach dominują – jak wspomniałem – dwie postawy metodologiczne: antropologiczno-kulturowa i estetyczna, ukazująca przemiany w widzeniu i opisywaniu krajobrazu gór, Tatr. Znalazło to swoje odbicie między innymi w otwierającym książkę artykule Tatrzański Park Narodowy jako tekst kultury, w którym akcentuje nie podnoszone zwykle aspekty ekologiczne jako najbardziej istotne w ochronie przyrody i środowiska, ale znaczenie kulturowe. Przywołuje przy tym fundamentalną w tej dziedzinie, obecnie raczej zapomnianą rozprawę Jana Gwalberta Pawlikowskiego Kultura i natura (1913). Stąd w tytule szkicu o Tatrzańskim Parku Narodowym znalazło się sformułowanie „jako tekst kultury”. Park narodowy – według Kolbuszewskiego – jako zabytek przeszłości ewokuje myślenie w kategoriach historycznych. Jest on świadom faktu, że na przestrzeni dziejów zmienia się rola kulturotwórcza krajobrazów, zmienia się rola parków, że w drugiej połowie XX wieku z miejsca zarezerwowanego dla kultury wysokiej, elitarnej, kulturowa rola Tatr przesunęła się w kierunku kultury masowej (turystyka, taternictwo), co nie oznacza ich degradacji. Kolbuszewski szczegółowo określa ewolucję kulturowej roli Tatr w poszczególnych epokach, jej uwarunkowania, jak zainteresowanie folklorem i szeroko pojmowaną kulturą ludową, kult przyrody narodowej i od romantyzmu: narodowa sakralizacja Tatr, mitologizacja zbójnictwa góralskiego, zainteresowanie góralską sztuką – od Stanisława Witkiewicza, zaciekawienie dzikim krajobrazem i wreszcie masowy rozwój turystyki po 1945 roku, taternictwa. Wszystkie te aspekty w różnym czasie miały zasadnicze znaczenie, a zarazem były inspirujące, by uznać Tatry jako dobro kultury narodowej.

Jakby uzupełnieniem  i rozwinięciem  tego tekstu jest artykuł Góry jako źródło inspiracji artystycznej. Estetyka krajobrazu. Podobnie jak poprzedni, ma on charakter syntetyczny, porządkujący pojęcia związane z inspirującą rolą krajobrazu gór w sztuce, zmieniającymi się nastawieniami estetycznymi w ciągu wieków. „Podstawą reakcji estetycznej – pisze Kolbuszewski – w oglądzie i przeżywaniu emocjonalnym krajobrazu jest spojrzenie na jego budowę formalną, tworzoną z elementów stałych i zmiennych, w zależności od pory roku, dnia, warunków atmosferycznych etc.” (s. 48). Podkreśla przy tym, że nie ma jednego stałego sposobu widzenia krajobrazu górskiego, że istnieją różne możliwości odczytywania gór. W romantyzmie na przykład dominowały animalizm i antropocentryzm, czego przykładem może być dzieło Stanisława Staszica O ziemiorództwie Karpatów i innych gór i równin Polski (1815) czy poglądy Kazimierza Brodzińskiego, który podkreślał, że w krajobrazie ważne jest to, co skłania do zadumy, „co przypomina przeszłość, mocowanie się przedmiotów z czasem i człowieka z naturą” (s. 53). Natomiast w pozytywizmie dominował znacjonalizowany scjentyzm. Jak widać zatem, „przyroda uznana została za autonomiczny i bogato nacechowany znaczeniami tekst, dający się wielorako interpretować”(s. 53). To z kolei prowadziło u jednostek o aspiracjach twórczych do działań kreacyjnych, do powstania tekstów literackich, utworów plastycznych, muzycznych itp. Różne czynniki wpływały na estetyczne zainteresowanie górami, a więc filozofia Jana Jakuba Rousseau z jej koncepcją powrotu do natury, oświeceniowe zainteresowanie badaniem przyrody czy, poczynając od romantyzmu, wędrówki w góry, modna później turystyka górska. „Aż po wiek XVIII – zauważył autor – było to z reguły widzenie «z zewnątrz», z oddali lub z dołu (…). Turystyka górska w XVIII i XIX wieku odmieniła zupełnie perspektywę. Wyprowadziła artystę w głąb gór (…). Podstawą działań twórczych stało się tu osobiste doświadczenie górskie” (s. 60).

W drugiej połowie XIX wieku sytuacja zaczęła ulegać ewolucji, wpłynęły na to zmiana postawy filozoficznej wobec przyrody i wspomniany rozwój turystyki górskiej. Szczególny wzrost zainteresowania Tatrami i Beskidami przypadł – jak wiadomo – na okres Młodej Polski. Góry stają się sprawą narodową, ostoją wolności. Wspomniana wyżej zmienność w ich odczytywaniu wyrażała się tym, że romantyzm widział Tatry w optyce religijnej i patriotycznej, pozytywizm odrzucał mgliste mistycyzmy i sugerował ich scjentyczne widzenie, w modernizmie impresjoniści na przykład odkryli nowe możliwości kolorystyczne, dynamicznego obserwowania gór. Kolejny etap tych przeobrażeń to nowoczesne taternictwo, które sformułowało nowe koncepcje estetyki krajobrazu, co widać wyraźnie w dwudziestoleciu międzywojennym (coraz więcej cech widocznych w twórczości popularnej).

Sporo szkiców w tej księdze poświęconych jest indywidualnym spojrzeniom twórców na Tatry, względnie charakterystykom ich widzenia w poszczególnych epokach literackich. Przyjrzyjmy się zatem wybranym przykładom w układzie chronologicznym, takim, jaki nadał im autor opracowania. Taką charakterystykę syntetyzującą stosunek piśmiennictwa w konkretnym okresie literackim do gór, a w konsekwencji do Tatr, prezentuje autor studium Tatry w literaturze staropolskiej. Chociaż już u schyłku XV wieku działały w Tatrach kopalnie kruszców, to w literaturze polskiej XVI i XVII wieku ich znajomość była słaba i manifestowała się głównie wymienianiem ich nazwy. Czyniono to zresztą nieraz w rozumieniu  rzeczownika  pospolitego  jako wysokie skaliste góry, a czasami stosowano ją przemiennie z Karpatami (Wespazjan Kochowski). W XVI wieku wprowadzono nową nazwę Krępak, przenosząc lokalną nazwę topograficzną z okolic Piwnicznej na całe Tatry (Jan Mączyński). Góry jako odległe tło pojawiły się po raz pierwszy u Mikołaja Reja, podczas gdy u Jana Kochanowskiego są one faktycznie nieobecne. W twórczości mniejszych poetów występowały czasem jako element dookreślający obraz poetycki (Piotr Kochanowski), natomiast w zapiskach poszukiwaczy skarbów jawią się one jako groźne, przykre. Jedynie Maciej Sarbiewski i Wespazjan Kochowski zapoczątkowali tradycję, której kontynuatorami byli potem Stanisław Staszic, Wincenty Pol, Franciszek Nowicki. Dzięki nim Tatrom przypisano znaczenie narodowe.

Niewątpliwym pionierem w poznawaniu Tatr był Stanisław Staszic i, co pozornie może się wydawać paradoksalne, jako przedstawiciel klasycyzmu miał kapitalny udział w rozumieniu i wykorzystywaniu ich w literaturze przez romantyków. Kwestie te szczegółowo i kompetentnie opisuje Jacek Kolbuszewski w artykule „O ziemiorództwie Karpatów…” Stanisława Staszica w literaturze romantycznej. „Spostrzeżenia poczynione szkiełkiem i okiem dały impuls do czucia i wiary” (s. 160) – tak określił autor wpływ dzieła Staszica na literaturę romantyczną. Przy czym jego kult w romantyzmie nie dotyczył pisarstwa, z wyłączeniem O ziemiorództwie Karpatów i innych gór i równin Polski (Warszawa 1815), które – jak pisze Kolbuszewski – zaprowadziło romantyków w Tatry, a autor nauczył ich, że „geologia może być «poetyczna»” (s. 159). Uważam, że trudno wskazać inne dzieło naukowe, które tak silnie oddziałało na literaturę i odegrało tak ważną rolę w historii literatury polskiej. Staszic stworzył romantyczny kult Łomnicy, sakralizował tę górę w kategoriach narodowych „i on zapoczątkował ów sposób romantycznego narodowo-patriotycznego przeżywania na wyniosłym, górskim szczycie (…)” (s. 166). Podkreśla przy tym wieloaspektową rolę dzieła klasyka, jak nauczanie romantyków „przeżywania wielkości i grozy wysokogórskiego krajobrazu”, jak prekursorstwo podhalańskiej folklorystyki, jak nauczanie piszących o Tatrach botaniki, dostrzeganie motywu kamieni pachnących fiołkami.

Chociaż autor Pana Tadeusza nigdy w Tatrach nie był, to jednak parę razy pojawiały się one na kartach jego twórczości, pomimo że nie stworzył ani jednego literackiego ich obrazu. Te kwestie prześledził szczegółowo Kolbuszewski, znawca literatury XIX wieku, wskazywał na ich ślady w różnych dziełach, między innymi w Konfederatach barskich, Grażynie, Pani Twardowskiej (Mickiewicz na Tatrach). Przy czym poeta wymiennie używał nazw „Tatry” i „Krępak”, a dodatkowo w Grażynie oznaczają one „miodoborskie Tołtry” na Podolu.

Inaczej ma się rzecz z innym romantykiem, autorem Pieśni o ziemi naszej czy Obrazów z życia i natury, Wincentym Polem. Zauważa Kolbuszewski, że prawdziwych jego zasług w związku z Tatrami nie należy upatrywać w jego poczynaniach naukowych, a w twórczości literackiej (Tatry w twórczości literackiej Wincentego Pola). Nie przyczynił się on do naukowego poznania Tatr, miał natomiast spore zasługi w ich popularyzacji. Szczególnie wysoko ceni Kolbuszewski Pieśni o ziemi naszej jako perły polskiej poezji o górach. Zwraca uwagę na eksponowanie Łomnicy jako pomnika niezłomnego trwania Polski. Wskazuje też, że Wincenty Pol dzięki Pieśni o ziemi naszej, a zwłaszcza zawartemu w niej apelu: „W góry, w góry, miły bracie…” miał swój udział w uformowaniu tak zwanej Młodej Polski tatrzańskiej, czego niezaprzeczalnym przykładem jest twórczość Franciszka Nowickiego.

Jacek Kolbuszewski, interpretując teksty poświęcone Tatrom, legitymuje się znakomitą znajomością ich topografii. Umie wykazywać pisarzom błędy, zarejestrować konfabulacje w ich opisach. Ten szkic i pozostałe potwierdzają też jego znajomość literatury europejskiej o górach, stąd częste w nim zestawienia komparatystyczne.

Niezwykle interesująco rysuje się kwestia Tatr u innego romantyka, mianowicie u Cypriana Kamila Norwida (Tatry u Norwida). Badacz stawia pytanie, na które dotąd nie padła odpowiedź, czy autor Krakusa był w Tatrach. Na podstawie analizy biografii Norwida i dramatu Krakus, będącego dopełnieniem Wandy, skłania się do przekonania, że poeta poznał je z autopsji. Norwid nadto, co nie budzi wątpliwości, znał Dziennik podróży do Tatrów Seweryna Goszczyńskiego. Śladów pośredniego obcowania poety z Tatrami jest więcej, jak choćby pobyt w krakowskiej pracowni malarza krajobrazów tatrzańskich Jana Nepomucena Głowackiego czy znajomość ustnych relacji Franciszka Wężyka z Tatr. Kolbuszewski uważa, że „symboliczne Tatry w Krakusie nie były tylko efektowną fantastyczną dekoracją”, ale wchodziły do „znamiennego i ważnego dla Norwida zespołu profetycznych znaków polskości, związanych z początkami dziejów narodu i dalszymi jego losami” (s. 273). Motywy tatrzańskie służyły Norwidowi do wyrażenia najistotniejszych poglądów na dziejową rolę Polski.

Najwięcej miejsca w książce Jacka Kolbuszewskiego zajmuje młodopolska fascynacja Tatrami. Wyraża się to zarówno w studium syntetycznym zatytułowanym Krajobrazy Młodej Polski, jak i szkicach o poszczególnych twórcach: Tytus Chałubiński i jego „Sześć dni w Tatrach”, Witkiewicz jako kolorysta. O sztuce pisarskiej autora „Na przełęczy”, O Tatrach w twórczości Kazimierza Tetmajera, Kazimierz Przerwa-Tetmajer: „Melodia mgieł nocnych (Nad Czarnym Stawem sienicowym)”, Próba interpretacji, Trzy szkice o Skalnym Podhalu Kazimierza Tetmajera oraz „Sto se jedna, sto se dwie, stoi baca u jedle…” Pieśni podhalańskie w twórczości Kazimierza Tetmajera czy Mariusz Zaruski: morze i Tatry. W heroicznym nurcie Młodej Polski.

Przyjrzyjmy się najpierw, choć w skrócie, Krajobrazom Młodej Polski, studium, które rozpatruje te kwestie z perspektywy całej epoki. Zwraca uwagę Kolbuszewski, że literatura tego okresu niemal całkowicie zrezygnowała z rzeczowo-realistycznych przedstawień krajobrazu, że następuje jego estetyzacja z jednej strony, z drugiej pojawiają się krajobrazy odrażające brzydotą (miejskie). Tatry zaś – jak podkreśla – „były swoistą pokoleniową koniecznością”. Ujawniało się to w różny sposób. „Mamy – pisze – zatem Tatry jako poligon doświadczeń artystycznych, mamy Tatry symboliczne i nastrojowe, mamy Tatry dekadenckie i mistyczne, mamy Tatry doświadczeń metafizycznych i sportowych” (s. 439). Krajoznawcza fascynacja epoki wydała wiele wybitnych dzieł. W ich kreacji brały udział wszystkie funkcjonujące wówczas prądy estetyczne, jak symbolizm, impresjonizm czy ekspresjonizm. Co ciekawe, towarzyszyły one narodzinom modernizmu (w sonetach Franciszka Nowickiego uformowany został język poetycki epoki), ale brały też udział w procesie likwidatorskim, czego dobitnym przykładem był Zakopanoptikon, czyli kronika czterdziestu dziewięciu dni deszczowych w Zakopanem (1913–1914) Andrzeja Struga. Dzięki „psychizacji pejzażu” (określenie Marii Podrazy-Kwiatkowskiej) nadano przy- rodzie własności terapeutyczne. W Młodej Polsce miał zaczątki regionalizm, który eksplodował w dwudziestoleciu międzywojennym, a także za sprawą pisarzy naturalistycznych (Artur Gruszecki, Władysław Orkan, Adolf Dygasiński) powstał swoisty nurt ekologiczny.

Tytus Chałubiński, który znalazł się w Zakopanem dzięki Helenie Modrzejewskiej w 1873 roku, a na stałe zamieszkał tam w 1887 roku, położył ogromne zasługi dla miasta, był taternikiem, lekarzem, działaczem społecznym. Chociaż Sześć dni w Tatrach to jedyny utwór w jego dorobku, jest jednak bardzo ważny wśród dzieł o górach, gdyż demonstruje zmiany perspektywy spojrzenia na Tatry od ogółu do detalu. „Chałubiński zatem – konstatuje autor – kreślił obrazy gór albo z perspektywy stricte turystycznej, sięgając po elementy narracji przewodnikowej (wycieczka na Gerlach), albo też ujmował je jako widziane przez filtr jego własnych subiektywnych wrażeń. Mówiąc inaczej, pisał o Tatrach obserwowanych przez niego samego, nie zaś o nich w jakimś zobiektywizowanym sensie” (s. 367). Ciekawe jest także kolejne ustalenie, że w Sześciu dniach w Tatrach można zauważyć „jedne z pierwszych w literaturze polskiej przejawy literackiego impresjonizmu” (s. 367) oraz że zawarta w nich koncepcja „wycieczki bez programu” zainspirowała Stanisława Witkiewicza do napisania Na przełęczy.

W obszernym studium o sztuce pisarskiej Na przełęczy Stanisława Witkiewicza zwraca uwagę Kolbuszewski przede wszystkim na malarskość jego dorobku. Wychodzi od tego tekstu jako „najlepszej pracy literackiej”, która „otwierała drogę Witkiewiczowi do koncepcji stylu zakopiańskiego” oraz „stała się ważnym elementem suwerennie współinicjującym tzw. Młodą Polskę tatrzańską” (s. 375). Twórczość Witkiewicza, aczkolwiek stosunkowo uboga, mocno tkwi w epoce, mocno jest związana z modernistycznymi „izmami”. Toteż bez trudu odnaleźć można w niej ślady naturalizmu, impresjonizmu, dekadentyzmu. Pisali o tym Maria Podraza-Kwiatkowska, Jan Majda, Henryk Kurczab czy Henryk Markiewicz. Całkowitą nowością było natomiast u autora Na przełęczy nasycenie literackości malarską kolorystyką i obrazowością. Zabieg ten powodował, że „obraz górskich masywów u Witkiewicza-pisarza zlewa się (…) w płynną jedność” (s. 387). W tym kręgu mieszczą się jego Tatry w śniegu, tatrzański szkic Po latach oraz opowiadania (ze śladami franciszkanizmu).

Wspomniałem już, że Kazimierzowi Tetmajerowi poświęcone są aż cztery artykuły. Nic dziwnego, gdyż – jak stwierdził Kazimierz Wyka – jest on poetą pokolenia, a więc twórcą, w którego dorobku skupia się jak w soczewce najliczniejsza grupa właściwości charakterystycznych dla całej generacji. Tatry natomiast „nie były ani epizodem, ani rozdziałem w jego życiu – były jedną z najistotniejszych jego treści (…), również najcenniejszym składnikiem jego twórczości” (s. 446). Na wodza duchowego poetów tatrzańskich – poza wierszami – pasowały go przede wszystkim trzy wielkie legendarne dzieła: Na Skalnym Podhalu, Bajeczny świat Tatr Legenda Tatr. Tetmajer w Tatry jak inni artyści nie przyjeżdżał, Tetmajer w górach był u siebie, a Tatry były krainą jego poetyckiej duszy, którą wyznawał jako mistrz koloru, odcienia, barwy, rysunku, przestrzeni.

Mamy w tym cyklu jeden tekst par excellence literaturoznawczy. To subtelna interpretacja Melodii mgieł nocnych (Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym), która ukazała się drukiem w roku 1894, a więc w czasie ważnym dla periodyzacji literatury. Ukazanie się bowiem II serii Poezji Tetmajera uznano za jeden z czynników wyznaczających początek polskiego modernizmu. Autor określa poetykę wiersza w najwyższych superlatywach, twierdzi, że przed nim takiej warstwy dźwiękowej nie znała poezja polska, „poeta – pisze – odstąpił tu zupełnie od tradycyjnej «opisowości» (…), by zbudować zwiewny, subtelny obraz niezwykłości nastroju nocnego pejzażu i najmocniej wyeksponować jego liryczny charakter” (s. 476).

Szkic o Na Skalnym Podhalu składa się z trzech części: Pisałem sam dla siebie, Jak powstało „Na Skalnym Podhalu”, Narracja i świat przedstawiony. Już te tytuły wskazują, że utwór ten poddany został tu solidnej egzegezie krytyczno- literackiej, że autor wykorzystuje dotychczasowy stan badań i nowe propozycje metodologiczne, dokonuje tutaj swoistej reinterpretacji tego tekstu. Dochodzi zatem do wniosku, że wprawdzie w sensie genologicznym utwór nie jest chłopską epopeją, to jednak ze względu na wysokie walory artystyczne tego dzieła taki sąd może być uzasadniony.

Ostatni tekst o pieśniach podhalańskich w twórczości Tetmajera ma charakter naukowego przyczynku. W szkicowy sposób ukazuje mianowicie repertuar pieśni góralskich jego bohaterów. Okazuje się, że jest on bogaty i różnorodny. Pisarz nie tylko był świetnym znawcą folkloru, ale jednocześnie sam tworzył „śpiewanki w duchu kultury ludowej”, parafrazował pieśni góralskie. „Okazał się mistrzem stylizacji gwarowej w utworach wyrosłych z jego wyobraźni” (s. 531).

Szczególnie miły sercu piszącego te słowa jako badaczowi twórczości autora W roztokach jest artykuł Kolbuszewskiego Gorce Władysława Orkana. Myślę, że w książce o literaturze i Tatrach jest on ważny, gdyż pisarz z Poręby Wielkiej po raz pierwszy na taką skalę wprowadził je do literatury. Uczynił to niejako na przekór sugestiom Kazimierza Tetmajera, który w 1897 roku rekomendując młodego autora w życzliwej przedmowie do debiutanckiego tomu Nowel, stwierdził, że może się on przyczynić do powstania osobnej, „góralskiej literackiej szkoły tatrzańskiej”. Orkan „góralskiej literackiej szkoły tatrzańskiej” nie stworzył, stał się natomiast niekwestionowanym odkrywcą i kreatorem Gorców w literaturze, stanowią one dla niego swoistą „oś świata”. Kolbuszewski podkreśla, że za sprawą Orkana utrwalił się „stereotyp Gorców jako gór mgielnych, deszczowych, smutnych i ponurych” (s. 537). Autor Drzewiej mitologizował i sakralizował swoje góry, a zwłaszcza Turbacz. Orkan z pełną premedytacją promuje Gorce w literaturze, a nawet w pewnym sensie przeciwstawia je Tatrom. W roztokach dodatkowo w wypowiedziach Czyrka, pięknych literackich opisach lasu, pojawiają się wyraźne aspekty ekologiczne. Analizy twórczości Orkana dokonał tu autor pod kątem topograficznym, w pewnym sensie turystycznym, co dało mu możliwość spojrzeć na ten dorobek z nowej, dotąd niewykorzystanej perspektywy.

Taternickie bujdałki. Z dziejów literatury dwudziestolecia międzywojennego to szkic charakteryzujący nowy gatunek piśmiennictwa o Tatrach, jaki pojawił się po 1918 roku, a wynikał on z rozwoju taternictwa. Wspomniana zaś w tytule „bujdałka”, której nie ma w słowniku terminów literackich, była „samoistną formą wypowiedzi literackiej taterników – amatorów pióra” (s. 649). „Była to więc literatura specyficznie wąskiego obiegu, adresowana do konkretnego i własnego środowiska i satysfakcjonująca się repertuarami wewnątrzśrodowiskowymi” (s. 657). Rzecz uległa zmianie po 1945 roku, wydawane przez oficjalne oficyny książki wspomnień, książki wyprawowe utraciły charakter bujdałek, a książki Wawrzyńca Żuławskiego, Jana Józefa Szczepańskiego, Adama Skoczylasa stały się po prostu literackimi reportażami.

Zasygnalizowałem w tym syntetycznym omówieniu jedynie wybrane, w moim przekonaniu ważniejsze zagadnienia podejmowane w księdze Kolbuszewskiego.

Z przedstawionego materiału wynika jasno, że praca Literatura i Tatry stanowi swego rodzaju podsumowanie wieloletnich zmagań naukowych Jacka Kolbuszewskiego z tą problematyką. To przysłowiowa kropka nad „i”. Zasygnalizowane zaś w tytule „czytanie Tatr” ma tu niejako dwa aspekty. To z jednej strony opowieść o tym, jak Tatry były widziane przez twórców, a zwłaszcza pisarzy, od literatury staropolskiej do czasów współczesnych, jak zmieniała się z latami perspektywa spojrzenia na nie, jak zmieniały się style, formy literackiej wypowiedzi, jaką wreszcie kulturoznawczą rolę odegrały. Z drugiej zaś strony starałem się zarejestrować to, jak badacz odczytuje te odczytania, jakich narzędzi naukowych używa w toku swojej naukowej lektury. Muszę przy tym stwierdzić, iż omawiana księga, bogata w aparat naukowy (przypisy, skorowidz), jest napisana językiem prostym, wolnym od charakterystycznego dla niektórych dzisiejszych prac żargonu naukowego.



Jacek Kolbuszewski, Literatura i tatry. Studia i szkice, Wydawnictwa Tatrzańskiego Parku Narodowego, Zakopane 2016, s. 752.

Rocznik Biblioteki Kraków 2018

Simona Žilienė – Usługi społeczne w bibliotekach publicznych w Wilnie

Simona Žilienė

Centralna Biblioteka Miasta Wilna

Usługi społeczne w bibliotekach publicznych w Wilnie

Centralna Biblioteka Miasta Wilna – system bibliotek publicznych w Wilnie

Do systemu bibliotek publicznych w Wilnie należy 18 placówek. Centralna Biblioteka Miasta Wilna działa według priorytetowych strategii wyznaczonych przez władze samorządowe Wilna, aby sprostać wyzwaniom społeczeństwa informacyjnego. Dziesięć procent mieszkańców Wilna to użytkownicy systemu bibliotek publicznych. Jednym z głównych celów strategii dotyczącej bibliotek publicznych jest zwiększenie liczby użytkowników poprzez stworzenie nowych usług, które będą dopasowane do socjokulturowych potrzeb odwiedzających nasze biblioteki ludzi.

Główne dane liczbowe:

  • Ÿ18 bibliotek publicznych w Wilnie (2 biblioteki dla dzieci),
  • Ÿ55 000 zarejestrowanych użytkowników rocznie,
  • Ÿ800 000 wizyt rocznie,
  • Ÿ1 070 000 wypożyczeń rocznie,
  • Ÿ200 000 użyć komputerów rocznie,
  • Ÿ1500 użytkowników rocznie zdobywa umiejętność obsługi komputera,
  • 500 wydarzeń rocznie,
  • Ÿ121 pracowników.

Biblioteki publiczne w Wilnie działają dzięki budżetowi przydzielonemu przez władze samorządowe miasta, ale również poszukują innych źródeł finansowania, włączając w to projekty różnych fundacji. Co roku biblioteki publiczne w Wilnie przygotowują około 15 projektów mających na celu rozwój usług oferowanych społeczności, a także pozyskanie większej liczby użytkowników.

Jednym z głównych celów działalności bibliotek publicznych w Wilnie jest wypracowanie pozycji centrów społeczności, odpowiadających na różne potrzeby jej wszystkich członków: psychologiczne, socjokulturowe oraz związane z nieformalnym nauczaniem. Możliwe jest wyznaczenie kilku rodzajów działalności bibliotek związanych z grupami społecznymi: uwagę skupiamy przede wszystkim na wrażliwych grupach społecznych, przykładamy dużą wagę do potrzeb seniorów, osób bezrobotnych, rodzin o niekorzystnej sytuacji społecznej, osób z problemami psychologicznymi, a także grup wielokulturowych, włączając w to Romów.

W trzech oddziałach biblioteki działają kluby starszych dorosłych. Cele ich działalności to promowanie zatrudnienia starszych pracowników, zachęcanie do aktywnego trybu życia, podtrzymywanie zdolności do efektywnej komunikacji, zredukowanie samotności, odosobnienia oraz izolacji społecznej. Formy działalności to popołudnia literackie, wieczorki tematyczne, wykłady, dyskusje oraz spotkania z literatami (poetami, pisarzami, dziennikarzami itp.). Wszystkie biblioteki publiczne zapewniają szkolenia i edukację dla seniorów i osób bezrobotnych w zakresie umiejętności komputerowych. Innym kierunkiem działań bibliotek jest pomoc społeczna i psychospołeczna dla osób, które jej potrzebują.

W jednym z oddziałów biblioteki już od 16 lat działa centrum opieki dla dzieci z rodzin o niekorzystnej sytuacji społecznej. Jeden odział oferuje państwowy program szkolenia języka. Kilka oddziałów biblioteki prowadzi także programy społeczne dla nastolatków, platformę biblioterapii/ grę wirtualną, jak również specjalne programy dla społeczności wielokulturowych. Popularne wydarzenia to dzielenie się swoimi doświadczeniami seniorów i młodzieży, a także szkolenie z robotyki dla dzieci i młodzieży. Innym kierunkiem działań jest nowe podejście do tradycyjnych usług oferowanych przez biblioteki – promowanie czytania poprzez rzeczywistość wirtualną czy tradycji ustnej poprzez aplikacje mobilne i wypożyczanie czytników e-booków.

Wśród naszych najbardziej efektywnych projektów na uwagę zasługują:

Promowanie czytania poprzez rzeczywistość wirtualną – projekt „360°”: postaci klasycznej literatury litewskiej w bibliotece. W pomieszczeniach bibliotecznych, dzięki okularom do rzeczywistości wirtualnej, między półkami można zobaczyć postaci literatury litewskiej. Projekt ten został stworzony w celu przekonania młodych dorosłych do czytania literatury litewskiej (np. takich książek jak Biały całun Antanasa Škėma czy Młyn Bałtaragisa Kazysa Boruty).

Platforma biblioterapii – projekt „Wysp@ książek” skierowany do dzieci i młodzieży z rodzin narażonych na ryzyko społeczne oraz z domów dziecka. Grupą docelową projektu są dzieci i młodzież, które na co dzień doświadczają społecznego wykluczenia oraz izolacji informacyjnej, a także takie, które doświadczają problemów psychologicznych oraz różnego rodzaju innych zaburzeń. Głównym celem tego projektu jest rozwiązanie problemów psychologicznych grupy docelowej oraz wzmocnienie jej stanu psychicznego poprzez grę biblioterapeutyczną, w której uczestnicy i psychologowie komunikują się przez internet. W trakcie sesji dzieci wraz z psychologami analizują teksty literackie i dzielą się swoimi przemyśleniami na temat otrzymanych materiałów. Każdy uczestnik ma swojego awatara i bierze udział w grze pod pseudonimem. W projekcie uczestniczy 110 dzieci i młodzieży z rodzin narażonych na ryzyko społeczne oraz z domów dziecka z całej Litwy. Z dziećmi pracuje sześciu psychologów. Projekt został poszerzony i obecnie platformy biblioterapeutycznej mogą używać również rodzice dzieci z grupy docelowej. Przyłączają się do niej także dzieci ze szkół, przez co nasze usługi wychodzą poza bibliotekę i docierają do większej liczby członków naszego społeczeństwa, zapewniając im pomoc poprzez internet i spełniając ich konkretne potrzeby.

Tradycja ustna: nowe podejście – projekt „Vilnius GO”. Mobilna aplikacja „Vilnius GO” została stworzona, aby zaprezentować dziedzictwo kulturowe, historyczne oraz naturalne Wilna, stolicy Litwy. Głównym celem tego projektu jest zbieranie danych dotyczących Wilna, między innymi zapoznanie się z 300 kulturowymi, historycznymi oraz naturalnymi obiektami z listy dziedzictwa miasta i dzielenie się nimi poprzez aplikację mobilną, której można używać na smartfonach. Na liście można znaleźć nie tylko sławne obiekty, ale także mniej znane, znajdujące się z dala od centrum miasta. Projekt związany z aplikacją został przedłużony i w 2018 roku planowane jest przetłumaczenie tekstów na język angielski, polski oraz rosyjski, aby ułatwić turystom korzystanie z aplikacji. Jest ona dostępna bez opłat na platformach Google Play lub iTunes oraz na stronie projektu: www.vilniusgo.lt.

Biblioteki miasta Wilna starają się ugruntować swoją pozycję instytucji zaspokajających potrzeby informacyjne, kulturowe i społeczne użytkowników, pozwalają każdemu członkowi społeczeństwa korzystać ze swoich demokratycznych praw, umożliwiają im osiągnięcie i rozwój zdolności społecznych, kulturowych oraz informacyjnych, a także zachęcają do kreatywnego uczestnictwa w rozwoju społeczeństwa informacyjnego.

Rocznik Biblioteki Kraków 2018

Barbora Bieliková – Biblioteka Miejska w Bratysławie i jej pozycja w miejscowej kulturze

Barbora Bieliková

Biblioteka Miejska w Bratysławie

Biblioteka Miejska w Bratysławie i jej pozycja w miejscowej kulturze

Nowoczesne biblioteki oferują swoim użytkownikom wiele usług, od dostępu do informacji po sferę kulturową. Biblioteka odgrywa ważną rolę w integrowaniu osób z niepełnosprawnościami lub seniorów, często „pomijanych” przez komercyjne instytucje kultury. Osoby te na co dzień muszą się zmagać z pokonywaniem barier związanych z dostępnością, nie tylko do kultury. Biblioteka to rodzaj instytucji, która powinna im pomagać bariery te pokonywać.

Biblioteki w wielu krajach odnotowują spadek liczby użytkowników oraz wypożyczanych pozycji bibliotecznych. Odwrotne zjawisko, dzięki dobremu systemowi zarządzania oraz dofinansowaniu ze strony miasta, zaobserwowano w Bibliotece Miejskiej w Bratysławie. Mimo tendencji zwyżkowej nie możemy jednak ignorować potrzeby bycia widocznym. Aby przyciągnąć nowych użytkowników, biblioteka musi aktywnie działać na rzecz społeczności miejskiej, między innymi poprzez organizowanie różnych wydarzeń kulturalnych i realizację projektów. W ten sposób biblioteka pojawia się w świadomości ludzi, którzy w innych okolicznościach nie odwiedziliby tego rodzaju instytucji.

Biblioteka Miejska w Bratysławie zawsze była ważnym ośrodkiem kultury w naszym mieście nie tylko dzięki swemu położeniu w centrum, ale również z powodu szerokiego spektrum wysokiej jakości organizowanych wydarzeń, projektów oraz usług, które oferuje. Znajdują się w tej ofercie działania edukacyjne skierowane do mieszkańców w każdym wieku, związane między innymi z wczesnym rozwojem dzieci, tworzeniem kultury, rozwijaniem umiejętności informatycznych oraz integracją społeczną.

Funkcjonowanie biblioteki w charakterze szeroko pojętego centrum kultury nie jest łatwym zadaniem. Zarząd miasta Bratysławy nie przyznaje Bibliotece Miejskiej w Bratysławie stałego budżetu na realizację różnych przedsięwzięć w sferze kultury. Prawie wszystkie działania w tej dziedzinie były do tej pory finansowane z różnych źródeł, między innymi przez Ministerstwo Kultury Republiki Słowackiej, Słowacką Radę Sztuk, Samorządowy Region Bratysławy. Musimy co roku ubiegać się o granty z wielu instytucji, aby móc dobrze w tym obszarze działać.

Biblioteka Miejska w Bratysławie podzielona jest na wiele oddziałów, z których każdy skupia się na innej grupie społecznej. Oddział dla niewidomych i niedowidzących realizuje przedsięwzięcia, których celem jest zapobieganie uprzedzeniom oraz informowanie i edukowanie na temat tejże społeczności. Oddział beletrystyczny skupia się głównie na osobach starszych oraz ich edukacji między innymi w sferze rozwijania umiejętności informatycznych. Oddział dla dzieci i młodzieży współdziała z przedszkolami, szkołami oraz bezpośrednio z młodymi czytelnikami.

Większość realizowanych projektów jest powszechnie dostępna, jednak niektóre adresowane są do konkretnych grup odbiorców, na przykład do dzieci czy osób z niepełnosprawnościami, na przykład „Kino dla niewidomych i niedowidzących”.

Przedsięwzięcia organizowane dla osób niewidomych oraz niedowidzących realizowane są nie tylko z inicjatywy bibliotekarzy, ale również tej społeczności.

Oddział ten oferuje trzy rodzaje programów:

  • dla niewidomych i niedowidzących dzieci oraz młodzieży – projekt skupiający się na wykładach i dyskusjach „Poczytajmy razem”;
  • dla niewidomych i niedowidzących dorosłych – spotkania z pisarzami, klub literacki, wystawy, „Kino dla niewidomych i niedowidzących”;
  • dla ogółu społeczeństwa – wykłady oraz wycieczki dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych.

Głównym celem projektu „Poczytajmy razem” jest integracja dzieci z niepełnosprawnościami (wzrokowymi i innymi) z ogółem społeczeństwa. Podczas spotkań organizowana jest współpraca dzieci z niepełnosprawnościami oraz dzieci pełnosprawnych. Pozwala to dzieciom w pełni sprawnym uświadomić sobie, że ich koleżanki i koledzy z niepełnosprawnościami nie zawsze potrzebują ich pomocy, a może być wręcz przeciwnie – to one mogą pomóc dzieciom pełnosprawnym w osiągnięciu założonych celów.

Ideą „Świata Pana Braille’a” jest zapobieganie uprzedzeniom oraz pokonywanie barier. Dzieci z przedszkoli oraz uczniowie szkół podstawowych poznają świat dzieci z niepełnosprawnościami wzrokowymi poprzez prezentacje, sztuki teatralne i konkursy. Dzieci starają się czytać i pisać w alfabecie Braille’a, z zamkniętymi oczami doświadczają trójwymiarowych obiektów oraz odgadują dźwięki i zapachy.

Od 2011 roku organizujemy projekcje filmów z opisem audio w kooperacji ze Słowackim Instytutem Filmowym i Karolem Trnką, który jest producentem filmowych opisów audio dla niewidomych i niedowidzących.

Opis audio to narracja dodana do ścieżki dźwiękowej w celu opisania ważnych szczegółów wizualnych, które nie mogą zostać odebrane z samej ścieżki dźwiękowej. Opis audio dostarcza informacji dotyczących akcji, postaci, zmian ujęć, tekstu będącego częścią filmu oraz innej treści wizualnej (…) i dodawany jest podczas naturalnych przerw w dialogu1Więcej na temat tego opisu w: Projekt opisu audio, http://www.acb.org/adp/ad.html (dostęp: 01.05 2018)..

Wyświetliliśmy już 50 filmów i zorganizowaliśmy 10 spotkań z aktorami i reżyserami. Ostatnie spotkania były transmitowane na żywo, on-line, do innych miast na Słowacji.

Ważnym przedsięwzięciem organizowanym przez ten oddział są pokazy treningów psów przewodników odbywające się co roku w kwietniu. Oddział beletrystyczny Biblioteki Miejskiej w Bratysławie zajmuje się potrzebami seniorów. Jednym z jego głównych zadań jest czytanie książek mieszkańcom domów seniora oraz w szpitalach.

Bibliotekarze czytają osobom starszym w domach opieki społecznej raz w miesiącu. Sesja trwa około 90 minut i połączona jest ze słuchaniem muzyki, głównie popularnych przebojów z lat siedemdziesiątych. Ulubionymi przez seniorów gatunkami literackimi są opowieści ludowe oraz bajki.

Od jesieni 2017 roku Biblioteka Miejska w Bratysławie oferuje również szkolenia w zakresie usprawniania pamięci. Bibliotekarze z odpowiednim wykształceniem prowadzą spotkania z seniorami mające na celu poszerzenie ich możliwości zapamiętywania.

Biblioteka Miejska w Bratysławie tradycyjnie już organizuje kurs komputerowy dla seniorów. Zajęcia prowadzone są corocznie jesienią w oddziale beletrystycznym. W pierwszym roku działalności nasi lektorzy uczyli uczestników podstaw obsługi komputera. Aby jednak nauczyć każdego chętnego do nauki seniora umiejętności komputerowych w podstawowym zakresie, formuła projektu musiała ulec zmianie. W związku z tym, że nie było możliwości stworzenia ujednoliconego programu odpowiedniego dla wszystkich naszych seniorów, którzy mają obecnie bardzo różnorodne potrzeby, w bieżącym roku wprowadziliśmy lekcje indywidualne.

W oddziale dla dzieci i młodzieży można korzystać z bogatej oferty (m.in. są to wydarzenia literackie, wykłady naukowe, warsztaty artystyczne i prezentacje sztuk teatralnych). Każde wydarzenie zawsze powiązane jest w jakiś sposób z kulturą czytania książek. W ramach projektu „Czytanie, które nie jest nudne” do naszej biblioteki przychodzą aktorzy, aby czytać dzieciom, mali odbiorcy poznają adaptacje książkowe bądź biorą udział w dyskusjach z pisarzami i rysownikami. Popularne są też konkursy literackie. Imprezy literackie organizujemy również po niemiecku i angielsku.

Naszą specjalnością jest Letnia Strefa Czytania. Odbywa się ona w dawnej fosie, która w czasach średniowiecznych otaczała Bratysławę i wypełniona była wtedy wodą. Obecnie wypełniają ją tłumy ludzi biorących udział w przedsięwzięciach organizowanych przez naszą bibliotekę.

Nasza galeria ARTotéka oferuje młodym artystom miejsce, gdzie mogą zaprezentować swoją sztukę.

Biblioteka Miejska w Bratysławie odgrywa ważną rolę w życiu kulturalnym Bratysławy. Oferuje szeroką gamę projektów kulturalnych i edukacyjnych, z których wiele skierowanych jest do konkretnych grup społecznych. Naszym celem nie jest jedynie rozrywka, ale również edukacja, pokonywanie przeszkód społecznych i promowanie miejscowej kultury.

Rocznik Biblioteki Kraków 2018

Paulina Knapik, Mieczysława Pasternak, Beata Szydłowska – Kulturotwórcza rola Biblioteki Kraków

Paulina Knapik

Mieczysława Pasternak

Beata Szydłowska

Biblioteka Kraków

Kulturotwórcza rola Biblioteki Kraków

Współczesne biblioteki publiczne to nie tylko miejsca gromadzenia, opracowania, przechowywania i udostępniania materiałów bibliotecznych, ale również ośrodki informacji i centra multimedialne realizujące zadania informacyjne, dokumentacyjne, a także kulturotwórcze. Ich głównym celem jest wychowanie świadomego i dojrzałego czytelnika. Zmieniają się zarówno funkcje i zadania bibliotek, jak i rodzaj gromadzonych zbiorów. Obecnie w Bibliotece Kraków gromadzone i udostępniane są książki, audiobooki, gry planszowe i komputerowe, filmy, komiksy, prasa codzienna i czasopisma, a także czytniki e-booków. Stan wszystkich zbiorów na 31 grudnia 2017 roku wyniósł 1 171 045 woluminów. Czytelnicy mogą również korzystać z bezpłatnego dostępu do zasobu zbiorów elektronicznych udostępnianych za pomocą platform LegimiIBUK.pl. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom seniorów, osób słabowidzących i niewidomych, Biblioteka Kraków udostępnia książki wydane dużym drukiem ułatwiającym czytanie, a także odtwarzacze cyfrowych książek mówionych, tak zwane czytaki wraz z książkami w formacie Daisy czy mp3.

Z roku na rok rozszerza się oferta gromadzonych zbiorów, a także oferta kulturalno-edukacyjna adresowana do wszystkich grup odbiorców. Jest to niezwykle trudne zadanie dla bibliotekarzy, którzy powinni być kreatywni, znać środowisko lokalne i jego potrzeby, współczesne trendy w bibliotekarstwie, a przede wszystkim rynek wydawniczy, by kształtować gust czytelniczy młodego pokolenia. Do tego muszą prowadzić działania animacyjne, wychodzić z ofertą w przestrzeń miejską, uczestniczyć w lokalnych i ogólnopolskich akcjach czytelniczych, a także porządkować księgozbiór czy pozyskiwać nowych czytelników. To tylko kilka ogólnych i najważniejszych zadań. A jak te zadania realizuje Biblioteka Kraków?

Biblioteka Kraków za pośrednictwem Biblioteki Głównej i 56 filii prowadzi szeroką i różnorodną działalność kulturalno-edukacyjną w formie spotkań autorskich, lekcji bibliotecznych, warsztatów literackich i czytelniczych, spektakli teatralnych, Dyskusyjnych Klubów Książki czy prelekcji i wykładów tematycznych. Oferta skierowana jest do szerokiego grona odbiorców, to znaczy dzieci, młodzieży, rodziców, dorosłych, nauczycieli, seniorów, a także osób z niepełnosprawnością. Celem działań jest promowanie literatury i czytelnictwa wśród mieszkańców Krakowa i okolicznych miejscowości, kształtowanie i utrwalanie pozytywnych nawyków uczestnictwa w kulturze, stwarzanie przestrzeni do integracji międzypokoleniowej i społecznej oraz intensyfikacja działań promujących biblioteki jako instytucje otwarte, przyjazne, umożliwiające rozwój i rozrywkę. W 2017 roku zorganizowano 2 677 wydarzeń, w których wzięło udział 51 644 osób. Osiągnięcie takich wyników nie byłoby możliwe bez środków finansowych, zaangażowania bibliotekarzy oraz współpracy z organizatorem, ośrodkami akademickimi, placówkami oświatowymi, instytucjami kulturalnymi, fundacjami, stowarzyszeniami, radami dzielnic, innymi bibliotekami, pisarzami, artystami, lokalnymi twórcami oraz osobami prywatnymi.

Biblioteka Kraków realizuje autorskie projekty kulturalne, włącza się w wydarzenia i akcje ogólnopolskie oraz lokalne. Wydarzeń jest bardzo dużo, dlatego w niniejszym artykule omówione zostaną tylko najważniejsze inicjatywy. Przedstawione zostaną wydarzenia realizowane przez wszystkie filie Biblioteki Kraków, następnie działania lokalne, by zakończyć omówieniem oferty skierowanej do osób z niepełnosprawnością.

Projekty

Środki budżetowe bibliotek są ograniczone, dlatego każda instytucja stara się pozyskiwać środki zewnętrzne na realizację grantów. W 2017 roku w Bibliotece Kraków pozyskano środki na realizację trzech zadań.

„Festiwal Magia czytania z Fundacją PZU” to projekt, który miał na celu promocję czytelnictwa i uczestnictwa w kulturze, wyrobienie nawyku czytania i słuchania literatury, wzbogacenie wiedzy, integrację młodych ludzi z dysfunkcjami wzroku, słuchu i intelektu z ich sprawnymi rówieśnikami, kształtowanie pozytywnych postaw wobec innych. Projekt składał się z pięciu elementów:

  • „Karuzela z autorami” to cykl spotkań autorskich z pisarzami książek dla dzieci i młodzieży. Autorzy inspirowali uczestników do sięgania po książki, opowiadali o pracy twórczej i etapach powstawania książek. Czytelnicy spotkali się między innymi z Barbarą Gawryluk, Beatą Ostrowicką, Renatą Piątkowską, Joanną Olech, Agnieszką Frączek, Grażyną Bąkiewicz, Anną Onichimowską, Pawłem Beręsewiczem, Małgorzatą Strękowską-Zarembą.
  • „Teatr wśród książek” to cykl przedstawień teatralnych przygotowanych przez aktorów Teatru Otwartego TO oraz Studia Teatralnego KRAK-ART.
  • „Literacki świat dziecka, czyli warsztaty dla najmłodszych” to cykl zajęć dla podopiecznych Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie z pisarzami, plastykami i grafikami. Wynikiem było wydanie dwóch książek W pałacu Prezydenta oraz Niewiarygodne przygody królewny Natalki napisanych przez podopieczne szpitala. W ogrodzie Biblioteki Głównej zorganizowano spotkanie promocyjne z udziałem młodych autorek.
  • „Niewidzialna biblioteka” to wystawa prezentująca narzędzia tyflograficzne, a także cykl zajęć służący uwrażliwieniu dzieci i młodzieży na potrzeby osób z niepełnosprawnością.
  • „Klub Słuchającego Malucha” to cykl zajęć dla rodziców oraz ich dzieci do 6 lat. Kluby powstały w Filii nr 20 przy ul. Opolskiej 37, Filii nr 45 przy ul. Teligi 24 oraz Filii nr 56 na os. Zgody 7. Zakupiono tam edukacyjne gry planszowe oraz materiały do zajęć i warsztatów.

Projekt cieszył się popularnością wśród dzieci, nauczycieli oraz rodziców. Realizacja działań była możliwa dzięki środkom pozyskanym z Fundacji PZU. W ramach tego zadania zrealizowano 42 wydarzenia, w których uczestniczyły 2934 osoby.

„Z matematyką na wesoło” to wakacyjny projekt realizowany dzięki wsparciu finansowemu Fundacji mBanku skierowany do dzieci w wieku 6–9 lat, które w czasie wakacji spędzały czas w mieście i korzystały z oferty instytucji publicznych. Uczestnikami były dzieci rozpoczynające edukację szkolną w wieku 6 lat, dla których najlepszą formą nauki jest zabawa i interaktywne działanie. Celem było rozwijanie zdolności logicznego myślenia i zapamiętywania, uczenie wytrwałości i koncentracji, pomaganie w przezwyciężaniu trudności, rozwijanie zdolności poznawczych, rozumienie podstawowych pojęć, opanowanie odpowiednich umiejętności, rozwijanie zainteresowań matematycznych poprzez zabawę. Przeprowadzono 20 spotkań, podczas których wykorzystano zakupione logiczne i matematyczne gry planszowe oraz materiały plastyczne. Na zakończenie zorganizowano konkurs na przygotowanie własnego projektu gry planszowej. Dzieci aktywnie wzięły w udział w zabawie, przygotowując gry matematyczne wraz z instrukcją oraz formą graficzną.

„Literatura kluczem do wrót wyobraźni. Jak dobrą historię zamienić w ciekawą grę komputerową” to projekt realizowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Partnerstwo dla książki” we współpracy z Krakowskim Parkiem Technologicznym. Zadanie adresowane było do młodzieży w wieku 13–18 lat, która lubi gry komputerowe, jest kreatywna i ciekawa świata oraz chce spróbować sił w tworzeniu scenariusza gry komputerowej. Zgodnie z opracowaniami naukowymi jednym z zadań biblioteki jest promowanie wśród młodzieży wiedzy, ustawicznej edukacji, umiejętności poszukiwania informacji oraz czytania ze zrozumieniem, a także podnoszenie kompetencji cyfrowych1Między dzieciństwem a dorosłością. Młodzież w bibliotece, red. A.M. Krajewska, Warszawa 2012, s. 107–112.. Prowadzący zajęcia odwoływali się do literatury oraz wątków zaczerpniętych z książek i wykorzystanych w grach. Drugim etapem projektu była organizacja konkursu na autorski scenariusz gry komputerowej. W projekcie wzięła udział młodzież, która nie korzystała wcześniej z oferty Biblioteki.

Dyskusyjny Klub Książki to program zapoczątkowany przez Instytut Książki i realizowany w formie programu dotacyjnego dla wojewódzkich bibliotek publicznych. Przy jego realizacji Biblioteka Kraków współpracuje z Wojewódzką Biblioteką Publiczną w Krakowie. Spotkania Dyskusyjnych Klubów Książki w Bibliotece Kraków organizowane są dla dzieci (Filia nr 15, 48 i 49) oraz dorosłych (Filia nr 2 i 48). Celem jest popularyzowanie mody na czytanie oraz integracja środowiska lokalnego skupionego wokół biblioteki. W ciągu roku, ze środków Instytutu Książki, organizowane są spotkania z pisarzami, którzy goszczą na posiedzeniach Klubu i odpowiadają na pytania czytelników.

Wydarzenia ogólnopolskie oraz lokalne

Biblioteka Kraków włącza się w różnorodne wydarzenia i akcje organizowane na terenie kraju lub lokalnie w Małopolsce czy Krakowie. Bierze udział w Ogólnopolskim Tygodniu Bibliotek, który w 2017 roku zorganizowano pod hasłem „Biblioteka. Oczywiście!”. Głównym celem wydarzenia było podkreślenie roli czytania i bibliotek w poprawie jakości życia, edukacji oraz zwiększenie prestiżu zawodu bibliotekarza i zainteresowania książką szerokich kręgów społeczeństwa. Z tej okazji Biblioteka Kraków przygotowała bogaty program spotkań. W ofercie znalazło się ponad 80 wydarzeń, między innymi warsztaty promujące czytelnictwo, pokazy multimedialne na temat bibliotek w Polsce i na świecie, spotkania z podróżnikami i przewodnikami, lekcje biblioteczne o historii pisma, książek i bibliotek, głośne czytanie dzieciom, warsztaty czytelnicze oraz teatralne, konkursy literackie, akcje wymiany książek, warsztaty malarskie, spotkania autorskie z Łukaszem Dębskim, Barbarą Gawryluk, konkurs recytatorski dla przedszkolaków zatytułowany Wiosenne brzechwałki, a w parku Ratuszowym zorganizowano spotkanie „Czytanie łączy pokolenia”. Dzieci w wieku 10–12 lat uczestniczyły w Nocy w bibliotece zorganizowanej pod hasłem Podróż w czasie i przestrzeni, która została przygotowana na motywach powieści Lewisa Carolla Alicja w Krainie Czarów. Finałowym wydarzeniem była gala konkursu „Czytelnik Roku 2016/2017”, którą zorganizowano w Teatrze Groteska.

2 września 2017 roku Biblioteka Kraków włączyła się w akcję Narodowego Czytania zorganizowaną pod Patronatem Honorowym Pary Prezydenckiej. Do wspólnego czytania wybrano dramat Stanisława Wyspiańskiego Wesele. Najważniejszym punktem programu Biblioteki było wydarzenie zorganizowane na krakowskim Rynku Głównym. „Państwo Młodzi” wraz z członkami Zespołu Pieśni i Tańca „Krakowiacy” złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą miejsce, w którym Stanisław Wyspiański napisał Wesele, a potem w kościele Mariackim w kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej, w której odbył się ślub Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną. W oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie – Galerii Malarstwa Polskiego XIX wieku w Sukiennicach rozpoczęto literacką biesiadę. Słowo wstępne wygłosił dr Stanisław Dziedzic, dyrektor Biblioteki Kraków, a zaproszeni goście wcielili się w poszczególne postaci I aktu dramatu. Wśród nich byli: dyrektorzy miejskich instytucji kultury, aktorzy, poeci, dyrektorzy bibliotek naukowych, przedstawiciele duchowieństwa, świata kultury, nauki, mediów, a także potomkowie rodziny Rydlów i Tetmajerów. Po zakończeniu czytania orszak weselny wyruszył dalej, by pod Ratuszem przekazać nowej parze młodej czapkę krakuskę oraz koronę z kwiatów dla panny młodej. Drugą część wydarzenia stanowiło czytanie aktu II i III przygotowane przez aktorów Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej. Fragmenty dramatu Wyspiańskiego można było usłyszeć również w innych punktach miasta, poza ścisłym centrum. Biblioteka Kraków zaprosiła mieszkańców także do parku Ratuszowego, Parku Miejskiego „Młynówka Królewska” oraz ogrodu Biblioteki Głównej. W parku Ratuszowym fragmenty dramatu czytali przedstawiciele Rady i Zarządu Dzielnicy XVIII, aktorzy Teatru Ludowego, aktorzy Teatru Otwartego TO, przedstawiciele instytucji kultury, czytelnicy. Na terenie Parku Miejskiego „Młynówka Królewska” Biblioteka wraz z Zarządem Zieleni Miejskiej zorganizowała Narodowe Czytanie, podczas którego nastąpiło uroczyste otwarcie Kącika Czytelniczego im. Szewczyka Dratewki. W dalszej części wydarzenia krakowscy aktorzy i zaproszeni goście czytali fragmenty dramatu Wyspiańskiego.

Biblioteka Kraków włączyła się w organizację Nocy Poezji, realizowanej w 2017 roku pod hasłem Co się w duszy komu gra, co kto widzi w swoich snach – cytatem z dramatu Stanisława Wyspiańskiego Wesele. Biblioteka zaprosiła czytelników i mieszkańców Krakowa do udziału w dziewięciu różnych wydarzeniach. Był to: pokaz mody inspirowanej twórczością Wyspiańskiego, warsztaty plastyczne malowania na szkle oraz przenoszenia secesyjnych motywów kwiatowych na bawełnianą torbę, rodzinna gra terenowa Po Krakowie śladami Stanisława Wyspiańskiego, spotkanie poetyckie Co nam dzisiaj w duszy gra – każdy z zaproszo- nych poetów odpowiadał swoim wierszem na strofy zaczerpnięte z utworów Wy- spiańskiego. Biblioteka zorganizowała również spotkanie autorskie z Adamem Ziemianinem, podczas którego prof. Bolesław Faron przybliżył uczestnikom sylwetkę poety, widowisko Teatr cieni: Cienie „Wesela” Stanisława Wyspiańskie- go przygotowane w oknach zabytkowego budynku Dworca PKP przez zespół aktorów Teatru Otwartego TO. Widzowie obserwowali cienie rzucane przez specjalnie stworzone na potrzeby spektaklu lalki oraz rekwizyty i wsłuchiwali się w kwestie wygłaszane przez aktorów. Zorganizowano również koncert poetycko-muzyczny wierszy i piosenek Józefa Barana do muzyki Andrzeja Zaryckiego, spektakle teatralne, audycję Jakuba Kosiniaka, na którą złożyły się poetyckie teksty Stanisława Wyspiańskiego, a także kilka fragmentów listów do Lucjana Rydla.

W 2014 roku po raz pierwszy biblioteki miejskie we współpracy z Krakowskim Biurem Festiwalowym oraz Urzędem Miasta Krakowa zorganizowały konkurs „Czytelnik Roku”, którego celem jest zachęcanie do korzystania z usług bibliotek publicznych, rozbudzanie zainteresowań czytelniczych i literackich, kształtowanie nawyku regularnego czytania, promowanie Krakowa jako Miasta Literatury UNESCO. Biblioteka Kraków kontynuuje tradycję. Gala finałowa konkursu organizowana jest zawsze w czasie Tygodnia Bibliotek. W 2017 roku galę zorganizowano w Teatrze Groteska. Tytuł „Czytelnika Roku” przyznawany jest w trzech kategoriach wiekowych. Przyznawane są również nagrody specjalne. Laureaci otrzymali nagrody książkowe, gadżety, gry planszowe oraz zaproszenia na wydarzenia artystyczne i kulturalne. Wzięli również udział w spektaklu Kot w butach. Nagrody ufundowali: organizatorzy, Teatr Groteska, Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK, Wydawnictwo Skrzat, Teatr Łaźnia Nowa, Teatr Bagatela, Teatr KTO, Teatr Ludowy.

Ważnym dla czytelników i bibliotekarzy wydarzeniem jest udział w Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie. Przez cztery dni bibliotekarze promowali działalność instytucji, rozdawali materiały promocyjne oraz wydawnictwa, zachęcali do korzystania z usług filii i oferty Biblioteki, udzielali informacji. W Dziecięcej Strefie Warsztatowej zorganizowano dwa warsztaty zatytułowane Książka obrazkowa nową formą pracy z czytelnikiem adresowane do dzieci w wieku 7–10 lat. Dla bibliotekarzy zorganizowano panel tematyczny Biblioteka Kraków wobec wyzwań współczesności, w czasie którego dr Stanisław Dziedzic, dyrektor Biblioteki, przedstawił historię bibliotek publicznych, a pozostali prelegenci system biblioteczny i proces jego scalenia oraz działalność kulturalno-edukacyjną.

Autorskim projektem jest Krakowski Dzień Głośnego Czytania obchodzony 29 września. Celem akcji jest zachęcenie rodziców, dziadków, rodzeństwa, członków rodziny do wspólnego głośnego czytania. Zalety głośnego czytania, według Ireny Koźmińskiej i Elżbiety Olszewskiej, to: zaspokajanie potrzeb emocjonalnych dziecka, budowanie poczucia własnej wartości i więzi, wspieranie rozwoju psychicznego, intelektualnego i społecznego, rozwijanie umiejętności językowych, pobudzanie kreatywności i pozytywnych skojarzeń, że czytanie jest przyjemnością2I. Koźmińska, E. Olszewska, Wychowanie przez czytanie, Warszawa 2014, s. 47–67.. Z tej okazji w filiach bibliotecznych zorganizowano spotkania, w czasie których czytano fragmenty znanych utworów dla dzieci. Czytelnicy mieli okazję spotkać się z ilustratorem Łukaszem Zabdyrem, pisarzem Michałem Rusinkiem, pisarką Ewą Stadtmüller czy Alicją Biedrzycką. Zaproszeni goście z zainteresowaniem włączyli się w akcję, czytając dzieciom ulubione fragmenty książek.

To tylko kilka przykładów wydarzeń organizowanych przez Bibliotekę Kraków. W ciągu roku uczestniczy ona również w obchodach ogólnoeuropejskiej kampanii Tygodnia z Internetem, Małopolskich Dniach Książki „Książka i Róża” koordynowanych przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Krakowie, akcji „Żonkile” zainicjowanej przez Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie dla upamiętnienia rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim, Tygodniu Osób Niepełnosprawnych „Kocham Kraków z wzajemnością – Małopolskie Dni Osób Niepełnosprawnych”, Ogólnopolskim Tygodniu Czytania Dzieciom, Ogólnopolskim Święcie Wolnych Książek, Targach Zajęć Pozalekcyjnych, akcji „Zajrzyj do Huty” organizowanej przez Muzeum Historyczne Miasta Krakowa Oddział Dzieje Nowej Huty, akcji „Zaczytani org”, organizuje również akcję lato i zima skierowaną do dzieci spędzających ferie i wakacje w mieście.

Współpraca środowiskowa

Każda filia biblioteczna realizuje program kulturalno-edukacyjny adresowany do lokalnej społeczności. Filie posiadające systemy wystawiennicze przygotowują wystawy indywidualne i zbiorowe, prezentują prace lokalnych twórców, uczniów ze szkół i przedszkoli współpracujących z filiami, a także uczniów Liceum Plastycznego im. Jana Matejki w Nowym Wiśniczu i studentów Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. Biblioteka staje się miejscem spotkań i integracji, ponieważ na wernisaże lub finisaże artyści zapraszają rodzinę, znajomych, przyjaciół, a bibliotekarze czytelników. Uczestnicy rozmawiają o prezentowanych pracach, dzielą się spostrzeżeniami, poznają warsztat artysty oraz jego samego. W 2017 roku zorganizowano 2168 wystaw.

Dla czytelników najciekawszym sposobem promocji czytelnictwa jest możliwość spotkania z autorem ulubionej książki, dlatego w filiach organizowane są spotkania z pisarzami książek dla dorosłych, dzieci i młodzieży, a także poetami. Zainteresowaniem cieszą się również wykłady pracowników naukowych oraz prelekcje o sztuce i literaturze. Często sami autorzy i prelegenci zwracają się do Biblioteki z propozycją zorganizowania wieczoru autorskiego lub wykładu. W Filii nr 21 czterokrotnie zorganizowano wręczenie nagrody Krakowska Książka Miesiąca. Gośćmi spotkań byli: Grzegorz Bogdał, laureat sierpnia za książkę Floryda, prof. Wojciech Ligęza, laureat października za wstęp do Wyboru poezji Wisławy Szymborskiej, Anna Grochowska, laureatka listopada za książkę Wszystkie drogi prowadzą na Krupniczą, Józefa Hennelowa, laureatka grudnia za książkę Coraz bliżej albo coraz mniej.

Dla szkół i przedszkoli Biblioteka oferuje lekcje biblioteczne. Uczestnicy poznają zbiory biblioteczne, zasady korzystania z zasobów, ofertę Biblioteki, katalog on-line, historię książki i druku oraz pracę bibliotekarza. Dla uczniów szkół średnich organizowane są konsultacje maturalne dotyczące doboru literatury, opracowań i podręczników, a także sposobu tworzenia bibliografii. Rodzice z dziećmi do lat 6 uczestniczą w spotkaniach organizowanych w ramach Klubu Słuchającego Malucha. Poznają poradniki, ćwiczenia rozwijające motorykę małą i dużą, a także kreatywność. Każde spotkanie ma temat przewodni, czytane są fragmenty książek, organizowane są warsztaty plastyczne lub muzyczne.

Biblioteki publiczne tworzą idealną przestrzeń dla starszego pokolenia. W bibliotece osoby starsze mogą uczestniczyć w licznych imprezach kulturalnych organizowanych wyłącznie dla nich w celu pogłębienia posiadanej wiedzy, poszerzenia swoich zainteresowań, hobby czy dla rozrywki. Jednocześnie biblioteka jest dla nich doskonałym miejscem realizacji potrzeb i zachowań kompensacyjnych, staje się ona obszarem, gdzie mogą znaleźć ciepłe słowo, zrozumienie i zainteresowanie, gdzie są oczekiwanie z uśmiechem3M. Dobrowolska, Seniorzy w bibliotekach publicznych, Warszawa 2012, s. 57–58..

Biblioteka Kraków dąży do bycia miejscem przyjaznym seniorom. Dla dorosłych czytelników, a szczególnie seniorów organizowane są warsztaty plastyczne, artystyczne oraz rękodzielnicze. Na tych zajęciach uczestnicy uczą się rysować, malować, wykonywać dekoracje z papieru, tkanin itp. Warsztaty często połączone są z prelekcją na temat historii sztuki i technik plastycznych. Dużym zainteresowaniem cieszą się imprezy w cyklu „Slajdowiska”. Są to spotkania z podróżnikami, którzy opowiadają o odwiedzanych miejscach i prezentują fotografie. W ubiegłym roku czytelnicy wysłuchali opowieści o podróży po Izraelu, Ziemi Świętej, Armenii, Afryce. Podróżnicy opowiadają o historii, zabytkach, zwyczajach, faunie i florze oraz o swoich wrażeniach z wyprawy. W wybranych filiach organizowane są kursy komputerowe dla seniorów oraz indywidualne warsztaty poświęcone obsłudze urządzeń mobilnych. Celem jest zwiększenie umiejętności informacyjno-komunikacyjnych ludzi starszych oraz uświadomienie znaczenia samokształcenia i aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym. Na potrzeby seniorów organizowane są także zajęcia usprawniające pamięć oraz zachęcające do ustawicznego uczenia się, które poprawia sprawność pracy mózgu i zapobiega procesowi starzenia się4N. Minge, K. Minge, Trening umysłu dla osób 50+, Warszawa 2013, s. 17..

Funkcjonowanie filii w środowisku lokalnym i współpraca z nim jest niezmiernie istotna. Na terenie Krakowa istnieje 18 dzielnic, a w każdej zlokalizowane są filie biblioteczne, które współpracują z nimi. Filia nr 21 współpracuje z Radą Dzielnicy V Krowodrza, organizując spotkania w cyklu „Porozmawiajmy o Krowodrzy”. Tematyka jest różnorodna, dotyczy przeszłości, teraźniejszości i przyszłości Krowodrzy. Spotkania prowadzi radny dzielnicy Łukasz Mańczyk. Patronat nad cyklem objęło Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, Radio Kraków, „Dziennik Polski”, TVP Kraków. W 2017 roku zorganizowano cztery spotkania:

  • Łobzów: Pałac, park, przestrzeń miejska – gościem była prof. Anna Kantarek, kierownik Zakładu Przestrzeni Urbanistycznych Politechniki Krakowskiej i jej studenci. Przedstawiono historię pałacu i ogrodu w Łobzowie. Profesor Anna Kantarek przedstawiła swoją koncepcję przywrócenia historycznego charakteru Łobzowa i udostępnienia go mieszkańcom Krowodrzy;
  • ynówka Królewska – spotkanie z Piotrem Kempfem, dyrektorem Zarządu Zieleni Miejskiej, oraz dr Ewą Heczko-Hyłową, specjalistką od rozwoju miasta, emerytowanym pracownikiem Politechniki Krakowskiej. Rozmawiano o planach zagospodarowania Parku Miejskiego „Młynówka Królewska”;
  • Kosynierzy z Krowodrzy – w spotkaniu wzięli udział: dr hab. Mieczysław Rokosz – prezes Komitetu Kopca Kościuszki, dr Krzysztof Wielgus z Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej, Piotr Worytkiewicz z Muzeum Etnograficznego. Prelegenci opowiadali o fortyfikacjach z czasów Tadeusza Kościuszki;
  • Historia i przyszłość planowania przestrzennego w dzielnicy V Krowodrza – na spotkanie przybyli: Elżbieta Koterba, zastępca prezydenta do spraw rozwoju miasta Krakowa, prof. Anna Kantarek, kierownik Zakładu Przestrzeni Urbanistycznych Politechniki Krakowskiej, a zarazem autorka koncepcji utworzenia Rynku Krowoderskiego, dr Wojciech Korbel z Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej, ekspert ds. historii planowania przestrzennego. Poruszane były problemy związane z silną ekspansją deweloperską, problemami z dojazdami i nadmiernym zagęszczeniem dzielnicy. Na spotkania przychodzą nie tylko czytelnicy, ale także okoliczni mieszkańcy zainteresowani historią i przyszłością Krowodrzy.

Filia nr 52 wraz z Młodzieżowym Domem Kultury Fort 49 Krzesławice przy wsparciu finansowym Rady Dzielnicy XVII cyklicznie organizuje konkursy recytatorskie dla dzieci z przedszkoli zlokalizowanych na terenie dzielnicy. Filia nr 4 we współpracy z Radą Dzielnicy II, Stowarzyszeniem Aktywny Wypoczynek Grzegórzki w Krakowie, Szkołą Podstawową nr 38 im. Bractwa Kurkowego w Krakowie organizuje Krakowski Konkurs Języka Angielskiego o Puchar Przewodniczącej Rady Dzielnicy II m. Krakowa. Celem konkursu jest między innymi podnoszenie poziomu umiejętności językowych oraz aktywizacja wśród uczniów szkół podstawowych zainteresowania językiem angielskim. Biblioteka wraz z Radą Dzielnicy III Prądnik Czerwony oraz Młodzieżowym Domem Kultury przy al. 29 Listopada 102 zorganizowała konkurs literacko-plastyczny „Patroni krakowskich ulic”, którego celem było poznanie przez uczestników patronów ulic i zaprezentowanie ich w dowolnej formie plastycznej i literackiej, a także zachęcenie do samodzielnego poszukiwania wiedzy w różnych źródłach informacji, wspieranie edukacji historycznej i patriotycznej uczniów krakowskich szkół podstawowych.

Współpraca Biblioteki Kraków z radami dzielnic to również podejmowanie działań w przestrzeni miejskiej. W 2016 roku w parku Ratuszowym, we współpracy z Zarządem Zieleni Miejskiej oraz Radą Dzielnicy XVIII, zainstalowano pierwszy w Krakowie BOOK PARKing, czyli regał bookcrossingowy na świeżym powietrzu, którego celem jest promocja czytelnictwa i spędzania wolnego czasu w przestrzeni miejskiej. Umieszczone w nim książki i czasopisma każdy może pożyczyć, wymienić lub zabrać ze sobą. Mieszkańcy mogą zostawiać też swoje lektury, którymi chcą się podzielić z innymi. Rok później w Parku Miejskim „Młynówka Królewska”, ponownie we współpracy z Zarządem Zieleni Miejskiej, utworzono Kącik Czytelniczy im. Szewczyka Dratewki, w którym znalazły się ławki oraz trzy półki do wymiany książek. Bibliotekarze Filii nr 21 oraz 56 opiekują się regałami w parkach, dostarczają książki, dbają o porządek, organizują wydarzenia literackie.

Jedną z form współpracy z lokalnymi instytucjami i organizacjami jest udział Biblioteki w wydarzeniach plenerowych organizowanych w formie pikników. Bibliotekarze prezentują usługi, ofertę kulturalno-edukacyjną i wydawniczą instytucji, organizują warsztaty literackie i plastyczne, prowadzą akcje wymiany książek, zachęcają do odwiedzania filii. W 2017 roku uczestniczono w: Pikniku Krowoderskim, Święcie Dzielnicy II, Dniach Nowej Huty, Święcie Czyżyn. Dzielnica Czyżyny Dzieciom, wydarzeniu Razem dla Huty, Dniach Dzielnicy I, Spotkaniach Bieńczyckich.

Działania na rzecz osób z niepełnosprawnością

Biblioteka Kraków, jako instytucja publiczna, jest dostępna dla wszystkich mieszkańców niezależnie od wieku, płci, wykształcenia czy statusu materialnego i społecznego. Jednym z realizowanych zadań jest docieranie z usługami i ofertą do osób z niepełnosprawnością ruchową, wzrokową, słuchową, intelektualną. Biblioteka dąży do poprawy dostępności lokali bibliotecznych, między innymi czyni starania o montaż wind lub podjazdów, remontuje kolejne placówki. W ofercie instytucji znajduje się usługa Książka do domu polegająca na dostarczaniu książek do miejsca zamieszkania czytelnikom starszym, niepełnosprawnym, chorym. Sukcesywnie powiększa się liczba gromadzonych książek wydanych dużym drukiem oraz audiobooków. Dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Pomocy Osobom Niepełnosprawnym LARIX im. Henryka Ruszczyca i przystąpieniu do projektu Wypożyczalnia odtwarzaczy cyfrowej książki mówionej dla osób niewidomych i słabowidzących – edycja 2016 dofinansowanego przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego Biblioteka otrzymuje książki w wersji dźwiękowej, które udostępnia w Bibliotece Głównej, Filii nr 6, Filii nr 21, Filii nr 35, Filii nr 45 oraz Filii nr 56 oraz odtwarzacze cyfrowe książek mówionych, tak zwane czytaki. Z tych urządzeń i książek zapisanych w formacie DAISY mogą korzystać osoby niewidome i słabowidzące. W kilku filiach dostępne są stanowiska komputerowe i klawiatury kontrastowe przystosowane do potrzeb osób słabowidzących oraz przyrządy optyczne.

Filie współpracują z ośrodkami szkolno-wychowawczymi, szkołami specjalnymi i integracyjnymi. Organizowane są wystawy prac malarskich i rękodzielniczych członków Polskiego Związku Głuchych oraz Warsztatów Terapii Zajęciowej Stowarzyszenia Pomocy Socjalnej Gaudium et Spes. W Filii nr 56 przed świętami Bożego Narodzenia i Wielkanocy członkowie Stowarzyszenia Gaudium et Spes organizują kiermasz ozdób świątecznych. Takie działanie wzmacnia poczucie wartości podopiecznych, a mieszkańcy doceniają ich talent. Na oddziale pediatrii oraz chirurgii dziecięcej Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego prowadzone są zajęcia z elementami biblioterapii. Przygotowywane  są również zajęcia literackie w cyklu „Pracownia Słów”, w których uczestniczą członkowie Duszpasterskiego Stowarzyszenia Osób z Upośledzeniem Umysłowym. W filiach i plenerze organizowane są lekcje biblioteczne, przedstawienia teatralne i wspólne czytanie dla dzieci z przedszkoli i szkół integracyjnych. Możliwość uczestniczenia w życiu biblioteki dla wszystkich osób z niepełnosprawnością jest jedną z metod rehabilitacji społecznej. Spotkania integracyjne powodują, że czytelnicy pełnosprawni stają się bardziej otwarci na potrzeby osób z niepełnosprawnością i doceniają ich zdolności manualne.

W Bibliotece Głównej realizowane są praktyki uczniowskie dla podopiecznych Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 3 przy ul. Praskiej. Podczas zajęć niepełnosprawni uczniowie nabywają umiejętności praktycznych niezbędnych w życiu codziennym, przełamują bariery w kontaktach międzyludzkich. Biblioteka Kraków we współpracy z Chrześcijańskim Stowarzyszeniem Osób Niepełnosprawnych Ich Rodzin i Przyjaciół Ognisko przygotowywała staże zawodowe, podczas których osoby z niepełnosprawnością zdobywały kompetencje i doświadczenie w zawodzie bibliotekarza.

Kilka filii od lat jest oficjalnym punktem zbiórki zakrętek w ramach Ogólnopolskiej Akcji Charytatywno-Ekologicznej „Zakrętki.info – Pomagamy nie tylko przyrodzie…” organizowanej przez Fundację bez Tajemnic, której celem jest pomoc niepełnosprawnym dzieciom, podnoszenie świadomości ekologicznej i zbiórka surowca wtórnego. Biblioteka Kraków uczestniczy również w kolejnych edycjach akcji „Pola Nadziei” organizowanej przez Towarzystwo Przyjaciół Chorych „Hospicjum im. św. Łazarza”, której celem jest zbiórka datków dla Hospicjum, otaczającego opieką osoby terminalnie chore na nowotwory oraz ich rodziny.

Działania realizowane przez Bibliotekę Kraków są doceniane nie tylko przez czytelników. Filia nr 16 zwyciężyła, na terenie Małopolski, w plebiscycie rodziców na najlepszą inwestycję publiczną dla dzieci 2016 roku. Organizatorem plebiscytu był portal czasdzieci.pl. Celem było wytypowanie miejsc, czyli przestrzeni i infrastruktury, bezpiecznych i przyjaznych dla dzieci oraz zachęcających do aktywności. W plebiscycie „Słoneczniki 2017” organizowanym przez portal czasdzieci.pl na najbardziej rozwojową inicjatywę dla dzieci do 14 lat wzięło udział pięć inicjatyw Biblioteki Kraków: Turniej Szachowy (Filia nr 45), warsztaty filmowe (Filia nr 48), warsztaty z elementami biblioterapii (Filia nr 7), zajęcia konwersacyjne z języka angielskiego (Filia nr 47), cykl spotkań Godziny dla rodziny (Filia nr 56). W 2017 roku Filia nr 56 otrzymała wyróż- nienie jury. W tym samym roku Województwo Małopolskie i Gmina Miejska Kraków zorganizowały konkurs „Miejsce przyjazne seniorom”, którego celem było zwiększenie liczby miejsc dedykowanych osobom starszym, przygotowanie wykazu rekomendowanych miejsc na terenie miasta, a także ich promowanie. Wśród laureatów znalazły się filie Biblioteki, które przez trzy lata będę mogły posługiwać się specjalnym znakiem akcji. Tytuł „Miejsca przyjaznego seniorom” otrzymały: Filia nr 2, Filia nr 47, Filia nr 21, Filia nr 43. Wyróżnienie za działania podejmowane na rzecz seniorów przypadło Filii nr 49 i Filii nr 22. Dyplom za udział w akcji z zachętą do podejmowania kolejnych działań na rzecz seniorów otrzymała Filia nr 56 Oddział dla Dorosłych.

Działalność kulturalno-edukacyjna jest ściśle związana z działaniami promocyjnymi. Biblioteka Kraków informuje o swoich działaniach za pośrednictwem strony internetowej, profilu w mediach społecznościowych, portali informacyjnych, a także artykułów prasowych między innymi w miesięczniku „Informator Czytelniczo-Kulturalny Biblioteka Kraków”. Przygotowywane są miesięczne plakaty wydarzeń, zaproszenia, ulotki, zakładki, spoty reklamowe i radiowe, filmy oraz materiały promocyjne. Biblioteka Kraków stara się zaspokajać potrzeby różnych grup odbiorców. Zgodnie z teorią Raya Oldenburga dąży do bycia tak zwanym „trzecim miejscem”5R. Oldenburg, The great good place, New York 1999., w którym czytelnicy odpoczywają, spotykają się regularnie, z przyjemnością, a przy tym nie ponoszą znacznych nakładów finansowych. Biblioteka to neutralna przestrzeń, wolna od pracy i obowiązków, a wręcz zachęcająca do podejmowania inicjatyw społecznych i aktywnego uczestnictwa w kulturze.

 



STRESZCZENIE

Paulina Knapik
Mieczysława Pasternak
Beata Szydłowska

Kulturotwórcza rola Biblioteki Kraków

W artykule przedstawiona została kulturotwórcza rola biblioteki publicznej na przykładzie Biblioteki Kraków, która rozpoczęła działalność 1 stycznia 2017 r. Omówiona została struktura instytucji, najważniejsze realizowane projekty edukacyjne, działalność kulturalno-edukacyjna adresowana do dzieci, młodzieży, dorosłych, rodzin czy seniorów. Zaprezentowano akcje ogólnopolskie i lokalne, w które włącza się Biblioteka, a także działania podejmowane na rzecz osób z niepełnosprawnością. Przedstawiony zostały również zakres współpracy biblioteki publicznej z przedszkolami, szkołami, instytucjami kultury i lokalnym środowiskiem.

SŁOWA KLUCZE

Biblioteka Kraków, biblioteka publiczna, działalność kulturalno-edukacyjna, projekty edukacyjne, osoby z niepełnosprawnością

SUMMARY

Paulina Knapik
Mieczysława Pasternak
Beata Szydłowska

The Culture-Forming Role of the Krakow Library

The paper presents the culture-forming role of public libraries on the example of the Krakow Library, which started its operations on 1 January 2017. It discusses the structure of the institution, key educational programmes held, cultural and educational activity aimed at children, teens, adults, families, or senior citizens. It describes national and local actions the Library engages in, as well as actions taken in support of people with disabilities. It also presents the scope of cooperation of public libraries with kindergartens, schools, cultural institutions, and local community.

KEY WORDS

Krakow Library, public library, cultural and educational activity, educational projects, people with disabilities



BIBLIOGRAFIA

  • Dobrowolska M., Seniorzy w bibliotekach publicznych, Wydawnictwo SBP, Warszawa 2012.
  • Koźmińska I., Olszewska E., Wychowanie przez czytanie, Świat Książki, Warszawa 2014.
  • Między dzieciństwem a dorosłością. Młodzież w bibliotece, red. A.M. Krajewska, Wydawnictwo SBP, Warszawa 2012.
  • Minge N., Minge K., Trening umysłu dla osób 50+, Samo Sedno, Warszawa 2013.
  • Oldenburg R., The great good place, New York 1999.

 

Rocznik Biblioteki Kraków 2018

Michał Zabłocki – Współpraca biblioteki ze stowarzyszeniami twórczymi

Michał Zabłocki

Oddział Krakowski Stowarzyszenia Pisarzy Polskich

Współpraca biblioteki ze stowarzyszeniami twórczymi

Jestem prezesem oddziału krakowskiego Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, ale też własnej fundacji, która również zajmuje się promowaniem literatury. Dziś występuję przed Państwem z ramienia tej pierwszej organizacji.

Jesteśmy trochę bezradni jako Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, ponieważ w zasadzie nie możemy organizować żadnych wydarzeń, które byłyby skierowane do naszych członków, to znaczy musimy pokazywać „coś” przede wszystkim beneficjentom, słuchaczom, czytelnikom, czyli uczestnikom z zewnątrz (tego wymagają od nas zasady konkursów grantowych). W związku z tym to właśnie instytucje zewnętrzne mogą odegrać zasadniczą rolę w godzeniu „interesów” czytelniczych z „interesami” osób piszących, co może być korzystne dla tych drugich, w tym także członków naszego Stowarzyszenia.

Gdy powstała Biblioteka Kraków, zrozumiałem, że oto rodzi się ważny partner nie tylko dla Stowarzyszenia, ale i dla każdego pisarza z osobna. Wiadomo, że ta współpraca dopiero się rozwija, ale można powiedzieć, że zrobiono już w tym kierunku bardzo dużo. Chciałbym odnotować tutaj jedynie trzy formy współpracy między Biblioteką Kraków a Stowarzyszeniem Pisarzy Polskich.

Pierwszą są wydarzenia. W sali Fontany, czyli w sali Klubu Dziennikarzy „Pod Gruszką”, odbyło się już bardzo dużo czwartkowych spotkań promocyjnych poświęconych naszym pisarzom. Muszę nawet powiedzieć, że na tyle zainteresowały one członków Stowarzyszenia, że nasze własne spotkania przenieśliśmy z czwartków na wtorki. W wydarzeniach organizowanych przez Bibliotekę Kraków uczestniczyło bowiem znacznie więcej osób, co wynika z pewnością z dużo lepszej promocji.

Wczoraj odbyło się spotkanie, podczas którego został zaprezentowany pierwszy film poświęcony jednemu z naszych członków – Józefowi Baranowi, wyprodukowany przez Bibliotekę Kraków. To jest ten drugi rodzaj działalności – stricte dokumentacyjny, dziś, ze względu na popularność i wszechdostępność Internetu, szczególnie istotny.

Trzecią formą współpracy jest pismo literackie, które w tym roku powołujemy do życia. Czasopismo „Czas  Literatury”, bo o nim mowa, powstało z inicjatywy Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, ale wydawcą będzie Biblioteka Kraków. Powstaje zatem kolejna platforma łącząca pisarzy i czytelników – lokalna, ale działająca na szerszą skalę, o zasięgu ogólnopolskim. Wcześniej nie było możliwości wykonania takiego ruchu, nie było instytucji, z którą można było współpracować w takim zakresie.

Forma konferencji wymaga, żeby – oprócz garści informacji – pojawiły się także jakieś wnioski. Postanowiłem zatem przygotować kilka konstruktywnych wniosków, które może zaskoczą nawet te osoby, z którymi rozmawiam na co dzień, ponieważ wykraczają nieco poza perspektywę stricte lokalną. Może jednak będą one najbardziej interesujące dla reszty zgromadzonych, gdyż ukazują, co tak naprawdę jest ważne dla pisarzy. I tu również chciałbym poruszyć kilka kwestii.

Pierwsza z nich to promocja – w każdej formie. Jeśli Państwo, jako przedstawiciele filii Biblioteki Kraków, wymyślicie ciekawe pomysły promocji pisarzy, to na pewno będą wam oni dozgonnie wdzięczni.

Pisarze zderzają się na swojej literackiej drodze z bardzo wieloma przeszkodami. Jeśli już uda się im wydać książkę, co często wiąże się dla nich z ogromnym wysiłkiem, to często nie starcza im sił na cokolwiek innego. Oczywiście są nieliczni, potrafiący jeszcze poza pracą twórczą podjąć działania, które teoretycznie powinien wykonywać menedżer… A jeśli mówimy o managemencie, to wiadomo, jaki on jest w tak niszowej działalności, jaką jest literatura, a w szczególności poezja. Promocja zatem to kwestia najważniejsza. Warto tu jeszcze przypomnieć wspomniane wcześniej spotkania autorskie, filmy i Internet. Jeśli chodzi o ten ostatni filar, to ze strony Biblioteki Kraków mielibyśmy ogromne wsparcie. Świetnie prowadzona strona internetowa instytucji ma o wiele większą oglądalność niż na przykład strona Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, zatem i informacje tam zamieszczane mają większy zasięg.

Kolejna kwestia dotyczy książek pisarzy w bibliotekach. Przyznaję, że jest to sprawa dla nas najistotniejsza. Warto byłoby się zastanowić, czy 56 filii Biblioteki Kraków posiada satysfakcjonującą liczbę książek krakowskich pisarzy. Z pewnością, gdyby się temu przyjrzeć, okazałoby się, że nie. A jest to ten bezpośredni kontakt z czytelnikiem, poza spotkaniami autorskimi, osiągany przez realną obecność książki. Żeby ów wniosek miał konstruktywny wydźwięk z naszej strony, jako wydawcy serii wydawniczej Biblioteka Stowarzyszenia Pisarzy Polskich zobowiązujemy się, że od teraz każdy tytuł w 56 egzemplarzach zostanie dostarczony do Biblioteki Kraków.

Inna sprawa, którą chciałbym poruszyć, jest w zasadzie problemem ogólnopolskim. Chodzi o temat tantiem od wypożyczeń bibliotecznych, które weszły w życie dopiero dwa lata temu, chociaż prawo unijne zobowiązało nas do tego dużo wcześniej.

W Polsce sprawami tantiem zajmuje się Stowarzyszenie Autorów i Wydawców Copyright Polska. Warto zaznaczyć – w ramach wniosków z dzisiejszej konferencji – że w systemie w ogóle nie zostały uwzględnione biblioteki z Małopolski. I tutaj apel do Biblioteki Kraków o wpływanie na Copyright Polska, aby doprowadzić do kompatybilności systemów, ponieważ pisarze krakowscy zdecydowanie na tym tracą. Żadne wypożyczenia biblioteczne z Małopolski nie są rejestrowane w systemie i nie ma od nich tantiem.

Ostatnią sprawą, najmniej oczywistą, jest problem spuścizny po pisarzach. Spuścizny dwojakiego rodzaju. Pierwsza dotyczy bibliotek domowych naszych pisarzy, które niestety po śmierci właścicieli przeważnie przepadają. Często bywa tak, że jeżeli pisarz nie ma potomków, to w ogóle nie wiadomo, co się z jego biblioteką dzieje. A gdy nawet potomkowie są, to mają oni ogromny problem z rozdysponowaniem spuścizny, są bezradni w tej kwestii, nie wiedzą, co z nią zrobić. Są to zbiory często po bardzo znanych pisarzach. Można by spróbować te książki odzyskiwać w jakiejś części, a być może nawet w formie całych bibliotek. Można je nawet udostępniać gdzieś, na przykład w filiach, w ramach jednego osobnego pokoju poświęconego danemu pisarzowi. Oczywiście całą jego bibliotekę można by wypożyczać. Druga sprawa dotyczy archiwów pisarskich. Biblioteka Narodowa oraz Biblioteka Jagiellońska są już trochę przeładowane i brakuje miejsca na przechowywanie, a także ekspozycję materiałów z archiwów pisarskich. Na tym polu również liczylibyśmy na współpracę.