Ewa Danowska

Polska Akademia Umiejętności

Akademia Umiejętności – Polska Akademia Umiejętności. Czas przełomu po odzyskaniu niepodległości

Gmach AU*

Gmach AU*

Poprzednikiem Polskiej Akademii Umiejętności było założone w 1815 roku Towarzystwo Naukowe Krakowskie (TNK). Pozostawało w ścisłym związku z Uniwersytetem Jagiellońskim. Jego członkami byli głównie, choć nie tylko, profesorowie Uniwersytetu, a rektor UJ – prezesem. Zadaniem Towarzystwa było krzewienie wiadomości z zakresu nauk i sztuk oraz troska o zabytki historii i piśmiennictwa polskiego. W 1839 roku Senat Wolnego Miasta Krakowa nadał Towarzystwu nowy statut, w myśl którego miało ono za zadanie również popularyzowanie wiedzy. W 1856 roku został zerwany związek TNK z Uniwersytetem i ograniczenie jego zadań do prac ściśle naukowych. W czasie uzyskania autonomii w zaborze austriackim doszło do przekształcenia TNK w Akademię Umiejętności (AU) – cesarz Franciszek Józef I zadecydował o tym w reskrypcie z 2 maja 1871 roku. Po długich rokowaniach nowy statut uzyskał cesarską akceptację 16 lutego 1872 roku, a publiczne posiedzenie inauguracyjne AU odbyło się 7 maja 1873 roku, podczas obchodów czterechsetnej rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika. Akademia rozpoczęła zatem swoją działalność, mając do dyspozycji gmach, wzniesiony jeszcze przez TNK, przy ul. Sławkowskiej 17 w Krakowie. Z czasem go przebudowano i dokupiono kilka sąsiednich kamienic. Natomiast statut AU, przyjęty w 1872 roku, przetrwał prawie bez zmian aż do 1918 roku1S. Kutrzeba, Polska Akademia Umiejętności 1872–1937, Kraków 1937, s. 1–3; F. Uhorczak, Rozwój Polskiej Akademii Umiejętności w wykresach i mapach, Kraków 1948, s. 4–5; więcej: D. Rederowa, Z dziejów Towarzystwa Naukowego Krakowskiego 1815–1872. Karta z historii nauki polskiej pod zaborami, Kraków 1998; Brzozowski, Zabór austriacki. Akademia Umiejętności, w: Historia nauki polskiej, red. B. Suchodolski, t. IV, 1863–1918, cz. I i II, red. tomu Z. Skubała-Tokarska, Wrocław–Warszawa–Kraków–Gdańsk–Łódź 1987, s. 185–227..

Akademia Umiejętności od początku swego istnienia czuła się instytucją polską, skupiając polskich uczonych bez względu na miejsce ich zamieszkania i przynależność państwową. Wszyscy mogli brać udział w jej pracach, a także uczestniczyć  w dorocznych  walnych  zgromadzeniach,  które odbywały  się 3 maja, by symbolicznie uczcić kolejną rocznicę uchwalenia Ustawy Rządowej w 1791 roku2S. Kutrzeba, Polska Akademia Umiejętności 1872–1937, dz. c, s. 3..

Stanisław Smolka o działalności Akademii Umiejętności napisał:

Akademia nasza jest jedyną w świecie Akademią, która nie zamyka się w gronie swych członków, ale przyjmuje do swego składu, w obszerniejszem tego słowa znaczeniu, wszystkich ludzi nauką się zajmujących, a do pracy chętnych. Służy do tego organizacja Komisyj, jedynie naszej Akademii właściwa, Komisyj, do których przyjmujemy każdego, kto jakimkolwiek przyczynkiem, nie bez wartości naukowej, prace nasze zasila, lub przynajmniej okazuje tego gotowość3S. Smolka, W sprawie spotwarzonej instytucyi narodowej, Kraków 1895, s. 18..

Do 1918 roku Akademia Umiejętności była największym towarzystwem naukowym na ziemiach polskich i prowadzącym najszerszą działalność naukową. W poszczególnych komisjach podejmowano między innymi badania przyrodnicze nad florą i fauną Galicji oraz innych regionów, zapoczątkowano badania archeologiczne, zbierano też materiały do badań etnograficznych i językoznawczych. Historycy rozpoczęli wydawanie wielkich serii źródeł do dziejów Polski oraz prowadzili skoordynowane na szeroką skalę poszukiwania źródeł do dziejów Polski w zagranicznych bibliotekach i archiwach. Dzięki wytężonej pracy zgromadzono mnóstwo materiału do badań niemal ze wszystkich dziedzin wiedzy. Akademia zdobywała zaufanie społeczeństwa polskiego, które zaowocowało licznymi fundacjami i donacjami oraz uzyskaniem przed wybuchem I wojny światowej finansowej niezależności. W 1892 roku przejęła Bibliotekę Polską w Paryżu, ośrodek upowszechniający we Francji wiedzę o Polsce4J. Dybiec, Polska Akademia Umiejętności 1872–1952, Kraków 1993, s. 11–12..

Akademia Umiejętności, wykorzystując dobrą sytuację finansową, rozbudowywała swój gmach oraz podjęła się jego restauracji. Na początku XX wieku dokonano wielu zmian i przeróbek gmachu głównego przy ul. Sławkowskiej 17 oraz połączonych z nim pobliskich budynków, tworząc między nimi przejścia. W 1913 roku przerobiono główną klatkę schodową, zlikwidowano schody łączące salę posiedzeń z biblioteką oraz odnowiono fasady5K. Stachowska, Z przeszłości gmachów Oddziału Polskiej Akademii Nauk w Krakowie, „Rocznik Biblioteki PAN w Krakowie” 1968, R. 14, s. 252; Katalog zabytków sztuki w Polsce, t. IV, Miasto Kraków, cz. XI, Ulica Sławkowska, oprac. P. Dettloff, Warszawa 2012, s. 47–52..

Bolesław Ulanowski*

Bolesław Ulanowski*

Protokole walnego posiedzenia administracyjnego członków czynnych Akademii Umiejętności, które odbyło się 1 lutego 1916 roku, można przeczytać:

Nowy gmach Akademii przed wojną został całkowicie ukończony. Roboty, które należy jeszcze wykonać, są drobne i mogą być na lepsze czasy odłożone. Ze względów oszczędnościowych nie zostało zaprowadzone oświetlenie elektryczne, ale instalacya do tego potrzebna od dawna jest uskuteczniona6Archiwum Nauki PAN i PAU, PAU K I-2, k. 125v.. (…) Dzięki życzliwości władz kwaterunek wojskowy nie dotknął budynku Akademii. Udzielono jedynie w jednej z ubikacyi parterowych gościny „Czerwonemu Krzyżowi”, który w tej ubikacyi urządził skład oporządzonej dla szpitali bielizny7Tamże, k. 126v..

Na przeszkodzie dalszych prac i adaptacji budynków Akademii stanęła I wojna światowa. Użytkowanie całego gmachu nie było możliwe. Korzystano z niego w miesiącach letnich, bowiem ze względów oszczędnościowych nie zaprowadzono w budynku oświetlenia elektrycznego, a zimą opalano tyle, by zapewnić ochronę przed wilgocią. Trudności opałowe i brak oświetlenia w tym czasie wielce martwiły ówczesnego sekretarza generalnego Bolesława Ulanowskiego8K. Stachowska, Z przeszłości gmachów Oddziału Polskiej Akademii Nauk w Krakowie, dz. c, s. 254..

Można dodać, że do 1918 roku w klatce schodowej wmurowana była tablica ku czci cesarza Franciszka Józefa I, formalnego założyciela Akademii Umiejętności9J. Dybiec, W. Komorowski, Polska Akademia Umiejętności, w: Encyklopedia Krakowa, Warszawa–Kraków 2000, s. 781.. Zmiany polityczne spowodowały, że teraz nie ma po niej śladu.

Wydarzenia okresu I wojny światowej szczęśliwie nie dotknęły nadmiernie Krakowa poza codziennymi utrudnieniami życiowymi, jak powszechne braki w aprowizacji, pobór do wojska, stacjonowanie oddziałów wojska czy – w końcowej fazie wojny – szalejąca drożyzna. Życie kulturalne miasta uległo jednak poważnemu ograniczeniu10J. Bieniarzówna, J.M. Małecki, Dzieje Krakowa, t. 3, Kraków w latach 1796–1918, Kraków 1979, s. 391–392..

Instytucje krakowskie, w tym Uniwersytet Jagielloński czy Akademia Umiejętności, starały się funkcjonować normalnie. Prace Akademii odbywały się wówczas w zwykłym trybie – zwoływano zebrania, wybierano nowych członków, wydawano publikacje, ogłaszano konkursy na prace naukowe, przyznawano stypendia i zasiłki na badania11J. Piskurewicz, Prima inter pares. Polska Akademia Umiejętności w latach II Rzeczypospolitej, Kraków 1998, s. 8..

Szczególnie ważne wydarzenie w dziejach Akademii Umiejętności związane było z datą 18 maja 1918 roku, pod koniec I wojny światowej. W auli Uniwersytetu Jagiellońskiego, dokładnie w południe, rozpoczęło się wówczas jej Walne Zgromadzenie. Opisowi tego wydarzenia krakowski „Czas” poświęcił 18 maja niemal całą pierwszą stronę numeru 225, wieczornego wydania gazety. Za stołem prezydialnym zasiedli wiceprezes prof. Kazimierz Morawski, sekretarz generalny prof. Bolesław Ulanowski, prelegent prof. Józef Morozowicz oraz prof. Tadeusz Sinko. Poza członkami Akademii licznie zgromadziła się publiczność, na czele z przybyłym ze Lwowa prof. Władysławem Abrahamem, delegatem namiestnika Michałem Biesiadeckim, c.k. ministrem oświaty prof. Ludwikiem Aleksym Ćwiklińskim, biskupem krakowskim Adamem Stefanem Sapiehą oraz prezydentem miasta Krakowa Janem Kantym Federowiczem. Profesor Morawski w zagajeniu posiedzenia wiele miejsca poświęcił zasługom zmarłego prezesa AU hr. Stanisława Tarnowskiego, a następnie prof. Sinko odczytał nekrologi członków Akademii zmarłych w poprzednim roku akademickim. Sekretarz generalny prof. Ulanowski przedstawił obszerne sprawozdanie z działalności AU, zaznaczając jej ciężkie położenie spowodowane wojną światową, wiele też mówił o bieżących sprawach finansowych tej instytucji, między innymi o trudnościach ze zdobyciem papieru na druk seryjnych wydawnictw. Omówił też prace odbywające się w poszczególnych komisjach. Poinformował o przyznanych nagrodach z poszczególnych fundacji i ogłosił nazwiska nowych członków AU. Posiedzenie zakończył wykład prof. Morozowicza zatytułowany Przyroda Polski wobec zadań gospodarczych państwa polskiego12„Czas”, 18 maja 1918 roku, nr 225, wyd. wieczorne, s. 1..

Profesor Morozewicz oznajmił na wstępie swego wystąpienia, że trudno przewidzieć, jak będzie się kształtować sytuacja po zakończeniu wojny i spodziewanym, oczekiwanym przez lata, odzyskaniu niepodległości. Powiedział między innymi:

Wierzymy wszyscy, że wojna światowa, tak krwawo i głęboko szarpiąca łono ziemi polskiej, przyniesie w ostatecznym swym skutku narodowi polskiemu pewną formę państwowości. Niepodobna dziś jeszcze – w czwartym roku tego niesłychanego kataklizmu dziejowego – przewidzieć, jakiem będzie to Państwo Polskie i jakie będzie miało rozmiary oraz czy i jakie warunki rozwoju? Czy będzie ono urzeczywistnieniem słusznych a nigdy nie przedawnionych praw i dążeń narodu polskiego do całkowitego zjednoczenia, czy też tylko tworem mniej lub więcej sztucznym, wykrojonym rozmyślnie tak, by nie mogło dźwignąć się należycie do samodzielnego życia?13J. Morozewicz, Przyroda Polski wobec zadań gospodarczych Państwa Polskiego. Odczyt wygłoszony na publicznem posiedzeniu Akademii Umiejętności, dnia 18 maja 1918 roku, „Rocznik Akademii Umiejętności w Krakowie. Rok 1917/1918” 1919, s. 59.

W Krakowie odczuwano już wówczas, że kończy się panowanie Austrii i era galicyjskiej autonomii. Czekano na odpowiedni moment, by zrzucić obce panowanie i rozpocząć nowy rozdział w historii miasta14J. Bieniarzówna, J.M. Małecki, Dzieje Krakowa, dz. cyt., s. 393–394..

Kazimierz Morawski*

Kazimierz Morawski*

Warto przyjrzeć się sylwetkom uczonych, pod których przewodnictwem Akademia Umiejętności znajdowała się w trudnym okresie I wojny światowej i w pierwszych latach powojennych.

Na wojenny czas przypadło w AU urzędowanie jako prezesa prof. Jana hr. Tarnowskiego, historyka literatury polskiej, jednej z najwybitniejszych postaci w dziejach tej instytucji. W 1867 roku został członkiem TNK, a po jego przekształceniu w AU stał się od 1873 roku jej członkiem czynnym. Dziesięć lat później został wybrany sekretarzem generalnym i pełnił tę funkcję do 1890 roku. Przez następne lata był prezesem Akademii. Na czas pełnienia przez niego funkcji kierowniczych przypadał najświetniejszy okres jej działalności. Były to także lata intelektualnego przygotowania do spodziewanej, chociaż w trudnym do przewidzenia czasie, niepodległości15K. Kowalski, Przedmowa, w: Stanisław Tarnowski 1837–1917. Materiały z posiedzenia naukowego PAU w dniu 14 listopada 1997 roku, „W służbie nauki” 1999, nr 3, s. 7..

Po śmierci Stanisława Tarnowskiego, 31 grudnia 1917 roku16A. Sz[warc], Tarnowski Stanisław, w: Słownik historyków polskich, Warszawa 1994, s. 522; Archiwum Nauki PAN i PAU, PAU K-I 2, k.144 (Zaproszenie Sekretarza Generalnego Akademii na uroczyste posiedzenie 8 lutego 1918 r., o godz. 11, poświęcone pamięci Stanisława hr. Tarnowskiego. Odczyt o jego działalności na polu literatury polskiej wygłosił prof. Ignacy Chrzanowski)., AU wkraczała w nowy etap dziejów, z nowym prezesem Kazimierzem Morawskim. Należał on do najwybitniejszych przedstawicieli humanistyki polskiej przełomu XIX i XX wieku, był filologiem klasycznym i historykiem. Swą działalność w Akademii rozpoczął, mając 31 lat, jako członek korespondent w 1883 roku, po czterech latach był członkiem czynnym, od 1890 roku dyrektorem Wydziału Filologicznego, w 1917 roku został wiceprezesem AU, potem jej prezesem – trzecim w dziejach Akademii – pełniącym funkcję do śmierci w 1925 roku17M. Plezia, Morawski (Dzierżykraj-Morawski) Kazimierz, w: Polski Słownik Biograficzny (dalej: PSB), t. 21, Wrocław–Warszawa–Kraków–Gdańsk  1976, s. 730–731; S. Ch[ankowski], Morawski Kazimierz, w: Słownik historyków polskich, dz. cyt., s. 359–360.. Mimo że Morawski wiele czasu poświęcał na pracę na Uniwersytecie Jagiellońskim (habilitację uzyskał w wieku 25 lat), to AU, a późniejsza PAU wiele mu zawdzięczała. Starał się rozpropagować w świecie jej aktywność i dokonania naukowe chociażby poprzez ożywioną działalność wydawniczą. Kazimierz Morawski jako prezes umiał trafnie dobrać współpracowników18K. Korus, Dla Polski – życie i działalność Kazimierza Morawskiego, w: Kazimierz Morawski (1852–1925), w: W służbie nauki i narodu, red. R.M. Zawadzki, S. Stabryła, Kraków 2008, s. 15–16.. Warto dodać, iż w 1922 roku kandydował w wyborach na stanowisko prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej19S. Grodziski, Polska Akademia Umiejętności 1872–1952–2002, Kraków 2005, s. 43.. Profesor Kazimierz Morawski, będący dotychczas wiceprezesem, stanął na czele Akademii Umiejętności mocą decyzji, która zapadła na Walnym Zgromadzeniu 9 lutego 1918 roku. Otrzymał 16 głosów na 24 głosujących20J. Piskurewicz, Prima inter pares, dz. cyt., s. 8–9..

Kazimierz Kostanecki*

Kazimierz Kostanecki*

To dzięki jego wpływom po pewnym czasie sekretarzem generalnym PAU został prof. anatomii Kazimierz Kostanecki, który okazał się znakomitym organizatorem. Z Akademią był związany od 1896 roku jako członek korespondent, po sześciu latach – członek rzeczywisty. W 1919 roku wszedł do władz PAU jako zastępca sekretarza generalnego, a w latach 1919–1921 był jej sekretarzem generalnym. W późniejszym czasie – w latach 1929–1935 osiągnął godność prezesa PAU. W swej działalności głównie zabiegał o fundusze, przeznaczając je w znacznej mierze na stypendia naukowe, wydawanie publikacji i utrzymanie placówek zagranicznych Akademii21Kohmann, Kostanecki Kazimierz Telesfor, PSB, t. 14, Wrocław–Warszawa–Kraków 1968–1969, s. 331..

Można dodać, że obsługę prawną Akademii zapewniał, na mocy uchwały Zarządu, od 25 października 1917 roku adwokat dr Józef Skąpski. Od początku działał aktywnie, podejmując się wszelkich spraw prawnych Akademii, między innymi zapewniał załatwianie kwestii prawnych związanych z przekazywanymi darowiznami, służąc tej instytucji aż do śmierci w 1950 roku22Redzik, Józef Skąpski senior – adwokat i syndyk Polskiej Akademii Umiejętności, w: Józef Skąpski ojciec 1868–1950. Józef Skąpski syn 1921–1998, „W służbie nauki” 2014, nr 22, s. 37–43..

Nie można nie wspomnieć o wybitnej postaci związanej z Akademią Umiejętności, późniejszą Polską Akademią Umiejętności – Bolesławie Ulanowskim. Był historykiem prawa, mediewistą i wydawcą źródeł. Członkiem korespondentem został w 1888 roku, a członkiem czynnym – sześć lat później. Od 1901 roku pełnił funkcję sekretarza generalnego Akademii, w 1903 roku zostając jej prezesem. Zmarł 27 września 1919 roku23M. B[arański], Ulanowski Bolesław, w: Słownik historyków polskich, dz. cyt., s. 357–358..

Kwitnący stan Akademii Umiejętności pod względem  materialnym był w głównej mierze wynikiem przemyślanych posunięć Bolesława Ulanowskiego. Akademii poświęcił swój czas i pracę, jej sprawom oddany był bez reszty, nie przyjmując propozycji objęcia stanowiska rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego w roku 1908/1909. Cechował się energią, inicjatywą i szerokimi horyzontami. Bywał też arbitralny, apodyktyczny i narzucający otoczeniu własny punkt widzenia. Kierował Akademią niemal w dyktatorski sposób, a jej prezesowi – prof. Janowi hr. Tarnowskiemu – pozostawiał z reguły funkcje reprezentacyjne. Dopiero pod koniec życia, gdy już opadał z sił, wysunął koncepcję utworzenia stanowiska delegata Walnego Zgromadzenia do Zarządu i zaproponował na to miejsce wspomnianego prof. Kazimierza Kostaneckiego, dążąc do wprowadzenia go w funkcje przyszłego sekretarza generalnego24J. Hulewicz, Akademia Umiejętności w Krakowie 1873–1918. Zarys dziejów, Wrocław – Warszawa 1958, s. 98–99..

Anna Świderska w swych wspomnieniach odnotowała, że ten wybitny polski uczony wskutek wypadku stracił za młodu nogę, a nie używając protezy, chodził o dwóch kulach, „co przy jego wspaniałej postawie czyniło wrażenie szczególnie bolesne”. Nie przeszkadzało mu to w czynnym udziale w życiu naukowym, organizacyjnym i towarzyskim. Na marginesie można dodać, że Świderska wspomniała też o jego matce, która wierząc niezłomnie w odzyskanie niepodległości, zainicjowała akcję odnowienia dawnej królewskiej rezydencji. Rozdawała gliniane skarbonki z napisem „Składka centowa na odnowienie Wawelu”, które nadzwyczaj dobrze zapełniały się pieniędzmi na ten cel25A. Świderska, Trwa, choć przeminęło, w: Kopiec wspomnień, Kraków 1959, s. 194–195..

Należy jeszcze raz podkreślić, że sytuacja finansowa Akademii Umiejętności przed wybuchem I wojny światowej, w latach 1910–1914, dzięki staraniom głównie Bolesława Ulanowskiego, była bardzo korzystna. Ulanowski doprowadził tę instytucję do rozkwitu największego w jej dziejach. Już w 1903 roku przeprowadzono konwersję papierów wartościowych, zwiększając podstawę oprocentowania kapitałów. Gotówkę lokowano w papierach wartościowych, głównie w listach kredytowych Banku Krajowego i listach zastawnych Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego we Lwowie. Były to najpewniejsze formy zabezpieczenia majątku. Bolesław Ulanowski stale śledził koniunkturę na giełdzie i w 1913 roku zdecydował się na konwersję czterech procent listów Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego i Banku Krajowego na papiery wartościowe, co zaowocowało powiększeniem dochodów o znaczącą sumę miliona koron. Zabiegano też o drobniejsze wpływy, na przykład udało się podnieść dochód ze sprzedawanych publikacji. Wszelkie poczynania finansowe Ulanowskiego, jako nader korzystne, spotykały się z aprobatą Zarządu, a ocena ogólnego stanu finansów Akademii wypadała znakomicie. Wysiłek finansowy zmierzał do całkowitego uniezależnienia się od dotacji państwowych i powiększenia funduszu żelaznego. Nie można też pominąć prywatnych zapisów i darowizn26J. Hulewicz, Akademia Umiejętności w Krakowie 1873–1918. Zarys dziejów, dz. c, s. 99–101..

Przed 1919 rokiem głównym źródłem stałych dochodów Akademii były dotacje zwyczajne i nadzwyczajne rządu austriackiego i galicyjskiego Sejmu Krajowego oraz odsetki od kapitałów trzymanych w bankach. Na przykład w 1917 roku dotacja ze Skarbu Państwa wynosiła 50 tysięcy koron, z funduszu krajowego 70 tysięcy, odsetki z tak zwanego funduszu żelaznego 112 922 korony, a od funduszu obrotowego 39 371 koron27J. Piskurewicz, Prima inter pares, dz. cyt., s. 11..

Czas I wojny światowej wykazał, że pomyślność finansowa Akademii nie była stała. Dewaluacja waluty zachwiała podstawami jej egzystencji materialnej i zniszczyła dorobek kilku pokoleń. Odpadły specjalne dotacje krajowe i państwowe, znacząco zmniejszyły się też zapisy prywatne. Dotacje władz zarówno centralnych, jak i galicyjskich co prawda wpływały do kasy Akademii przez całą wojnę, jednak były niewystarczające. Zawieszono przyznawanie stypendiów na prace badawcze za granicą. Na dodatek wysoko kształtował się niekorzystny kurs franków szwajcarskiego i francuskiego, co narażało Akademię na straty. Pojawiły się znaczące trudności w produkcji wydawniczej – podrożał papier, było też o niego coraz trudniej. Zecerzy powoływani byli do służby wojskowej, spadła liczba personelu urzędniczego i służby, należało też zadbać o aprowizację i węgiel. Mimo tych kłopotów Akademii udało się utrzymać ciągłość pracy naukowej i wydawniczej. Na przełomie 1917 i 1918 roku sytuacja finansowa uległa jednak drastycznemu pogorszeniu, a po roku nastąpił finansowy krach. Wartość waluty spadła katastrofalnie, na nic się zdały przeprowadzane operacje finansowe. Stanisław Kutrzeba obliczył, że majątek ulokowany w listach zastawnych wartości 8 mln koron skurczył się do 700 tysięcy złotych (co stanowiło 8,75 procent początkowej sumy). Późną jesienią 1919 roku, tuż po śmierci Bolesława Ulanowskiego, trzeba było się pogodzić z ruiną finansową, bezsilnością doradców gospodarczych oraz ekonomistów i szukać nowych dróg poprawy sytuacji28J. Hulewicz, Akademia Umiejętności w Krakowie 1873–1918. Zarys dziejów, dz. c, s. 101–106. Zob. też: Archiwum Nauki PAN i PAU, PAU K I-2, k. 126, 136v, 154v..

W okresie I wojny światowej również i AU dotknęły trudności aprowizacyjne dotyczące jej personelu, dlatego do c.k. Namiestnictwa i Izby Handlowej w Krakowie płynęły ze strony tej instytucji pisma o przydział podstawowych produktów, takich jak skóra do podzelowania obuwia, nici, węgiel czy kiełbasa. Wystąpiono także do Polskiej Komisji Likwidacyjnej o 100 litrów spirytusu do uzupełnienia i wymiany w słojach z okazami przyrodniczymi Muzeum Fizjograficznego Akademii29J. Piskurewicz, Prima inter pares, dz. cyt., s. 9..

Trudną sytuację pod koniec wojny w ciekawy sposób obrazuje pismo wystosowane 26 stycznia 1918 roku przez sekretarza generalnego AU do Izby Handlowej. Sekretarz prosił o przyznanie skóry na podeszwy butów dla pracowników Akademii, bowiem dostawa spowodowana pismem z 17 lipca 1917 roku tylko w jednej czwartej zaspokoiła potrzeby. Przyznanie deputatu w formie skóry było niezbędne, bowiem zbliżały się roztopy. Dołączono spis 89 osób, począwszy od wiceprezesa Akademii, sekretarza generalnego i profesorów, członków tej instytucji, po urzędników, pracowników drukarni oraz woźnych30Archiwum Nauki PAN i PAU, KSG 51-165/1918, npg..

W Archiwum Nauki PAN i PAU znajdują się inne ciekawe dokumenty pokazujące, jak Akademia Umiejętności usiłowała sobie radzić w tych trudnych, powojennych czasach. Jej władze zwróciły się do Ministerstwa Skarbu Rzeczypospolitej, by uzyskać przydział 24 wagonów węgla. Tenże węgiel zostałby zamieniony na dwa wagony papieru pozyskane z Wiednia. Niestety, Ministerstwo odmówiło Akademii zgody na taką transakcję z powodu „braku węgla dla potrzeb krajowych”31Tamże, KSG, 515-580/1919, L. 2896/Pr. .

Z kolei dyrektor kancelarii Akademii w liście z 10 listopada 1919 roku prosił Powiatową Komisję Rozdzielczą Drzewa w Krakowie o wydanie pozwolenia na sprowadzenie dwóch wagonów drewna bukowego z dóbr Lipowa, poczta kolejowa Żywiec, bowiem Akademia nie ma opału, by ogrzać gmach i mieszkania pracowników32Tamże, KSG, nr 566/1919.. Nie wiadomo, czy prośba ta została spełniona.

O trudnej sytuacji finansowej AU informował także sekretarz generalny Bolesław Ulanowski na Walnym Zebraniu 9 kwietnia 1918 roku, wyrażając duże zaniepokojenie przyszłością zasobów finansowych tej instytucji33J. Piskurewicz, Prima inter pares, dz. cyt., s. 8..

Tak zatem w okresie I wojny światowej finanse Akademii Umiejętności zostały zrujnowane, na czym ucierpiał jej rozwój naukowy34J. Dybiec, Polska Akademia Umiejętności 1872–1952, dz. cyt., s. 12..

Jednym z pierwszych dokumentów, jakie wpłynęły do Akademii po odzyskaniu niepodległości Polski, był odręcznie, po polsku napisany list od dotychczasowego oficjalnego jej protektora Karola Stefana Habsburga z Żywca z 13 listopada 1918 roku. Zrzekał się w nim protektoratu nad Akademią. List był następującej treści:

Wielce Szanowny Panie Prezydencie.

Akademia Umiejętności wchodzi obecnie w skład Państwa Polskiego, składam zatem nader zaszczytny dla mnie protektorat nad tą instytucją, nadany mi ongi cesarskim dekretem. Zarazem dziękuję serdecznie za okazane mi częstokroć przez Akademię dowody życzliwości, które tak wysoko ceniłem. Pozwalam sobie nadmienić, że byłbym bardzo szczęśliwym, gdyby Akademia jako reprezentacja polskiego świata naukowego zechciała nadal korzystać z moich wiadomości fachowych w sprawach żeglugi i marynarki, które zupełnie stawiam do dyspozycji35S. Grodziski, Polska Akademia Umiejętności 1872–1952–2002, dz. c, s. 44–45; J. Piskurewicz, Prima inter pares, dz. cyt., s. 9. Oryginał listu: Arch. Nauki PAN i PAU, KSG 698-735/1918..

Ważnym dniem w historii Akademii był 27 marca 1919 roku, kiedy Walne Zgromadzenie rozpatrzyło propozycje komisji złożonej z Bolesława Ulanowskiego, Jana Rozwadowskiego i Kazimierza Kostaneckiego dotyczące dostosowania istniejącego statutu do nowych warunków działania. W trakcie posiedzenia prof. Ulanowski zdementował pogłoski o przenosinach Akademii do Warszawy rozpowszechniane przez prasę warszawską, a za nią gazety galicyjskie. Siedzibą w dalszym ciągu miał pozostawać Kraków. Po dyskusji projekt statutu jednogłośnie uchwalono. Władze państwowe zwlekały jednak z jego zatwierdzeniem, dopatrując się uchybień proceduralnych związanych z faktem, że w Walnym Zgromadzeniu wzięło udział tylko 22 członków czynnych, wobec wymaganego kworum 28 osób. Różne były przyczyny absencji – na przykład Stanisław Kutrzeba przebywał na konferencji pokojowej w Paryżu, Leon Marchlewski reorganizował wówczas Instytut Gospodarstwa Wiejskiego w Puławach, a z powodu trudności komunikacyjnych ze Lwowa przybył tylko Władysław Abraham. Wątpliwości Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego (MWRiOP) zostały rozwiane po przesłaniu deklaracji 12 nieobecnych na Zgromadzeniu członków czynnych, którzy jednogłośnie opowiedzieli się za uchwałą w sprawie statutu36J. Piskurewicz, Prima inter pares, dz. c, s. 10–11; Arch. Nauki PAN i PAU, PAU K I-2, k. 154–157..

Zarząd Akademii, obserwując sytuację związaną z dewaluacją funduszy, zwołał na 6 kwietnia 1919 roku konferencję prawników, ekonomistów i dyrektorów banków, by omówić kwestię lokat przechowywanych w banku. Jedyną radą, jaka się pojawiła, by ratować zagrożone środki, było zwrócenie się do Ministerstwa Finansów z prośbą o opiekę nad tymi walorami, co na wiele się jednak nie zdało. Po ostatecznej rewaloryzacji zasoby Akademii wynosiły – jak już wspomniano – 700 tysięcy złotych, co dawało jedynie 28 tysięcy rocznego dochodu. W tej sytuacji Akademia mogła liczyć tylko na doraźne dotacje od polskiego rządu. Nie omieszkała się o nie zwrócić, zwłaszcza w sytuacji, gdy rozbudowany gmach tej instytucji generował koszty, a ceny wydawania publikacji wzrosły. W tej sytuacji Akademia wystąpiła do MWRiOP o ponad dziesięciokrotne zwiększenie subwencji w porównaniu z kwotą otrzymywaną ongiś od rządu austriackiego i Sejmu Krajowego. Minister, prof. Jan Łukasiewicz, ze zrozumieniem podszedł do sprawy. Poza pewnymi kwotami, tak zwanymi dotacjami ogólnymi, PAU otrzymała dotacje między innymi na utrzymanie Biblioteki Polskiej w Paryżu oraz uporządkowanie Muzeum Archeologicznego i Fizjograficznego, a także dotacje specjalne, między innymi na nabycie tak zwanego skarbu michałowskiego dla Muzeum Archeologicznego. Ministerstwo zobowiązało się opłacać przez pewien czas część pracowników, ponadto zwróciło się do Ministerstwa Skarbu o wyrażenie zgody na wprowadzenie do statutu PAU paragrafu mówiącego o zwolnieniu jej od opłat skarbowych przy przyjmowaniu legatów i darowizn oraz do Ministerstwa Poczt i Telegrafów o zwolnienie od opłat pocztowych. MWRiOP było zatem rzeczywistym rzecznikiem interesów PAU w sferach rządowych37J. Piskurewicz, Prima inter pares, dz. cyt., s. 11–12..

Profesor Kazimierz Kostanecki w liście z 12 listopada 1919 roku do prof. Adama Wrzoska, wówczas szefa sekcji (dyrektora departamentu) nauki i szkół akademickich w MWRiOP, napisał:

Termin posiedzenia publicznego, 28 listopada, jest definitywnym. Zaproszenia właśnie wysyłamy. Dnia 28 [listopada] odbędzie się walne posiedzenie administracyjne, czynimy wszelkie możliwe zabiegi, aby skłonić zamiejscowych członków do przyjazdu, mimo że zwrot kosztów podróży i diet pociągnie dla Akademii ogromny wydatek. Wydatki Akademii w ogóle rosną niepomiernie – opał, podwyższenie płac, gaz, diety, koszta druku rosną niesłychanie, w każdej pozycji preliminarza będziemy mieli olbrzymie przekroczenia, dlatego też czekamy z upragnieniem wiadomości o podwyższeniu odpowiednim dotacji Akademii – Łaskawemu i Szanownemu Panu Szefowi z góry za zabiegi w tym kierunku dziękujemy. Oby były uwieńczone pomyślnym skutkiem38J. Hulewicz, Korespondencja Kazimierza Kostaneckiego i Adama Wrzoska w sprawach Polskiej Akademii Umiejętności, „Rocznik Biblioteki PAN w Krakowie” 1974, R. 20, s. 199. .

Prezes Kazimierz Morawski w przemówieniu 29 listopada 1919 roku po- wiedział między innymi:

Czyż  po  zdarzeniach,  które  przeszły nad naszemi głowami i wstrząsły naszem sercem, nastąpić ma teraz niedziela wczasowania i wypoczynku? Broń nas od tego Boże! Wszyscy stanąć muszą teraz do pracy, do wysiłku; nie wolno już ani wyłącznie patrzeć w przeszłość i ubierać się w stroje klęski i żałoby, nie wolno też w mrzonkami w dalekie przyszłości wybiegać dziedziny i odrywać dłonie od znoju. Wszystkie drogi są otwarte (…)39Przemówienie prezesa Kazimierza Morawskiego, „Rocznik Polskiej Akademii Umiejętności. Rok 1918/1919” 1920, s. 51..

Nadmienił, że czasy są trudne, Akademia, podobnie jak i społeczeństwo, zubożała, musiała między innymi ograniczyć liczbę publikacji. Mimo to zakres jej działania będzie poszerzany w kierunku nawiązania kontaktów z podobnymi placówkami Europy Zachodniej, ożywienia wymiany myśli, a także zacieśnienia stosunków z polskimi towarzystwami naukowymi. Wspomniał też dawnych członków Akademii, jej prezesów i sekretarzy generalnych, dzięki którym Akademia Umiejętności jest „Polską” nie tylko z nazwy40Tamże, s. 52–53..

Akademia Umiejętności stała się Polską Akademia Umiejętności na podstawie statutu, który zatwierdził Naczelnik Państwa Józef Piłsudski 22 listopada 1919 roku, o czym Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego zawiadomiło zarząd Akademii 27 listopada. Statut liczył 31 paragrafów41Statut  Polskiej  Akademii  Umiejętności, „Rocznik  Polskiej  Akademii  Umiejętności”, dz. cyt. s. 110–120..

Warto zapamiętać datę 22 listopada 1919 roku, bowiem od tej pory można mówić o nowym etapie w dziejach Akademii.

Paragraf pierwszy wspomnianego statutu jasno precyzował, że Akademia Umiejętności, która powstała w roku 1872 z przekształcenia Towarzystwa Naukowego Krakowskiego, otrzymuje nazwę: Polska Akademia Umiejętności (PAU), a swą stałą siedzibę ma w Krakowie. Warto dodać, że paragraf drugi stanowił, że jest instytucją użyteczności publicznej i pozostaje pod opieką Naczelnika Państwa Polskiego42Tamże, s. 110..

Należy wspomnieć, że władze PAU poważnie traktowały obietnicę opieki przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego. Powołując się na ten fakt, wystosowano do niego zaproszenie na doroczne posiedzenie Akademii 29 listopada 1919 roku43Arch. Nauki PAN i PAU, KSG, nr 574/1919.. Jak się okazało, Naczelnik Państwa nie przybył, podobnie jak i kilka innych, wiele znaczących w odrodzonej Polsce osobistości. Znajdujemy bowiem telegram od Józefa Ignacego Paderewskiego, który się tłumaczył, że nie może przybyć na posiedzenie z powodu ważnych spraw w stolicy. Podobnież odmówił ks. prof., pierwszy rektor KUL Idzi Radziszewski z Lublina, życząc: „Tak bardzo zasłużonej instytucji najowocniejszej pracy dla chluby nauki polskiej i chwały ojczyzny”44Tamże, KSG nr 561/1919.

Na drugim posiedzeniu Polskiej Akademii Umiejętności sekretarz generalny Kazimierz Kostanecki odczytał depeszę od Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego wystosowaną z Belwederu. Wysłana została 1 grudnia 1919 roku, a opublikowano ją w lwowskim czasopiśmie „Nowa Polska”45W. Jędrzejewicz, J. Cisek, Kalendarium życia Józefa Piłsudskiego 1867–1935, t. 2 1918–1926, Wrocław–Warszawa–Kraków 1994, s. 120..

Oto jej treść:

Żałując, że nie mogę być obecnym na pierwszym w Niepodległej Ojczyźnie uroczystym posiedzeniu Akademii Umiejętności przesyłam jej w tym dniu święta nauki polskiej życzenia jak najświetniejszego rozwoju. Akademia Umiejętności, stając się obecnie najwyższą instytucją naukową dla całej Polski, ma do spełnienia wielkie zadanie. Niechaj zamykając poprzedni okres swojej działalności, w którym niespożyte zasługi położyli Majer, Szujski, Dietl, Tarnowski i Ula- nowski, spełnia chlubnie nadal na chwałę imienia polskiego swoje posłannictwo, stojąc na straży jednej z najidealniejszych placówek pracy narodowej i wszechludzkiej. Józef Piłsudski46„Rocznik Polskiej Akademii Umiejętności. Rok 1918/1919” 1920, s. 54; S. Grodziski, Polska Akademia Umiejętności 1872–1952–2002, dz. cyt., s. 44. Oryginał telegramu od J. Piłsudskiego na ręce prof. Morawskiego, zob.: Archiwum Nauki PAN i PAU, KSG nr 516–580/1919, nr 561..

Okazało się, że po odzyskaniu niepodległości, w nowych warunkach politycznych i społecznych trudna sytuacja Akademii Umiejętności nie była odosobniona, bowiem w wyniku powojennych dewaluacji majątek straciło także Towarzystwo Naukowe Warszawskie czy Kasa im. Mianowskiego. Jedynym ratunkiem w tej sytuacji były dotacje państwowe47B. Jaczewski, Organizacje i instytucje życia naukowego w Polsce (listopad 1918–1939), w: Historia nauki polskiej, red. B. Suchodolski, t. V, 1918–1951, cz. I, Wrocław–Warszawa– Kraków 1992, s. 43..

Jednym z przykładów starań o zwiększenie dotacji był list sekretarza generalnego z 31 grudnia 1919 roku do MWRiOP (L.731/19), w którym prosił o zwiększenie nakładów na Akademię, podając w uzasadnieniu jej rozliczne potrzeby wymagające środków finansowych. Jako ciekawostkę można dodać, że zapewne ze względów oszczędnościowych do bieżących prac kancelaryjnych Akademii wykorzystywano nadal papier firmowy z nadrukiem „Akademia Umiejętności” bez uzyskanego po odzyskaniu niepodległości określenia: „Polska”48Arch. Nauki PAN i PAU, KSG 1919, nr 665–732, npg..

Skromne dotacje państwowe były podstawą bytu Akademii, chociaż w okresie od 1 kwietnia 1918 do 1 kwietnia 1919 roku ich wartość uległa znacznemu obniżeniu z powodu wspomnianej deprecjacji waluty. Najcięższy dla działalności PAU był jednak rok 1923/1924, kiedy musiano zawiesić niektóre wydawnictwa i podejmowanie wielu prac49B. Jaczewski, Organizacje i instytucje życia naukowego w Polsce (listopad 1918–1939), dz. c, s. 94–95..

Profesor Adam Wrzosek w liście wystosowanym z Warszawy 1 stycznia 1920 roku do prezesa Polskiej Akademii Umiejętności Kazimierza Kostaneckiego – jakże aktualnym i dziś – napisał:

Proszę mi wierzyć, że Ministerstwu nie mniej może niż samej Akademii zależy na tym, aby Akademia cieszyła się jak największym szacunkiem i zaufaniem społeczeństwa, a w polskim świecie naukowym aby była jedyną najwyższą instytucją. Wiem, że Akademia wszystkim nie dogodzi. Uczeni w ogóle, a polscy może nawet w szczególności, są bardzo wrażliwi na zaszczyty i uznanie naukowe. Nie wszyscy mogą oni zostać członkami Akademii. Ci, co nimi nie zostaną, a są bardzo ambitni, będą mieli żal do Akademii. Ale to trudno50J. Hulewicz, Korespondencja Kazimierza Kostaneckiego i Adama Wrzoska w sprawach Polskiej Akademii Umiejętności, dz. cyt., s. 207..

Jako instytucja użyteczności publicznej PAU pozostawała pod opieką władz państwowych, a w szczególności pod protektoratem prezydenta Rzeczypospolitej, który między innymi zatwierdzał wybory prezesa, wiceprezesów i sekretarza generalnego. Naczelną władzą PAU było Walne Zgromadzenie wszystkich krajowych członków czynnych, których liczbę zwiększono w każdym wydziale z 16 do 20. Do ich grona włączono polskich uczonych, którzy przed odzyskaniem niepodległości mieszkając w zaborze rosyjskim czy pruskim, uznawani byli za członków zagranicznych. Walne Zgromadzenie uchwalało budżet, dokonywało wyboru członków Zarządu oraz członków PAU, a także decydowało o kierunku prac i nadawaniu nagród. Zarząd PAU sprawował władzę wykonawczą, a w jego skład wchodzili również dyrektorzy i sekretarze wydziałów wybierani przez członków wydziałów. Zarządowi przewodniczył prezes, a sekretarz generalny sprawował władzę wykonawczą51B. Jaczewski, Organizacje i instytucje życia naukowego w Polsce (listopad 1918–1939), dz. c, s. 90; R. Majkowska, Słowo wstępne, w: Poczet członków Akademii Umiejętności i Polskiej Akademii Umiejętności w latach 1872–2000, Kraków 2006, s. 10..

Po odzyskaniu niepodległości PAU składała się nadal z trzech wydziałów: I – Filologicznego, II – Historyczno-Filozoficznego i III – Matematyczno-Przyrodniczego. Pod jej opieką pozostawała Biblioteka, a także Muzeum Archeologiczne. Do podstawowych zadań PAU, podobnie jak przed I wojną światową, należało prowadzenie prac badawczych i ogłaszanie ich wyników. W odrodzonej Polsce Akademia zachowała większość dawnych wydawnictw i podjęła nowe inicjatywy, między innymi zapoczątkowując wydawanie „Rocznika Polskiej Akademii Umiejętności”. Ogłaszane co miesiąc „Sprawozdania z Czynności i Posiedzeń Akademii Umiejętności w Krakowie” zawierały streszczenia prac przedstawianych we wszystkich wydziałach i sprawozdania z posiedzeń komisji. Informacje dla zagranicznych środowisk naukowych przekazywał „Bulletin International de l’Académie Polanaise des Sciensce et Letters”. Należy zauważyć, że w działalności PAU przeważało zainteresowanie naukami humanistycznymi i społecznymi – od chwili powstania do władz wybierano przede wszystkim członków wydziałów humanistycznych. W maju 1920 roku powzięto uchwałę o utworzeniu placówek delegatów Akademii w głównych ośrodkach życia naukowego. Delegatami w Warszawie mianowano wówczas prof. Jana Kochanowskiego i prof. Kazimierza Żórawskiego, a we Lwowie prof. Władysława Abrahama. Mieli oni pośredniczyć między PAU a jej członkami zamieszkałymi w Warszawie czy Lwowie. Ponadto PAU utrzymywała zagraniczne stacje naukowe – w Paryżu, której trzon stanowiła Biblioteka Polska, i w Rzymie – otwartą w 1927 roku52B. Jaczewski, Organizacje i instytucje życia naukowego w Polsce (listopad 1918–1939), dz. c, s. 91–94..

W ramach nowych warunków niepodległej Polski należało niemal od podstaw budować podstawy materialnego bytu. Dzięki działaniom prezesa Kazimierza Morawskiego, jego autorytetowi i wzrostowi autorytetu PAU sytuacja zaczęła się poprawiać. Z wolna napływały darowizny, także w formie domów i majątków ziemskich. Profesor Morawski osobiście interweniował u arcyksięcia Karola Stefana Habsburga z Żywca, byłego protektora Akademii z ramienia cesarza Austrii, i korzystał z jego pomocy. W 1923 roku udało się doprowadzić do ugody, w wyniku której arcyksiążę oddał część majątku na rzecz PAU – była to część dóbr żywieckich obejmująca 10 tysięcy hektarów – lasy koło Babiej Góry, Zawoi i dochodowe gospodarstwo rybne. Warto też odnotować legaty Pawła Tyszkowskiego, Władysława Fedorowicza i Stanisława Sozańskiego oraz innych darczyńców. Za czasów prezesury prof. Morawskiego (do 1925 r.) PAU posiadała około 20 tysięcy hektarów ziemi. Po pewnym czasie mogła zrezygnować z rządowych dotacji i oprzeć się na własnych zasobach53K. Korus, Dla Polski – życie i działalność Kazimierza Morawskiego, dz. c, s. 16; S. Grodziski, Polska Akademia Umiejętności 1872–1952–2002, dz. cyt., s. 45.. Duże zasługi w rozwoju tej instytucji miał późniejszy, od 1926 roku, sekretarz generalny prof. Stanisław Kutrzeba, rozsądnie administrujący i zarządzający zasobami Akademii54R. Majkowska, Polska Akademia Umiejętności w życiu Stanisława Kutrzeby, w: Stanisław Kutrzeba 1876–1946, „W służbie nauki” 1998, nr 2, s. 71–78; F. Uhorczak, Rozwój Polskiej Akademii Umiejętności w wykresach i mapach, dz. c, s. 20..

Należy stwierdzić że po wydarzeniach  i perturbacjach  spowodowanych I wojną światową tudzież finansowym krachu Polska Akademia Umiejętności – która płynnie przeszła od dawnej nazwy z okresu zaborów – przez całe dwudziestolecie międzywojenne zajmowała istotną pozycję wśród polskich instytucji naukowych. Posiadała bowiem długą i bogatą tradycję oraz była największym zrzeszeniem polskich uczonych, a kapitał ten wykorzystywała ku upowszechnianiu nauki polskiej także i za granicą.

* digitalizacja: Pau, projekt PAUart, domena publiczna.

STRESZCZENIE

Ewa Danowska
Akademia Umiejętności – Polska Akademia Umiejętności. Czas przełomu po odzyskaniu niepodległości.

Poprzednikiem Polskiej Akademii Umiejętności (PAU) było Towarzystwo Naukowe Krakowskie (TNK), które powstało w 1815 roku. Przekształcone zostało na mocy decyzji cesarza Franciszka Józefa I w 1871 roku w Akademię. Instytucja ta w ciągu drugiej połowy XIX i na początku XX wieku, przed I wojną światową, rozwijała się w pomyślnym kierunku. Akademia Umiejętności (AU) była największym towarzystwem naukowym na ziemiach polskich, prowadzącym najszerszą działalność naukową. Dzięki korzystnym operacjom finansowym, prywatnym darowiznom, a także państwowym dotacjom mogła podejmować inicjatywy badawcze, rozwijać działalność wydawniczą, udzielać stypendiów i fundować nagrody. Trudności nadeszły wraz z I wojną światową, kiedy działalność Akademii została ograniczona z powodu problemów bytowych, a tym bardziej po finansowym krachu w latach powojennych. Po odzyskaniu niepodległości instytucja przybrała nazwę Polskiej Akademii Umiejętności (PAU); statut zatwierdził Naczelnik Państwa Józef Piłsudski 22 listopada 1919 roku, stając się jej protektorem. Od początku okresu międzywojennego kolejni kierujący PAU odbudowywali jej zasoby, korzystając też z życzliwości władz państwowych. Akademia odzyskała wówczas swą dawną świetność i znaczenie zarówno w Polsce, jak i za granicą.

SŁOWA KLUCZE

Akademia Umiejętności, I wojna światowa, odzyskanie niepodległości, Polska Akademia Umiejętności

SUMMARY

Ewa Danowska
Academy of Learning – Polish Academy of Learning. Breakthrough Time after Regaining Independence

The predecessor of the Polish Academy of Learning (Polska Akademia Umiejętności, PAU) was the Krakow Scientific Association (Towarzystwo Naukowe Krakowskie, TNK), established in 1815. Pursuant to the decision of Emperor Franz Joseph I, it was transformed into the Academy in 1871. This institution was developing in a good direction during the second half of the 19th centu- ry and the beginning of the 20th century, i.e. until the First World War. The Academy of Learning (Akademia Umiejętności, AU) was the largest scientific association with the widest scope of activities on Polish lands. Thanks to beneficial financial operations, private donations, and state subsidies, it was able to carry out research initiatives, develop its publishing activity, as well as fund scholarships and prizes. Difficult times started together with the First World War, when the Academy’s activity was limited due to problems of living, and the situation got even worse after the financial crisis after the war. After Poland regained independence, the institution took the name of Polish Academy of Learning; Chief of State Józef Piłsudski approved its statute on 22 November 1919, becoming its protector. From the very beginning of the inter-war period, successive PAU heads kept rebuilding its resources, benefiting from the kind- ness of the government. This is when the Academy regained its former glory and importance in Poland and abroad.

KEY WORDS

Academy of Learning, First World War, regaining of independence, Polish Academy of Learning

BIBLIOGRAFIA

Źróa archiwalne

Archiwum Nauki PAN i PAU

KSG 51-165/1918, 698-735/1918, 515-580/1919, 665-732/1919, L. 2896/Pr.

PAU K I-2

Opracowania i artykuły

Barański M., Ulanowski Bolesław, w: Słownik historyków polskich, Warszawa 1994.

Bieniarzówna J., Małecki J.M., Dzieje Krakowa, t. 3, Kraków w latach 1796–1918, Kraków 1979.

Brzozowski S., Zabór austriacki. Akademia Umiejętności, w: Historia nauki polskiej, red. B. Suchodolski, t. IV 1863–1918, cz. I i II, red. tomu Z. Skubała-Tokarska, Wrocław– Warszawa–Kraków–Gdańsk–Łódź 1987.

Chankowski S., Morawski Kazimierz, w: Słownik historyków polskich, Warszawa 1994.

„Czas”, 18 maja 1918, nr 225, wyd. wieczorne.

Dybiec J., Polska Akademia Umiejętności 1872–1951, Kraków 1993.

Dybiec J., Komorowski W., Polska Akademia Umiejętności, w: Encyklopedia Krakowa, Warszawa–Kraków 2000.

Grodziski S., Polska Akademia Umiejętności 1872–1952–2002, Kraków 2005.

Hulewicz J., Akademia Umiejętności w Krakowie 1873–1918. Zarys dziejów, Wrocław–Warszawa 1958.

Hulewicz J., Korespondencja Kazimierza Kostaneckiego i Adama Wrzoska w sprawach Polskiej Akademii Umiejętności, „Rocznik Biblioteki PAN w Krakowie” 1974, R. 20.

Jaczewski B., Organizacje i instytucje życia naukowego w Polsce (listopad 1918–1939), w: Historia nauki polskiej, red. B. Suchodolski, t. V 1918–1951, cz. I, Wrocław–Warszawa–Kraków 1992.

Jędrzejewicz W., Cisek J., Kalendarium życia Józefa Piłsudskiego 1867–1935, t. 2 1918–1926, Wrocław–Warszawa–Kraków 1994.

Katalog zabytków sztuki w Polsce, t. IV Miasto Kraków, cz. XI Ulica Sławkowska, oprac. P. Dettloff, Warszawa 2012.

Kohmann  S., Kostanecki  Kazimierz  Teodor,  w: Polski  Słownik  Biograficzny,  t. 14, Wrocław–Warszawa–Kraków 1968–1969.

Korus K., Dla Polski – życie i działalność Kazimierza Morawskiego, w: Kazimierz Morawski (1852–1925), seria: W służbie nauki i narodu, red. R. Zawadzki, S. Stabryła, Kraków 2008.

Kowalski K., Przedmowa, w: Stanisław Tarnowski 1837–1917. Materiały z Posiedzenia Naukowego PAU w dniu 14 XI 1997 r., seria: „W służbie nauki” 1999, nr 3.

Kutrzeba S., Polska Akademia Umiejętności 1872–1937, Kraków 1937.

Majkowska R., Polska Akademia Umiejętności w życiu Stanisława Kutrzeby, w: Stanisław Kutrzeba 1876–1946. Materiały z Uroczystego Posiedzenia PAU w dniu 24 VI 1996 r., seria: „W służbie nauki” 1998, nr 2.

Majkowska R., Słowo wstępne, w: Poczet członków Akademii Umiejętności i Polskiej Akademii Umiejętności w latach 1872–2000, red. R. Majkowska, Kraków 2006. Morozewicz J., Przyroda Polski wobec zadań gospodarczych Państwa Polskiego. Odczyt wyoszony na publicznem posiedzeniu Akademii Umiejętności, dnia 18 maja 1918 roku, „Rocznik Akademii Umiejętności w Krakowie. Rok 1917/1918”, 1919.

Piskurewicz J., Prima inter pares. Polska Akademia Umiejętności w latach II Rzeczypo- spolitej, Kraków 1998.

Plezia M., Morawski (Dzierżykraj-Morawski) Kazimierz, Polski Słownik Biograficzny, t. 21, Wrocław–Warszawa–Kraków–Gdańsk 1976.

Przemówienie prezesa Kazimierza Morawskiego, „Rocznik Polskiej Akademii Umiejęt- ności. Rok 1918/1919”, 1920.

Rederowa D., Z dziejów Towarzystwa Naukowego Krakowskiego 1815–1872. Karta z hi- storii nauki polskiej pod zaborami, Kraków 1998.

Redzik A., Józef Skąpski senior – adwokat i syndyk Polskiej Akademii Umiejętności, w: Józef Skąpski ojciec 1868–1950. Józef Skąpski syn 1921–1998, seria: „W służbie nauki” 2014, nr 22.

Smolka S., W sprawie spotwarzonej instytucyi narodowej, Kraków 1895.

Stachowska K., Z przeszłości gmachów Oddziału Polskiej Akademii Nauk w Krakowie, „Rocznik Biblioteki PAN w Krakowie” 1968, R. 14.

Statut Polskiej Akademii Umiejętności, „Rocznik Polskiej Akademii Umiejętności. Rok 1918/1919”, 1920.

Szwarc A., Tarnowski Stanisław, w: Słownik historyków polskich, Warszawa 1994.

Świderska A., Trwa, choć przeminęło, w: Kopiec wspomnień, Kraków 1959.

Uhorczak F., Rozwój Polskiej Akademii Umiejętności w wykresach i mapach, Kraków 1948.